W drodze...komentarze
taka_ja & taki_on:) - 13-08-2009 21:58
Gosiu mmmmmmmmmmmmmmmmm -jak miód i malina ten Twój dach z tą folią :wink:
Właśnie i ja zastanawiałam juz się, czy oby czegoś u nas "znowu" nie zabraknie na etapie przybijania łat i kontrłat...
A My mimo deszczu... zaparliśmy się i wymurowana jedna ściana... a druga ma 2 rzędy (ale tamta je ma od wczoraj)... Ale fakt faktem... pogoda była dzisiaj dziwna... raz padało, raz słonko itd.
Ja to ostatnio już doła miałam, bo zaczęło mi się wydawać, że stoimy w miejscu... Dach niby miał być myk a tutaj zabawy... Ale co począć... a chłopaki widać, że solidnie robią :wink:
Trzymam kciuki, aby przywieziono te łaty jutro :wink:
No głowa do góry... No i ABY NIE PADAŁO :wink:
Skoro było " Skus baba na dziada aby nie padało" -nie pomogło to może " Skuś dziad na babę aby nie padało" pomoże :lol: :lol: :lol:
Kurcze mnie jak swędzi prawy cycek to na deszcz, a lewy na śnieg... to chyba snieg nie spadnie w sierpniu ahahaaaaaaaaaaaaaaaaaa :wink: :lol:
Uśmiechnięta? To pierś do przodu -będzie dobrze... Ja tam WAm zazdroszczę już tego na dachu... A folia taka zielona.... nam pokazywał taką czarną jak płótno... ale zapomniałam jej nazwę, bo to nie w rzeczywistości taka zwykła folia :roll:
Pozdowieńka :wink:
aka z Ina - 14-08-2009 11:47
gratuluję zazielenienia dachu!!!!! :D
margay - 15-08-2009 14:39
Dzięki,mi też się podoba, jakiś to już zarys dachu jest :wink:
...u nas brakło 350 mb :o zastanawiam kto wyliczał łaty na dach :-?
porządnie trzymałaś te kciuki bo przywieźli :o nie wszystkie ale na tyle że prac nam to nie wstrzymało :D
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
margay - 15-08-2009 14:42
gratuluję zazielenienia dachu!!!!! :D Dzięki
kala67 - 16-08-2009 09:01
witaj!!
ja tez gratuluje tej zieleni!!! :lol: :lol:
w poniedziałek Wam dowiozą i robota będzie zakończona, trzymam kciuki !! :wink:
taka_ja & taki_on:) - 16-08-2009 20:40
Gosiu ja za jutrzejszy dzionek trzymam kciuki i za WASZ dach :wink:
Napewno zaraz zobacze wpis w Twoim dzienniku i fotki Waszego dachu... :wink:
Aby tylko pogoda nam dopisała...
Dzisiaj usłyszałam w radio, że bociany szykuja sie do odlotu, bo już wyczuwaja jesień...ochłodzenie :roll: :o
Szok... a potem pocieszenie, że w marcu -kwietniu wrócą... :roll:
Młode bociany ćwiczą, ale 1/3 ich ginie podczas podróży...
To jak one wyczuwają ochłodzenie..to czyżby pogoda miała się zmienić?
http://www.fotoszok.pl/albums/userpi...rwareZ-158.gif
A ja kiedys biegałam po łące i wołałam: bociek bociek kiszka przynieś mi braciszka... :lol: Hmm brata miałam ale starszego o dwa lata... i mam :wink:
Ale ... tak się wtedy wołało...
Gdy widziało sie bociana chodzącego po łące -to oznaczało, że przejdziesz łatwo do następnej klasy :wink: a gdy stał na jednej nodze, to trzeba było uważać... :wink:
a teraz one mi taki numer wycinają... lecą a tutaj co... ma być jesień... Eeeeee pewnie w radio wypili za duzo kawki... :D
Gwoździk - 16-08-2009 21:08
pamiętaj margay, że gdyby zabrakło Ci gwoździ do dokończenia dachu .... to .... zapukaj do mnie :wink: :D
PS. nieźle to u Ciebie idzie.... :D
margay - 16-08-2009 22:20
pamiętaj margay, że gdyby zabrakło Ci gwoździ do dokończenia dachu .... to .... zapukaj do mnie :wink: :D
PS. nieźle to u Ciebie idzie.... :D echhhhhh....jak ostatnio słyszę od chłopaków "kupcie 5 kg gwoździ "100" i 5 kg "80" to dostaję żółtej febry :evil: za każdym razem myślę sobie, że to już ostatni raz kupuję gwoździe a tu nowe zamówienie :-?
Do tej pory weszło ok. 130 kg gwoździ, i jeszcze im mało :-?
Także nie zdziw się jak zapukam pewnego pięknego dnia :lol: :lol: :lol: :wink:
margay - 16-08-2009 22:50
nie strasz mnie...jeden by mi się przydał 8) ........o taki :lol: ..... 8)
http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_2_79.gif.......syn nie daje mi już spokoju :roll: chce siostrzyczkę......
jesień może być ale dopiero jak moję "paulinie" i twój "LMB" przykryje nowiuśki daszek....o tak ma być! :D
Ostatnie dwa wyrazy "ma być" przypomniały mi przezabawną sytuację :lol: :lol:
Na pewnej imprezie.....a u nas na wsi to w grę wchodzi przeważnie remiza :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: .....pewien gościu wyszedł na "scenę" i mówi:
-"ZGINĘŁA CORNA COPKA NOJKA.....MO BYĆ BO JAK NIE TO ZABAWO BĘDZIE...... ALE ROZPIERDO..NA
http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_1_72.gif http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_1_72.gif http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_1_72.gif
[/u]
taka_ja & taki_on:) - 17-08-2009 20:57
witaj Gosiu...
Nu to trzeba pracować nad córeczką :wink:
Poryczałam się ze śmiechu z tego tekstu:
Ahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...
O rany...
Własnie jesień może być jak będa gotowe dachy :wink:
Uciekam, bo zmęczona dzisiaj jestem...
:wink: :D Dobrego wieczorka....
kala67 - 17-08-2009 21:29
Kochana............. majster tez chce mieć wakacje i zobaczyć jak wygląda morze :lol: :lol: :lol:
tylko mógł Was szybciej poinformowac o tym :o :lol: :lol:
margay - 18-08-2009 15:49
...wiem...wiem...dlatego powstrzymywałam się w dzienniku przed zbytnim pyskowaniem :lol: :wink:
wyobraź sobie, że podobno nigdy nie widział morza :o to tym bardziej mu się należy :wink:
Fakt faktem mógł powiedziec wcześniej o swoich planach :-? to by się człowiek na konkretną robotę nie nastawiał i nie było by rozczarowania :(
kala67 - 18-08-2009 18:40
ale dzis już chyba mniej nerwowa jestes przez to?? :lol:
taka_ja & taki_on:) - 18-08-2009 19:59
Gosiu to ja
GRATULUJĘ ZAFOLIOWANIA DACHU
Ot masz ... ale nie martw się dwa tygodnie szybko zleci... a jak wrócą chłopaki wypoczęci to i bardziej zadowoleni i tym samym nadrobią wszystko :wink:
Ja to juz sama się przekonałam, że jak się często nastawię na coś... to tez los jakby płatał figle... nie jest tak jak się chce...
Ale Gosiu do jesieni wyrobimy się z dachami :wink: Chociaż nam to chyba jeszcze ciut zajmie... Bo ten juz mi gada, że na dach mnie nie puści... bo... bo i bo...
A ja juz widziałam siebie na górze przybijającą łaty a potem kontrłaty... :evil: Może i ma Misiek rację, jak nie chodziło się po dachach to mozna spaść... Ale umiem i zamiałczeć... zamruczeć..toż koty spadają na cztery łapy :lol: :wink:
No to jak będzie sam przybijał to wszystko to ... hmm skończymy chyba do zimy ten dach.... :wink:
Jeszcze dzisiaj jeździł do Enion w sprawie umowy... :roll: Pytam masz umowę, co nowa jest czy jak? A mają przyjechać na budowę i wtedy dadzą... -powiedział Misiek, toż mamy już umowę dumam... Skrzynkę w budynku... ale teraz to zgłupiałam... :roll: :o
Zlecą gosiu te 2 tygodnie jak z bata strzelił :wink:
No głowa do góry... :D
margay - 18-08-2009 20:29
dzięki dziewczyny :D
Dzisiaj jestem już wyluzowana....prawie oaza spokoju :lol:
Nie ma złego co by na dobre nie wyszło 8) 8) my też potrzebowaliśmy wytchnienia od tej gonitwy na budowie, bo mimo tego, że mamy ekipę to mój ślubny był na budowie cały czas i pracował równo z nimi, a ja w pracy po 8 godz, a jest jeszcze dziecko....wakacje, to nie ma przedszkola...echhhhhh....czasami nie wyrabialiśmy już....
....a tak mąż w piątek na tydzień wybiera się z Tomusiem do teściowej 8) 8) 8) a ja zostaję, bo praca....ale też sobie odpocznę......wiadomo jak to jest:"nie ma w domu kota to myszy harcują" :lol: :lol: :lol: :lol: 8)
Ja bym na dach nie wlazła za nic na świecie, taki mam lęk wysokości :roll:
Ale znając twój temperament to nie wiem czy Miśkowi uda się powstrzymać cię przed przybijaniem tych łat :lol:
majamp - 18-08-2009 20:42
Ale cudnie tam u Was, no i postępy, daszek sie robi, u nas przyjdzie nowa ekipa do dachu, na tych nie można polegać nic a nic. Dziś sie tylko pokręcili!
A co do dachóweczki to chętnie poszlibyśmy w Robena mniejszą ale nie ma antracytu, a z Monzy Plus zrezygnowaliśmy.
Ciekawe jak Wam wyjdzie, bo u nas to jeszcze z miesiąc albo lepiej :evil:
margay - 18-08-2009 20:58
Nie no teraz znaleźć dobrą i sumienną ekipę to graniczy chyba z cudem :-?
Ale dach jest ważnym etapem i dobrze, że będziesz miała nową ekipę, bo jak do tamtej nie miałaś zaufania to bez sensu było ich trzymać, będzie dobrze :D
A to tak jak u nas....bo tak jak twoi fachowcy swojego czasu wybrali się na festyn :lol: tak moi wyjechali na wczasy :o i wrócą za 2 tyg.
Przynajmniej sobie dychnę od tej gonitwy :D
taka_ja & taki_on:) - 19-08-2009 21:32
:lol: :lol: :lol:
To życzę dobrego -wpsaniałego odpoczynku :wink:
Chyba i ja mam lęk wysokości... ale ja jestem taka, że poprostu mimo to wleżę...nu poprostu uparta... chociaż nieraz mi się gorąco zrobiło, gdy się zatrzęsło lekko na górze... :wink: Zobaczymy... jak to będzie, bo i ja i Misiek to z nas uparciuchy... a on się boi jednak o mnie... :wink: :D
Pozdrawiam i uciekam, bo dzisiaj się wymęczyłam koszeniem... makabra... aż sąsiadka przyniosła nam po gruszce i mówi do mnie, że zachrzaniam czy upał czy nie :roll: :o :lol:
Toż z parasolką kosić nie będę...ahahhaaaaaaaaaaaa...
zuz@nka - 19-08-2009 21:51
witanko, wpadłam z rewizytą i po przeczytaniu dziennika widze że dom w moim stylu ale idziesz jak buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuurza :wink: :wink: :wink: :wink:
co za tempo :D :D :D
to od teraz będę na bieżąco :D :D
waldi8321 - 20-08-2009 11:58
Witam witam i o zdrówko pytam :D
Troszkę mnie tu nie było,co nie znaczy,że do dziennika nie zaglądałam :wink: Jak już pisałam u Miśki - straciłam wenę twórczą i jakoś energii mi brakowało,co by cośkolwiek maźnąć :roll:
Ale już wróciłam!! :D
Nio więc najpierw to GRATULUJĘ dachu już niemalże gotowego :D i oczywiście awansu na stałego bywalca :lol: http://4shared.com/download/119108471/ab0b04d9/016.gif
Oczywiście należy wznieść toast schłodzonym szampanem :D http://4shared.com/download/119109101/5a3d3790/1252.gif
A do szampana idealnie pasują pyszne truskaweczki :D http://4shared.com/download/11910895.../88_online.gif
Ależ Ci zazdroszczę takich widoków z sypialni :o:o:o Przepiękne są :o:o:D A te tarasy achhhhh :o:D Chyba w każdym poście będę je podziwiać :D:wink:
Nio a ekpia od dachu to ładny Wam numer wykręciła :roll: Mogli chociaż powiedzieć,a nie że Wy sobie robicie nadzieję,a oni tak nagle informują,że jadą na wakacje :-? W sumie oni też mają prawo do wakacji,ale mogliby chociaż o tym poinformować :roll:
Nio to życzę super odpoczynku i relaksu :lol::lol::D Jakby co to my zawsze dotrzymamy Ci towarzystwa :D
kawika - 20-08-2009 12:07
Hello. Chwilkę nie zaglądałam a tutaj już takie zmiany???!!!!!
Prace szybciutko lecą, a urlop niestety chyba kazdemu się nalezy (więc na wstrzymanie musisz wziąć), chociaż wiem że mnie to tez by chyba trafiało. Nie ma nic gorszego jak przestój na budowie.
Ale jak potem szybko leci!!
Buźka
kala67 - 20-08-2009 14:14
i ja sie podłączam do gratulacji :lol: :lol:
margay - 21-08-2009 18:18
zuz@nka witam serdecznie w moim dzienniku, cieszę się, że domek się podoba i zapraszam częściej :D
Iza cieszę się, że wróciłaś, ja też nie zawsze mam wenę twórczą a wczoraj np. to tak mnie łeb napieprzał (może ładniej byłoby napisać migrenę) ale to pierwsze bardziej odzwierciedla ból :lol: :lol: :lol: , że nawet nie włączyłam kompa :o :lol:
mam nadzieję :wink: właśnie od dzisiaj jestem słomianą wdową, to będę buszować po forum :P :P
Witaj kawika no ja też mam nadzieję, że jak majster się wyurlopuje, to wyładuje swoje siły na moim dachu :D i raz dwa założą dachówkę....
kala ty to już pewnie w Chorwacji doopkę grzejesz :D życzę udanego wypoczynku
taka_ja & taki_on:) - 21-08-2009 18:46
A ja pomimo że Gratulowałam, to jeszcze raz gratuluję zafoliowania dachu - ja tu tak z okazji aby załapać sie na te truskawki od Izy :lol: :lol: :lol:
A ja dzisiaj dzień wolnego mam- a raczej mamy....
Misiek mi zachorował i mnie wkurza dzisiaj bo pomimo, że ledwo łazi, to niewytrzymał i musiał jechac po deski - do obicia dookoła dachu i podjechac musiał do gościa od blachodachówki.... :roll:
Ja dzisiaj zrobiłam 9 słoików guszek... jeszcze porządki i pranie... wałęsam się po domu i myslę ile bym dzisiaj zrobiła, bynajmniej pozbirałabym uciete skrawki desek i zamitła trociny... :roll: Kurczę myślę sobie jak to będzie jak zrobimy dach...
A jutro rano mają przywieżć deski -trzeba będzie odrazu nabić... zaś w poniedziałek o 9-tej będzie Pan przemierzyć dach od blachodachówki...
Kurczę idę podciąć dziecku włosy... rany co za dzień zalatany i jeszcze jedzonko się gotuje na jutro...
No kochana... jak tam weekend?
margay - 21-08-2009 21:22
Miśka....ja to się czasem zastanawiam ile Twoja doba ma godzin???? :o :D
Mam nadzieję, że Twój mąż szybko wróci do zdrowia....podkuruj go przez weekend....
mam zamiar się byczyć..... 8) :P 8) :P
taka_ja & taki_on:) - 23-08-2009 14:41
Podciałam dziecku włosy -a potem był ryk, bo tak krótko nie chciała :o :evil:
Ale na drugi dzień wszystko było dobrze... i zapowiedziałam, że teraz może juz sobie zapuszczać włosy... a domowy fryzjer też sie skończył :wink:
Może i ciut krótko...ale zaraz patrzeć jak znowu będą do ramion... A dzisiaj włosy spina sobie spineczkami :D
Ja dzisiaj się też byczę, wczoraj musiałam ciut ogarnąć w naszym pokoju... bo makabra... na komodzie wszystko chyba stało... :wink: :o
W ogóle w piatek gdy robiłam pranie, to wraz ze swoimi spodenkami wyprałam MP3 wraz ze słuchawkami. A to moja ulubiana MP3 :roll: W sobotę nie działała rano, ale potem popołudniu już słuchałam sprzątając pokój. Ba nawet wyprane słuchawki działają :o :lol:
Z Miskiem to niewiem jak będzie, bo ropień mu się zrobił na pachwinie i chodzić az nie może, a lekarz powiedział, że raczej będzie on do usunięcia chirurgicznego, bo taka gulałka schowana, spora pod skórą. Dostał tabletki... maść i ot tyle, a przy każdym ruchu boli go... Znając jego jutro juz z rana będziemy na działce... Aj no fakt ma byc pan do dachu mierzenia... ciekawe czy jutro będzie padało... My musimy jak najszybciej przykryć ten dach, bo powykrzywia nam te wiązary kurcze.
A TY Gosiu jak tam? Głowa nie boli?
Ja też się byczę, ale gruszki bym jeszcze może i porobiła..tylko jakoś nie mam weny na weki :wink:
Uciekam :wink:
taka_ja & taki_on:) - 23-08-2009 15:43
to jak sie tak byczymy to może ciut...
http://www.fotoszok.pl/albums/userpi...ramisu_259.jpg
i oczywiście caffeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.... :wink:
http://www.fotoszok.pl/albums/userpi...awowe_1418.jpg
:D :wink:
margay - 23-08-2009 17:20
cześć Misia :D
na to ciasto to aż mi ślinka poleciała :P i kawusia....w sam raz na niedzielne popołudnie :D
Głowa na szczęście przestała mnie boleć ale czwartek i piątek to jakaś masakra była :-?
Wczoraj i dzisiaj byłam u rodziców na obiadku 8) ...przygarnęli mnie....
Zrobiłam u nich ciekawe zdjęcie, wkleję za chwilę do dziennika to sobie zobaczysz :D
Dzisiaj po obiedzie mama odwiozła mnie do domciu i przy tej pogodzie to nic tylko walnęłam się do wyra i oglądnęłam jakieś romansidło.....
Dobrze, że twojej córce złość szybko przechodzi :wink: ....ja kiedyś poszłam do fryzjera, rzekomo najlepszy :-? w Nowym Sączu....zrobił mi balejaż i obciął włosy....zapłaciłam 200zł :o i całą drogę do domu ryczałam :evil: tak mnie opitolił na króciutko :evil: mąż tydzień mnie pocieszał....
Przykro mi, że Miśka dopadł ten ropień...tyle macie roboty przy tym dachu....tym bardziej, że boli go jak się rusza a przy dachu trzeba się naskakać :roll:
Pogoda dziś rzeczywiście iście jesienna jest ale sprawdzałam przed chwilą i jutro nie ma padać, więc na pewno podgonicie trochę z dachem.
Trzymam za to kciuki, no i za to, żeby Miśka nie bolało.
...ja też ale muszę coś porobić....chociaż buraczki....
mam dobry przepis na buraczki z papryką i cebulą, na zimę do obiadu super i mój synek bardzo lubi....on jest w ogóle jako czterolatek nietypowy pod względem gustów kulinarnych.....
Uwielbia czosnek, cebulę, szczypiorek....czyli to co dzieci przeważnie nie lubią :lol:
kawika - 24-08-2009 08:53
Dzień doberek.
No na pięknej górce się budujecie, ale widoki piękne.
A Twój synek toby się z moią córcią dobrał bo ona też z takich cebulowo-szczypiorkowych, ogólnie lubi wszystkie warzywa i owoce, w przeciwieństwie do mojego syna-niejadka który toleruje tylko mleko, sery, płatki :D Ogólnie stwierdzam, że on to chyba miłością żyje :wink:
Perłóweczka - 24-08-2009 23:45
Witam :wink:
gratuluje foliowania . domek nabrał pięknych kształtów :P
a co do tej córci to powiem ze jak panowie zrobili sobie przerwe letnią to ty skieruj podanie do męża i niech pracuje :o trzeba zapełnić te wszystkie pokoje :wink:
ale powiem Ci ze te widoki u ciebie to mi sie śnią po nocach :o cudneeeee
rodzice tez mają cudowny widoczek z balkonu :o
kamlotek - 25-08-2009 11:08
Witam :lol: wróciłam na 2 dni :wink:
Gosia gratuluję postępów,naprawdę zapindalacie jak struś pędziwiatr :lol: .
Ten Twój widoczek z prywatnej sypialni walnęłabym sobie w sypialni jako fototapetę na okno :roll: , jeśli pozwolisz,co i ja miałabym przepiękne widoki :wink: . Trzymam kciuki za dalsze postępy
margay - 25-08-2009 19:57
Kawika cieszę się, że górka się podoba....sąsiad mówił,że przez zimę to "tylko" kilka razy do domu nie dojechał :o :o :o :o :o :o :o
Mój synek też prawie wszystkożerny.....najbardziej śmiać mi się chce z tego, że nie tchnie się pomidora, wręcz go obrzydza a uwielbia zupę pomidorową :o ketchup :o leczo :o :lol: :lol: :lol: i nie wierzy, że to się z pomidorów robi :roll:
Gosiu witam Cię serdecznie po Twojej przerwie urlopowej :D
Dzięki za dobre słowo.
Taaaaaaa musiałabym być wiatropylna :lol: :lol: :lol: bo jak panowie tylko powiedzieli, że będzie 2 tyg. przerwy to mój mąż zgłosił urlop i pojechał z Tomusiem do swoich rodziców na podkarpacie :-?
A ja bidna sama zapindalam w pracy, że mi nogi do dooooopy wchodzą :(
.....aleeeeeeeeeee.......jak tylko wróci to go dopadnę 8) ........trzeba zakasać rękawy i ostro się zabrać do roboty :wink:
Asiu Witam, cieszę się, że wróciłaś :D
Nie ma sprawy :wink: :D
Pozdrawiam
taka_ja & taki_on:) - 25-08-2009 21:16
Witaj Gosiu!!!
Ja tez oglądałam jakieś romansidło...Misiek spał... dobrze, że teraz go nie boli... :wink: Może nie będzie potrzebny jednak chirurg... Mówi, że jakby się zmniejszyło, może to wpływ antybiotyków :roll:
to ja poproszę o przepis, bo nie ma jak to sprawdzony u kolezanki :wink: A synek jest faktycznie nietypowy ahahaaaaaa.... Ale super, że je takie potrawy...
:wink:
margay - 27-08-2009 17:56
Oto przepis na sałatkę z buraków :D
(temat jak najbardziej budowlany, ponieważ przetwory są nieodzownym wyposażeniem spiżarki w każdym domku :wink: )
6 kg buraków
1 kg papryki
1 kg cebuli
Zalewa:
0,5 l wody
0,5 l octu
2 szklanki cukru
2 łyżki soli
Buraki ugotować, obrać ze skórki i zetrzeć na dużych oczkach.
Paprykę pokroić na cienkie paseczki.
Cebulę pokroić w piórka.
Zalewę zagotować, wsypać cebulę i paprykę i gotować 15 minut. Połączyć z burakami, dobrze wymieszać i gorące wkładać do słoików.
Pasteryzować 20 minut.
Smacznego :D
Ps. na specjalne życzenie Gosi zdjęcie :D :P
http://foto0.m.onet.pl/_m/df9803899d...7c,10,19,0.jpg
:D
Perłóweczka - 27-08-2009 21:03
Ps. na specjalne życzenie Gosi zdjęcie :D :P
http://foto0.m.onet.pl/_m/df9803899d...7c,10,19,0.jpg
:D :lol: :P :lol: :P :lol:
ale się uśmiałam :lol: . Dzięki bardzooooooooo :wink:
a przepis zapisany :wink:
kawika - 28-08-2009 14:29
Dzień dobry.
Zjadłabym tych buraczków. Tylko nie ma mi kto zrobić :oops: :cry:
margay - 28-08-2009 16:45
:lol: eeee tam.....może się zmobilizujesz :wink:
Robienie przetworów odstresowuje.... :lol:
Lecę zobaczyć do ciebie co postanowiliście w sprawie schodów....
majamp - 28-08-2009 20:56
Piękna folijka! Domek juz widać w całej okazałości. Uroczo. Trzeba będzie tylko chyba terenówkę zakupić :wink: na te góreczki. My już mamy jeepka i sąsiad, który mieszka ucieszył się, bo w tym roku kilka razy go traktor wyciagał w zimie a teraz puk puk do nas :wink: Tylko u nas odwrotna sytuacja niż u Was- zjeżdżamy w dół i są problemy z wydostaniem się.
Przestojem się nie przejmuj chociaż mi też aż się nóż otwiera jak patrze na brak postępów i jednocześnie piękną pogodę za oknem :evil:
Ale taka dola inwestora. 8)
margay - 28-08-2009 22:11
Ja to się już przestałam przejmować przestojami na budowie :roll: .....tu na forum znalazłam pocieszenie :D jeszcze nie widziałam dziennika budowy, żeby były dotrzymane terminy przez fachowców :roll: :-?
Jutro już sobota i myślicie, że wiem kiedy przyjdą kończyć dach?.....g...o wiem :evil: mogę się jedynie domyślać, czy to będzie poniedziałek a może wtorek.....
Zobaczymy kiedy łaskawca majster zadzwoni inwestora powiadomić :o :evil:
Perłóweczka - 28-08-2009 22:32
Jutro już sobota i myślicie, że wiem kiedy przyjdą kończyć dach?.....g...o wiem :evil: mogę się jedynie domyślać, czy to będzie poniedziałek a może wtorek..... Gosiu nie przejmuj się :wink:
ale pomysl ze przez ten stres z budową związany to ty tyle przetworów zrobisz na zimę :o ze ho ho ... :lol: :P :lol:
margay - 28-08-2009 22:45
:lol: :lol: :lol: punkt dla Ciebie :lol: :lol: :lol: będę robiła buraki jeszcze ale jak moja chłopina wreszcie wróci......musi mieć w tym swój udział 8)
Gwoździk - 28-08-2009 22:46
to ja już nic nie rozumiem....... ....widać, że masz umiejętność czytania ze zrozumieniem .... :D ... nic nie wycinaj ....
piszę specjalnie u Ciebie .... bo co mam innym podpowiadać :wink: :D
Pozdrawiam ... :D
margay - 28-08-2009 23:00
Aaaaaaaaa to mi ulżyło...... bo już się miałam przefarbować na brunetkę :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Perłóweczka - 28-08-2009 23:06
będę robiła buraki jeszcze ale jak moja chłopina wreszcie wróci......musi mieć w tym swój udział 8) masz rację :wink: niech wie jak to smakuje :lol: czarna robota
margay - 28-08-2009 23:10
dokładnie 8) dość się wybyczył u mamusi :D teraz musi się zająć przetworami i .......żoną.... 8) :P
Perłóweczka - 28-08-2009 23:15
dokładnie 8) dość się wybyczył u mamusi :D teraz musi się zająć przetworami i .......żoną.... 8) :P oh jak był u mamusi to pewnie wróci wykarmiony i to nici z figlowania bo będzie ociężały :roll: ..hm .. chyba ze go wygonisz zeby ogródek przekopał :lol: :P :lol:
margay - 28-08-2009 23:17
Mykam spać bo dla mnie weekend zaczyna się dopiero jutro o 12.00 :-? muszę wstać na 8-mą do pracy :roll:
http://rnb4you.j11.pl/Emo/emoty_duze/rozne/dobranoc.gif
Perłóweczka - 28-08-2009 23:21
http://rnb4you.j11.pl/Emo/emoty_duze/rozne/dobranoc.gif Dobrej Nocy :wink: niech Ci się tańczący kanarek przyśni :wink:
margay - 28-08-2009 23:22
ojj wykarmiony to na pewno, bo teściowa zajebiście dobrze gotuje :P
....ale jeśli o TO chodzi to jeszcze nie widziałam żeby mój mąż był zbyt ociężały... :-? na TO nigdy nie jest ociężały ale jak go proszę podrap mnie po plecach to słyszę......"ręka mnie boli" :o :evil:
:o :o (nie to forum) :lol: :lol: :lol: :lol:
Perłóweczka - 28-08-2009 23:33
....ale jeśli o TO chodzi to jeszcze nie widziałam żeby mój mąż był zbyt ociężały... :-? na TO nigdy nie jest ociężały no tak i na dodatek będzie wytęskniony jak cholercia :o nie ubieraj szpilek bo cie bedzie ganiał i mozesz się wy....ć jak bedziesz zmykac przed nim
to chyba kazdy tak ma :roll:
no jak to nie to forum :roll: jak najbardziej to ... pora póżna więc grzeczne dzieci juz śpią a te z wybujałą wyobraznią brykają :lol:
temat budowa jest bardzo szerokiiiiiiiii :wink:
margay - 29-08-2009 15:03
:lol: :lol: :lol: anooo tak....po 23-ciej "rozmowy niekontrolowane" :lol: :lol: :lol:
taka_ja & taki_on:) - 29-08-2009 15:48
Kurcze.... Ciut tylko ciut mnie nie było a tu takie tematy...
:wink: :lol:
Jak wróci od mamy, to wytęskniony będzie, oj będzie, nic tylko tam szykuj make-up, nocną koszulkę i ... Nic tylko będzie Ciebie drapał i drapał po tych pleckach :wink: :lol: :lol: :lol:
Tylko ja się obawaim, że możesz nam zniknąć..bo jak taki wytęskniony wróci...
:roll: :wink: :lol:
No ale w końcu i TY napewno gosiu zbyt cicho miałaś w tym domku... :wink:
taka_ja & taki_on:) - 29-08-2009 15:51
:lol: :lol: :lol: anooo tak....po 23-ciej "rozmowy niekontrolowane" :lol: :lol: :lol: Ło matko ... to ja zawcześnie tu piszę... ale mój komputerowy zegar....
Cyk i o..jest 23.12. :lol: Aaaaaaaa co tam, że jeszcze widno...
Kurcze ja nie tylko mam wybujałą wyobraźnię wieczorem... :o :roll: :D
margay - 29-08-2009 17:07
ojjj nie zniknę nie ma takiej opcji :D ....na razie nie planuję walczyć z nałogiem jakim jest FM :lol:
Fakt......tęsknię bardzo.....synek nigdy nie był bez mamusi całe 9 dni :o :( ....ale widzę, że chyba ja to gorzej zniosłam....noooo za mężusiem też tęsknię 8) ......ale zostaje mu tylko drapanie po plecach bo na co innego to ( nie te dni ) :roll: :wink:
taka_ja & taki_on:) - 29-08-2009 17:12
To znowu jaaaaaaaaaaaaa...
http://www.fotoszok.pl/albums/userpi...rwareZ-074.gif
Zapomniałam:
- napisać, że nasmiałam się ze zdjęcia... bo faktycznie rodzice będą mieli WAS na oku :lol:
A z taty z lornetką się usmiałam -ale brdzo dobry sposób-pomysł... wie czy są na budowie robotnicy, czy nie ahahah...
http://www.fotoszok.pl/albums/userpi...rwareZ-167.gif
Zapomniałam:
- podziekować za przepis, jadłam ową sałatkę -jest dobra akurat do obiadziku :wink:
DZIEKUJĘ ZA PRZEPIS
http://www.fotoszok.pl/albums/userpi...rwareZ-235.gif
Chiba to wsistko :D :wink:
margay - 29-08-2009 17:31
nooooooo....na czas budowy dobry patent.....a później..... :roll: ....nigdy nie wiadomo kiedy będą na nas przez tą lornetkę lukać :o :o :o :o :o
taka_ja & taki_on:) - 29-08-2009 20:38
nooooooo....na czas budowy dobry patent.....a później..... :roll: ....nigdy nie wiadomo kiedy będą na nas przez tą lornetkę lukać :o :o :o :o :o Ahhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Potem tato tam będzie zerkał, czy przed domkiem sączysz jakiegoś drinka, albo szampanika... i zaraz tel. a w słuchawce głos:
- kochana wczoraj piłaś, dzisiaj też żebyś w nałog nie wpadła :wink:
Albo:
- Co kłóciliście się z Łukaszem, bo widziałem przez lornetkę jak machałaś rękami do niego a on trzaskał drzwami...
Ahhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....
albo:
- co mieliście za gości... widziałem jak tam siedzieliście na tarasie
Ahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.. . :wink: :lol:
margay - 29-08-2009 21:37
:o :o :o :-?
To ja idę w poniedziałek po sadzonki.....które drzewka rosną gęsto i baaaardzo wysoko........??????
eeeeee....może nie będzie aż tak źle :wink: Pierwsza wersja odpada bo ja bardziej pod abstynentów podchodzę :D
Druga wersja jest jak najbardziej możliwa bo ja z temperamentem kobita jestem :D
Ta trzecia najbardziej mnie niepokoi :-? .....mam nadzieję, że nie będzie tak - tata patrzy przez lornetkę i mówi do mamy:"zbieraj się jest impreza" :o :o :o :o :o :-? :roll:
majamp - 30-08-2009 11:45
Dobre :lol:
waldi8321 - 30-08-2009 19:31
....ja kiedyś poszłam do fryzjera, rzekomo najlepszy :-? w Nowym Sączu....zrobił mi balejaż i obciął włosy....zapłaciłam 200zł :o i całą drogę do domu ryczałam :evil: tak mnie opitolił na króciutko :evil: mąż tydzień mnie pocieszał.... Noooooooo z tymi fryzjerami to jest ciężko :roll: rzadko się trafia na naprawdę dobrego........Ja pierwszy raz w życiu postanowiłam coś zrobić z włosami tak na poważnie....jakiś kolor,wiecie,żeby piersze siwe włoski pokryć......to było jakoś w marcu chyba....postanowiłam sobie zrobić blond balejaż,ale bez żadnego utleniacza itp,bo mam fioła na punkcie włosów i jestem niesamowicie ostrożna jeśli chodzi o wszelkie eksperymenty :o:oops: No więc koleżanki mi podsunęły telefon do jakiejś dobrej fryzjerki polskiej i poszłam sobie zrobić ten balejaż........powiedziałam jej,że chcę blond,ale nie żeby się aż tak bardzo rzucał w oczy,ale żeby go było dobrze widać.......i zapłaciłam 60 euro za "balejaż,którego nie widać" :o:o:lol:......tak go sama nazwałam :lol:no bo w sumie jak mój Mąż stwierdził, przed balejażem moje włosy podobnie mienily się w słońcu jak po balejażu i nie mógł przeboleć tego,że tyle pieniędzy w bloto wyrzuciłam hihihi :lol:........i już więcej nie poszłam do tej fryzjerki - planuję iść w Polsce,ale na pewno do jakiegoś dobrego fryzjera i mam nadzieję,że tym razem dobrze wyjdzie :)
W zeszłym roku,jak poszłam do fryzjerki podciąć włosy,bo już mi za długie urosły,to powiedziałam jej,że chcę tak trochę dłuższe,niż do ramion i ona mi je obciąła tak,że po umyciu ledwo do ramion dociągały,a po wysuszeniu wiadomo - podnosiły się :o:evil: chyba widziała moją minę,bo aż bała się spojrzeć na mnie :lol:.....jak wyszłam z salonu,to aż się popłakałam,że mam takie krótkie włosy,że nawet spiąć za bardzo ich nie mogę :lol:.....dlatego mam podejście takie,a nie inne do fryzjerów - zbyt wiele wpadek :roll:
A wracając do tematu budowy,to nawet nie zauważyłam,że przecież już prawie 2 tygodnie rzeczywiście mineły i u Gosi niedlugo dach się ukaże w całej okazałości :D:D już się nie mogę doczekać zdjątek :D wyobrażam sbie,jak sie niecierpliwisz :wink:
A z tym obserwowaniem z domu teściów,to lepiej uważaj :lol: bo jak zainwestują w jakąś super lornetkę albo nawet jakiś teleskop,czy coś,to będziecie mieć przerąbane,więc już bym leciała do sklepu po jakieś sadzonki,żeby na czas zdążyły spore drzewa wyrosnąć hihihihihi :lol::lol:
A zresztą co ja się odzywam.......ja mam zaraz obok na działce teściów,to ciekawe co mam zrobić :o:lol: im wystarczy zwykła lornetka i wszystko jak na dłoni będzie widać.......:o........a na dodatek słychać - jak ktoś do nas przyjdzie.......:o.......zaraz będzie,że mielismy gości,jak bylo,kto to........albo w najgorszym wypadku "znowu nas nie zaprosili"...........:o:o......nie no,moi teściowie nie są tacy......:) hmmmm przynajmniej mam taką nadzieję :lol::lol::o.......w sumie nigdy do końca się nie wie :o:o Tak na wszelki wypadek bedziemy mieć 2 psy :lol::lol::o
A przepis na buraczki to kiedyś "na swoim" wykorzystam,bo wyglądają smakowicie :D tylko muszę teraz zapisać go lub zapisać numer strony,bo do tego czasu to z 200 stron już bedziesz miała albo więcej :o:o:lol:
Pozdrowionka :)
Perłóweczka - 30-08-2009 22:08
chyba mąż wrócił od mamy bo cosik Gosi na fm niewidać :roll:
a co do fryzjerów to :evil: teraz jak byłam w polsce to mnie tak obrzępoliła ze szok :evil: a chciałam tylko trochę podciąć :roll: juz teraz bede zapuszczac i koniec z fryzjerami 8)
taka_ja & taki_on:) - 30-08-2009 23:15
chyba mąż wrócił od mamy bo cosik Gosi na fm niewidać :roll:
a co do fryzjerów to :evil: teraz jak byłam w polsce to mnie tak obrzępoliła ze szok :evil: a chciałam tylko trochę podciąć :roll: juz teraz bede zapuszczac i koniec z fryzjerami 8) Nuuuuuuuuuuu i teraz nadrabiaja stracony czas... :wink:
Fryzjer....
Szczerze to raz natrafiłam na dobrą młodziutką i widać, że miała to coś... wtedy mi zrobiła fajny balejaż...
Włosy gdy zaczęły pokazywać mi się siwki -a mam naturalne ciemne włosy - ciemny brąz, więc widać... to farbuję sama od kilku lat na czarno... też rózne odcienie były tej czerni nawet z fioletem... :wink:
Raz byłam u znajomej -tyle lat pracuje jako fryzjerka, obok mojego domu otworzyła na osiedlu zakład, kurcze poszłam, a ta mi zafarbowała na brąz... zapewniała, że będzie dobrze...
Matko Jedynaaaaaaaaaaaa... jak byłam na podwórku, to kumpelka mi mówi... ale masz brązowe odrosty..takie jasne... Bo farba złapała tylko odrosty a pod światło wyglądałam jak ruda, której zmywa się czarna farba... :evil:
Włosy tez ostatnio jak mi pocieniowała... to w domu siedziałam załamana, a Misiek mówił -oj dobrze wyglądasz... A chciałam sobie w końcu zapuścić tak za ramiona :evil: A taaaaaaaaaaaaa obciachała mi tak, że też nie mogłam dobrze ich złapać w gumkę :roll:
Ja jakoś nie mam szczęścia do dobrej fryzjerki...
Te niektóre to takie jak ze mnie fryzjerka- eksperymentuję na dziecku :lol: Misiek sie boi i mi nie ufaaaaaaaaaaaaaaa ahahaaaaaaaaaaaaaaaa... A przecież tak mi fajnie pasują nożyczki do rączki i skomplikowanie to nie wygląda aby go tak obciąć :roll: :lol: Dziecku tylko podcinam włoski... A raczej podcinałam :wink:
kawika - 31-08-2009 08:46
Dzień dobry.
Mam nadzieję że humorki dopisują.
Dachóweczka na pewno będzie piękna. Trzymam kciuki za sprawne układanie. :D
kamlotek - 31-08-2009 22:17
witam Gosia sredecznie :lol:
Nie odzywa się bo
a) wita sie z meżem po długiej nieobecności
b) czeka na majstrów na budowie
c) "dobra" kolezanka podrzuciła jej nadmiar buraczków i biedna siedzi i robi z nich przetwory do zapełnienia spizarki(ciekawe czy ją ma i jaka dużą) muszę się cofnąć i sprawdzić
a1) mąż bardzo dobrze głaszcze lub wiszcze i szkoda czasu na fm,póki co :wink:
a co do przepisu to na pewno wypróbuję
czekam na dalsze tylko dobre wieści o innych nie chcę słyszeć,bo w końcu jutro wtorek
margay - 31-08-2009 22:41
obecna :lol: :lol: :lol:
Asiu........nawet nie wiesz jak bliska jest odpowiedź c....... :lol: :lol: :o :o
Utknęłam w kuchni :-? Dziś rano jak jeszcze smacznie spałam mąż poszedł na targ i kupił 25 kg ogórków :-? :o i stwierdził, że bez nich nie przezimujemy :roll:
A ponieważ to już ostatni dzwonek na kiszenie więc nie było wyjścia i ślęczę w kuchni :(
A teraz zabrakło zalewy......więc nastawiłam kolejne 9 litrów wody.....i jestem :lol: :lol: zanim się zagotuje to zdążę z 15-ście postów walnąć....aaaaaaaaahaha :lol: :lol: :lol:
od jutra będę wpisywać w dzienniku i też mam nadzieję, że same dobre wieści :D
margay - 31-08-2009 22:54
Widzę, że nie tylko ja miałam przeboje u fryzjera :o
Teraz to się nawet boję chodzić..... :roll: na szczęście nie muszę bo zapuszczam włosy ale jakiś kolor by się przydał.....
Iza, w ramach sprostowania to są teście ale....dla mojego męża :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: także mi to za bardzo nie przeszkadza (na razie)......na szczęście mąż bardzo dobrze dogaduje się z moimi rodzicami :wink:
:lol: :lol: :o ...trochę blisko.....ale nie przejmuj się.....teściów w razie czego można sobie wychować :wink: :D
margay - 31-08-2009 23:02
no fakt....nie pasowało mi wczoraj wieczorem siąść przed kompem.....mężem trza było się zająć 8) ....poczuł by się urażony, że FM ważniejsze :roll: :wink:
Kawika dzięki i trzymaj kciuki, trzymaj mocno żebym szczęśliwie i bez komplikacji dobrnęła do SSO :D
margay - 31-08-2009 23:31
http://www.bibliotekazpszio.republika.pl/zmachany.GIF
skończyliśmy.....padam .... Ja zalewałam Łukasz zakręcał - nawet zgrabnie poszło....
Wyszło 46 litrowych słoików :o
Idę spać bo jutro ważny dzień....Tomek pierwszy dzień do przedszkola......
kamlotek - 31-08-2009 23:44
http://www.cosgan.de/images/midi/konfus/a045.gif zrobiliście niezłe zapasy na zimę :lol: http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b040.gif . Będzie miło i przyjemnie,a jak smakowicie sięgać po zapasy zrobione wraz z mężem.
A mój na budowie,właśnie skończył pracę na dziś.
Odpoczywaj i trzymaj się dzielnie jutro :lol: ,trzymam kciuki za bezproblemowe rozstanie
Perłóweczka - 01-09-2009 09:02
OJOJ dzis Gosia biega po budowie :o
pewnie zadowolona . musisz robic duzo fotek zeby kolezanki tez były zadowolone :wink:
kamlotek - 01-09-2009 11:30
nie tyle zadowolone, ile ich ciekawość była zaspokojona :wink: :lol: bo koleżanki są zawsze zadowolone,gdy inwestorka wesoła,spokojna i spełniona :lol: .A Gosia już zapewne z samego rana czekala na fachowców na budowie :D
aka z Ina - 01-09-2009 14:42
pourlopowa mam nadzieję nie zeniedbywać twój wateczek :wink: :D
margay - 01-09-2009 20:44
Aka Witam i cieszę się, że mnie nie zaniedbujesz :D :wink:
Perłóweczka - 01-09-2009 20:54
I co tam słychać ? majstry się zjawili ? zadowolona czy też nie ?
margay - 01-09-2009 21:04
..................nawet moja noga dziś nie powstała na budowie :( :o ..................
Owszem ekipa zaczęła od dziś ale na budowie ich nie było :roll: ........kazali sobie wczoraj wieczorem zawieść blachę do siebie bo mają w domu sprzęt jakiś do cięcia i gięcia blachy. Także teoretycznie tylko byli :roll: no ale jak sobie to dzisiaj wszystko na wymiar przygotowali to jutro powinni szybko zamontować na dachu....
Ale bieganiny trochę mąż dzisiaj miał :-? Pojechał z moim tatą po rynny (dobrze, że tata ma busa to sami sobie te rynny zwieźli na budowę), wcześniej musiał posprzątać w blaszaku co by na rynny miejsce zrobić......wywieźli do rodziców cyrkularkę bo już nie ma być potrzebna....
Potem jeszcze pojechał do Sącza po brakujące dachówki dwufalowe (jakieś takie co przychodzą przy oknach dachowych)......i jeszcze parę dupereli do montażu tej dachówki......
Aleeeeeeeeee.......jutro będę chyba miała już jedno okno dachowe http://www.bibliotekazpszio.republika.pl/haha.gif.....bo kazali przywieść od łazienki - a dlaczego jedno to nie wiem......pewnie z tą blachą zejdzie.....a te rynny to też majster mówił, że koniecznie na jutro muszą być.....to ja już nie wiem......zapowiada się pracowity dzień jutro
Tak więc jak tylko skończę pracę to biorę aparat i pędzę prosto na działeczkę...... :D
Ps.a teraz pędzę bo zaraz będzie pierwszy po wakacjach odcinek.........M jak miłość :lol: :lol: :lol: :lol: :wink:
Perłóweczka - 01-09-2009 21:08
Ps.a teraz pędzę bo zaraz będzie pierwszy po wakacjach odcinek.........M jak miłość :lol: :lol: :lol: :lol: :wink: no co ty gadasz ?- naprawde ?
kamlotek - 01-09-2009 21:12
a ja mam pytanie z innej beczki,co to za wynalazek-dachówki dwufalowe :o :roll:
kamlotek - 01-09-2009 21:13
Ps.a teraz pędzę bo zaraz będzie pierwszy po wakacjach odcinek.........M jak miłość :lol: :lol: :lol: :lol: :wink: no co ty gadasz ?- naprawde ? Gosia ,Ty to chyba jedynie mozesz oglądać ten sreial na TV Polonia :lol:
Perłóweczka - 01-09-2009 21:19
Gosia ,Ty to chyba jedynie mozesz oglądać ten sreial na TV Polonia :lol: no coś ty :roll: ja mam telewizje polsat ze sobą 8)
kamlotek - 01-09-2009 21:22
:o to jestes zabezpieczona :D ja osobiście lubię CSI Miami,NY,LV
Perłóweczka - 01-09-2009 21:26
:o to jestes zabezpieczona :D ja osobiście lubię CSI Miami,NY,LV ja tez lubie ale polskie seriale tez trzeba wspierać :wink:
margay - 01-09-2009 21:59
no właśnie..... :lol: ja wspieram ale tylko ten jeden......
Kolejny nałóg :o :lol:
margay - 01-09-2009 22:09
a ja mam pytanie z innej beczki,co to za wynalazek-dachówki dwufalowe :o :roll: to są takie dachówki które są stosowane przy oknach dachowych, żeby wykończyć ładnie przy oknie - tu mi mąż podpowiada, że to taka dachówka zamykająca.....nio.....i proszę nie zadawać trudnych pytań :lol: :lol: :lol: :o
kamlotek - 01-09-2009 22:13
jeszcze jedno pytanie z tej serii,a ile kosztuje taka dachówka,bo ja mam bolaka,nie podobają mi sie u nas te dachowki zwykle,tylko przyciete przy oknach. co prawda słyszałam o takich dachówkach wykonczeniowych,ale zastraszono mnie ich ceną :roll: . Naprawdę są takie drogie :roll:
Strona 3 z 15 • Zostało znalezionych 1627 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15