gwc rurowy czy żwirowy
michal_mmm - 12-01-2006 08:22
brzebrnąłem przez wiele wątków na tym forum i nie umiem sobie odpowiedzieć ... Ma ktoś pomysł ?
Przekorek - 12-01-2006 09:32
Tylko rurowy (z rur do tego przeznaczonych, ułożonych ze spadkiem, wyposażony w studzienkę i pompke do skroplin, oraz filtry) gwarantuje jako-taką higienę. W żwirowym może się dziac wszystko -pleśń, robale, etc.
michal_mmm - 12-01-2006 09:52
dziękuję za pomoc!
Jeżeli jednak wierzyć badaniom cytowanym przez taniaklima.pl żwirowy byłby również pdo tym względem niezły. O ile dobrze zrozumiałem oni argumentują, że ten "syf" jest tylko na początku wymiennika, a że nie ma dobrych warunków nie rozpszestrzenia się on i na wyjściu jest lepiej niż na początku. hmmm
Grzesiek13 - 12-01-2006 09:59
Osobiscie jestem za żwirowym.
adam_mk - 12-01-2006 10:07
Witam
Bzdury o GWC żwirowym rozpowszechniają ludzie "od kabli, betonu i śrubek", którzy o biologii ostatni raz, to w szkole slyszeli. Znakomita większość pozornie oczywistych zjawisk przenoszona jest do warunków dalekich od tych, w których je obserwujemy. Bez odpowiednich warunków: światła, wody, temperatury nic nie urośnie.( to rośliny). A jak nie urosło, to co mają rozkładać te roztocza znane z zagnitej szklanki po kawie pozostawionej odłogiem w kącie? SIEBIE? :o
Wewnąatrz żwirowca stale panują warunki dalekie od normalnych i sprzyjających tym ciągle wzywanym żyjątkom.
A o tym, że krowy tracą mleko jak nad pastwiskiem wiszą kable sieci WN też słyszeliście? Znam jednego, co tak ma! Od lat jest tego pewny! Nikt mu głupot wmawiać nie będzie WIE I JUŻ!
Pozdrawiam Adam M.
P.S. Komórka też mu szkodziła! Gołe sąsiadki mu się śniły! Wyrzucił (podobno)
michal_mmm - 12-01-2006 10:24
adam_mk:
więc wg. Ciebie żwirowy jest lepszy ? Masz jakieś zastrzeżenia do rurowego ?
Wydaje mi się że rurowy może być droższy ze względu na duży głęboki wykop i dużą ilość rur fi 200. No i filtracja na kamyczkach wydaje się byc atrakcyjna w związku z czym ja przychylam się do żwirowego. Ale nie jestem pewien ...
Tomik_B - 12-01-2006 10:28
Adamie.
Właśnie szukałem Twoich wypowiedzi, obalających zabobony, na temat żwirowego GWC.
Już nie muszę. :lol: :lol:
Przekorek - 12-01-2006 13:56
No i wlasnie: zabobony. Nikt nie sprawdzil co sie dzieje i co sie wylęga w takim żwirze. A w rurze bądż co bądż warunki są do pewnego stopnia kontrolowane budową i powłoką antybekteryjną. W czym mianowicie szczelna rura jest gorsza od nieszczelnego żwiru? - Tak pytanie należy zadać.
michal_mmm - 12-01-2006 14:04
w taniaklima.pl twierdzą że sprawdzili i że jest ok. Może to mój brak wyobraźni ale w tą antybaktryjną powłokę na dłuższą metę nie wierzę. Żwir byłby lepszy w tym, że filtruje. I rzeczywiście wydaje się że robi to w taki sposób, który nie wymaga wielkiej obsługi.
m.dworek - 12-01-2006 14:08
tania klima to nieuki
rownei dobrze mozesz sluchac radia maryja ;)
michal_mmm - 12-01-2006 14:24
a co źle podają ?
m.dworek - 12-01-2006 15:01
tak ogolnie mowiac wszystko ;)
adam_mk - 12-01-2006 18:10
Witam
Lepszy - kiedy, w jakich warunkach, dla kogo, za ile?
Czasem lepszy jest rower niż Mercedes.
Żwirowiec jest sprawniejszy i tańszy oraz BEZPIECZNY, jeżeli są dla niego odpowiednie warunki. W porównaniu z rurowym - malutki.
Pomyślcie. Chodzi o wymianę ciepła.
Po jednej stronie mamy powietrze, a po drugiej kamienie. Co ma większą masę właściwą? Bilans cieplny! m1c1t1 + m2c2t2 = MCw Tw
Czy 10 tonami głazów zagrzeję/schłodzę 100kg powietrza? W jakim tempie?
A jak jest w rurce? - MNIEJ SPRAWNIE!!! Taka jest różnica. Porównywalny powierzchniowo ze żwirowym rurowy GWC musiałby mieć przepotężną długość. Z konieczności budowane są kilku (rozpacz!) lub kilkunastometrowe namiastki. Jeżeli woda jest płytko, to można przeżyć. Transport ciepła od wody do powietrza przez ściankę rury jest akceptowalny (w sensie wymiarów konstrukcji). Układanie rury w suchym gruncie to paranoja, nieznajomość przedmiotu rozważań i dywersja wobec własnej kieszeni.
Rurowy wymiennik jest przeponowym wymiennikiem ciepła. Co wpadnie, to już zostanie do końca świata (deszcz , śnieg). Wyciąganie tego jest trudne i nigdy kompletne. W żwirowcu woda ucieka grawitacyjnie i podchodzi kapilarnie. Rurowy nie wystabilizuje wilgotności. Będzie próbował, ale skąd ma brać ją zimą przy szczelnych ścianach? Dolewać jej? Ile?
Ktoś dowcipny sugerował, abym sobie ziemiankę zbudował, bo ma zalety, a nie takie wymyślne cuda jakie planuję. Ja po prostu zapraszam do mojego domu wszystkie możliwe zalety ziemianki, studni i innych znanych przecież urządzeń pozostawiając ich wady poza domem.
GWC na wysoką wodę gruntową omówiliśmy ze szczegółami w jednym z wątków. Zdaje się że Jabko będzie to realizował, bo ma takie właśnie wodne warunki. Powinno być bardzo skuteczne i wygodne.
Pozdrawiam Adam M.[/b]
adam_mk - 12-01-2006 19:21
Jeszcz raz ja, ale na inny temat.
Kiedy żwirowy? - jak są dla niego warunki.
Poziom wód gruntowych stale powinien być niski (ze 3-4m). Okoliczna gleba nie powinna być gliniasta czy ilasta (jak jest, to i tak kałuże stoją).
Żwir KONIECZNIE płukany i muszą to być OTOCZAKI!!! Stosowanie łomu z różnych źródeł to nieporozumienie.
Dla niewtajemniczonych!!! Skały z kamieniołomów często powinny być jak najdalej od nas i przykryte grubą warstwą asfaltu! Wydobyte z głębi ziemi i polane wodą, często kwaśnym dzszczem, mogą uwalniać takie zestawy elektrolitów, że łojej! Cała tablica Mendelejewa w postaci półpłynnej i aktywnej. Jest to znany problem hałd i składowisk nadkladu przy odkrywkach.
Żwir rzeczny ma w niezmienionej postaci przynajmniej kilkaset tysięcy lat i to częstego polewania, lub leżenia w wodzie. Wszystko, co mogło, to już przereagowało i popłynęło. Najdalej w trzeciorzędzie. Płukany żwir jest i będzie (czy to się komu podoba, czy nie) jałowy i praktycznie obojętny chemicznie. Forma otoczaka tworzy przestrzenne sito o wielkiej powierzchni praktycznie nie stawiające oporów dla przepływającego w nim majestatycznie powietrza. Opory pojawiają się ze wzrostem prędkości strugi powietrza, ale taki stan (szybki przepływ powietrza) zabija samą ideę tego pomysłu. Jałowy z natury i leżący w zupełnej ciemności w temperaturze ok 7-10 stC nie jest i nie będzie stanowił dogodnego miejsca do rozwoju roślin. Obumarłe szczątki roślin mogą być i są pożywieniem organizmów beztlenowych, ale w takim złożu ich nie będzie, bo skąd. Większe stworzenia przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia. Do żwirowca nie polezą, bo po co i jak? Nic atrakcyjnego tam nie znajdą a nachodzić by się trzeba że hej!.
Żwirowiec przed zamuleniem choćby przez piasek niesiony wodami roztopowymi chroniony jest przez warstwę włukniny. Nawet zalany osusza się grawitacyjnie nic nie tracąc z posiadanych właściwości. Powinien nawet mieć wbudowany system zraszania dla szybkiej regeneracji złoża. W pustych przestrzeniach pomiędzy ziarnami żwiru powietrze ma praktycznie stałą wilgotność. Niedobory wilgoci uzupełniane są kapilarnie z otoczenia.
Należy zachować rozsądne proporcje pomiędzy grubością złoża a polem powierzchni jego podstawy. Przez podstawę przepływa strumień ciepła od/do złoża. Grubość złoża ma wplyw na opory przepływu (nie są duże, ale da się to spieprzyć). Pole podstawy x grubość złoża = objętość. Objętość x gęstość = masa złoża. (potrzebne do bilansu cieplnego, szacowania wielkości potrzebnej żwirowca) Przeciętnie ok 12m2 o grubosci 1m to tyle, ile potrzeba dla domu 120m pow. użytkowej (grubo szacowane).
Kiedy GWC rurowy i jak?
Jak teren jest gliniasty, ilasty, z wodą podskórną, to można potraktować go identycznie jak dolne źródlo PC. Zakopujemy jak najgłębiej rurkę alupex o średnicy ok. 20mm ułożoną w meander. Sprzedawana jest w kręgach 200m. Taka ilość wystarczy. Jest specjalizowana do podłogowego i tania przy swojej trwałości. Wypełniamy ją płynem niezamarzającym typu prodiol czy borygo. Pompką przetłaczamy płyn ogrzany/schłodzony w ziemi przez nagrzewnicę w kanale wlotowym wentylacji. Całość działa jak CO.
Jest to dokładnie i ze szkicami opisane w jakimś wątku.
Kiedy GWC rurowy z rur fi 200?
Jak nam wyjdzie, że tak trzeba, że tak chcemy i że inaczej się nie da.
Pozdrawiam Adam M.
Lukaszen - 12-01-2006 19:46
Witam!
Ukłony dla wtajemniczonych. A koci ogon ignorantom.
Adam - byłeś u mnie, widziałeś, jakl wygląd teren. Wodę mam na głebokości 75 -95 cm. działkę małą i już wcisnąłem tam POŚ z drenażem. Da radę wcisnąć tam jeszcze Twoje, z całym szacunkiem, wynalazki?
Pozdrawiam!
Ł.
PS. Zrobiłem w końcu fotki wnętrza swojego sztrucla. Niestety nie mam czasu na zrzucenie ich z aparatu i puszczenie w net. Ale obiecuję poprawę!
Ł.
adam_mk - 12-01-2006 19:57
Witaj!
Czekam na fotki. Jak znajdziesz miejsce na tego pexa, to możesz mieć sporo dobrego ciepełka gratis. A jakby tak taką specjalną lodóweczkę na tego siurka? Z poręczną szafeczką na lodowe klocuszki? Podłogówka jak nic!
Nawet do niej ci prąd nie potrzebny, bo wałek Ci się kręci sam z siebie. Tylko sprężarka od klimy z jakiegoś MANa czy innej ciężarówy.
TY TO MASZ WARUNKI!!!
Tylko kleić to , czego i tak okolica nie załapie! (czytaj włościanie okoliczni)
Pozdrawiam Adam M.
Piotr_58 - 22-01-2006 18:39
Witam,
pilnie śledzę ten wątek i pokrewne, bo temat mnie żywo interesuje. Niestety, mam tylko okazjonalny dostęp do Internetu :(
Mam pytanie do adama_mk:
Buduję na piaskach, ale mam wodę gruntową na głębokości 1,80 a chwilami i wyżej. Czy w takich warunkach można zbudować żwirowy GWC? Jeśli tak (co by mnie b. ucieszyło) to jakie powinien mieć wymiary (dom będzie miał135 m2 powierzchni).
Ryszard1 - 22-01-2006 19:25
Plusem GWC rurowego bedzie mniejszy opor przplywu powietrza. W zwirowym trzeba zastosowag gladkie otoczaki o wiekszej srednicy ( jakiej ? ) oraz czasami wymuszony wentylatorami ciag powietrza,
adam_mk - 22-01-2006 19:47
Witaj
Żwirowiec w takich warunkach bez problemu, ale...
Ale będziesz musiał nad nim usypać misterny kurchanik. Powinien być gdzieś na dwuch metrach w dół. Ty masz 1.5m . Te brakujące 0.5 m można nadsypać. Nie zapomnij o geowłukninie, żeby Ci go nie zamuliło.
Pytasz o wielkość. Temat jest złożony.
Czego oczekujesz? GWC na zimę? Klimatyzacji na lato? Czy złoże będzie miało czas "odpocząć"?
Można to liczyć, tylko po co? Za wiele zmiennych.
Oszacujmy.
Na maksymalnych parametrach wydajność powinna być w granicach 400 - 500m3/godz. Ten stan będzie sporadyczny (impreza, spalony garnek). Najczęściej system będzie pracował przy ok.200 - 250m3 (przy domu pełnym ludzi. (chyba, że rodzina 2 osobowa, to nawet o połowę mniej).
Zadziwiające jest, że zapewnienie wyczuwalnego komfortu latem (chłodzenie) wymaga nieco większej powierzchni GWC niż eksploatacja zimą.
Wszyscy wtajemniczeni na różnych stronach w necie sugerują wielkość powierzchni złoża równą 0.1 powierzchni użytkowej. Tak licząć byłoby ok. 13m2. Ja bym to powiększył o kilka procent do jakichś 16m2. Grubość złoża - ok. 1m. Z tego widać, że żwiru wychodzi ok. 16m3. Bardzo dobry wynik. 3 x 5 o grubości 1. Żwir płukany (koniecznie otoczaki) kosztował latem ok. 46zł. /m3. Te 16m3 to koszt ok.750zł. Nie tragedia, tylko ta dziura i robota. Ale wszystko jest dla ludzi. Wiele można koparką.
Myślę, że taki byłby optymalny i latem i zimą.
Pozdrawiam Adam M.
Jeżeli tę wodę masz STALE na 1.80m, to złoże będzie mocno sprzęgnięte termicznie z tą wodą. Wtedy powierzchni zwiększać nie trzeba. 12m2 wystarczy.
adam_mk - 22-01-2006 20:28
Ryszard1
Bardzo się zdziwisz jak Ci powiem, że jest dokładnie na odwrót?
Bo jest!!! :lol:
Pozdrawiam Adam M
Piotr_58 - 22-01-2006 22:03
Adam_mk:
Serdeczne dzięki za szybką odpowiedż. Kilka pytań, żeby się upewnić, czy dobrze rozumiem:
1) Dno gwc mam zrobić na poziomie 1,5 m, geowłoknina na spód, na to 1 m płukanego żwiru i 1 m gruntu?
2) Przed zasypaniem przykryć wszystko 10 cm warstwą styropianu?
3) Na schemacie, który narysowałeś w innym wątku styropian jakby wystawał poza złoże. Jak daleko?
4) Czy nie warto by obłożyć styropianem boków wykopu, żeby ograniczyć zimą straty ciepła?
5) Mam w projekcie taki tarasik drewniany o pow. 16 m2. więc pasowałby jak ulał, żeby zrobić pod spodem gwc. Tyle że jest od pd, a czy czerpnia nie powinna być raczej od mniej nasłonecznionej strony?
Pozdrawiam
Piotr
adam_mk - 23-01-2006 08:43
Witam
Umieszczenie GWC pod tarasem to świetny pomysł. Jeżeli rozłożysz styropian ok. 0.5 do 1m poza obrysem złoża, to boków wykopu okładać nie trzeba. To jest prostsze. Czerpnia ma tak małą masę, że jej temperatura nie odegra w bilansie żadnej roli. To tylko rura z siatką o wysokości ok 1.6m (śniegi, zaspy). Można ją obudować i przystroić, żeby pasowała do otoczenia. Wciągasz przez nią tyle m3 powietrza, że to naprawdę nie przeszkodzi.
Pozdrawiam Adam M.
Piotr_58 - 23-01-2006 21:45
Piękne dzięki. Wiosną zabieram się do roboty.
Jeszcze tylko pytanie w sprawie instalacji zraszającej złoże. W pokrewnym wątku narysowałeś na wierzchu gwc trzy rurki. Pewnie mają jakieś otwory. Czy mógłbyś bliżej opisać tę instalację? Jak i kiedy się ją uruchamia?
Przy okazji dziękuję za wiele inspirujących pomysłów.
Pozdrawiam ciepło, bo za oknem siarczysty mróz
Piotr
adam_mk - 23-01-2006 22:47
Witam
Instalacja zraszająca jest trochę na wyrost i na taki czas jak dziś. Siarczysty mróz to bardzo mało wody w powietrzu. Jak powietrze ogrzejesz w GWC, to natychmiast wchłonie z niego sporo wilgoci. Po prostu go przesuszy. Nie należy tego zjawiska mylić ze sprawami termicznymi. Dostaniesz na początku ok. 7 stC i 50% wilgotności, która stopniowo może maleć. (praca z intensywną wentylacją). Wtedy "przemycie " złoża stawia sprawę na nogi.
W domu wygodnie jest mieć taki kombajn, jaki widziałem w Castoramie. Termometr wewnętrzny, zewnętrzny na kablu i wilgotnościomierz. Jak taki bajer pokaże że sucho, to odkręcasz kurek na 1 minutę i jest dobrze. To sięzresztą czuje. To objaw suchego gardła przy kaloryferach i sezonie grzewczym. Wtedy na kaloryfery wieszało się mokry ręcznik, a tu odkręcasz kurek, czekasz minutę i zakręcasz.
Te rurki powinny miec małe otworki dla rozpylenia tej wody w złożu. Takz 1 do 1.5 mm i dośc gęsto. Jeszcze jedna dziurawa rura.
Pozdrawiam Adam M
kropi - 24-01-2006 00:06
A czy moglibyście dać linka do "sąsedniego tematu" ze schematami i rysuneczkami? ;-)
Osobiście do mnie bardziej przemawia żwirowy, co do wielu twierdzeń nt. antybakteryjności rur raczej trudno się zgodzić, zwłaszcza jeśli są z PCV. Najlepszy dowód - mam w akwarium filtr kubełkowy, stoi sobie popod biureczkiem, prowadzą do niego 2 rury, jedną woda wpływa a drugą wraca (już oczyszczona) do akwarium. I uwierzcie, obie rury są w równym stopniu zarośnięte jakimś glonogrzybem :lol: , bałem się że coś jest nie tak ale okazuje się że to jest norma.
Przewody wentylacyjne od DGP są siedliskiem różnego rodzaju bakterii i roztoczy, dlaczegóż rury GWC miałyby być inne? Fakt że trochę tam chłodniej, ale na pewno znajda się mikroby, którym to pasuje ;-)
Jeśli rurowy to tylko z cienkich rurek aluminiowych wypełnionych płynem, z wymiennikiem przy nadmuchu. Tylko pytanie, co zrobić jak się rozszczelni... Wykopywać? :o
adam_mk - 24-01-2006 00:19
kropi
Było!!! Popytaj "jabko". On to będzie budował , bo mu woda do skarpetek włazi. Alupex zakopie.
Postaw problem. Wodę masz wysoko? Co stawiasz? Planujesz reku?
Pozdrawiam Adam M.
kropi - 24-01-2006 00:33
Otóż tak:
- poziom wód gruntowych niski do bardzo niskiego (kilka-kilkanaście metrów), podłoże to piaski i iły, sucho nawet w roztopy :lol:
- rekuperator - nie odczuwam organicznej potrzeby posiadania, szczerze mówiąc to nawet mocno skomplikowałby mi system bo planuję połączyć GWC z DGP w jeden system, a rekuperator stwarza niebezpieczeństwo zaciągania cieplego powietrza z DGP do reku albo, co gorsza, zaciągania spalin do chałupy. Więc raczej nie :x
- rzeczona chałupa to 160 m (2x80) powierzchni netto (plus piwnica, taka pół-użytkowa, można tam zrobić fajny pokoik, właśnie zastanawiam się jak go ogrzać i przeiwetrzyć, wymuszona DGP byłaby idealna właśnie w połączeniu z zasysaniem przez GWC i oddawaniem powietrza normalną instalacją grawitacyjną. Tak mi się wydaje :roll: )
Piotr_58 - 24-01-2006 00:36
kropi:
link, o który prosiłeś: http://forum.muratordom.pl/viewtopic...=58134&start=0 (fotki GWC, solar reku)
Adam_mk
dzięki, jak zbuduję, dołączę do Twojego nowego wątku o doświadczeniach z gwc
Pt
adam_mk - 24-01-2006 00:43
Żwirowiec!
Dobrze postawiony da 6 stC w kazdych warunkach (no, w lipcu troche wiecej)
Resztę wiesz.
Co się będę rozwodził nad wyższością jednych świąt nad drugimi!
Pozdrawiam Adam M.
kropi - 24-01-2006 01:01
Wielkie dzięki za link, oto lektura warta zarwanej nocy ;) - oraz za szybką konsultację ;-)
A co sądzisz o reku w takich warunkach? Warto inwestować? J sobie wykombinowałem, że taki GWC podpięty pod DGP pozwoli na oszczędzenie paru ładnych tysięcy a dodatkowo da chłodek latem. Wlot będzie i tak w piwnicy, więc teoretycznie można tam postawić reku, tylko co z wylotem i policzeniem podciśnienia?
Jeszcze takie pytanie - jak w praktyce robi się wejście rur z GWC do domu? Poniżej czy powyżej poziomu gruntu? Chciałbym żeby to jakoś fajnie pochować - na razie mam piwnicę ze stropem, więc wszystko jest do zrobienia/zaprojektowania. Potem może być trudniej :roll:
adam_mk - 24-01-2006 08:26
Witam
Wlot do domu dobrze mieć pod gruntem. Nie widać, nie stygnie i nie przeszkadza. Jak musi iść płyciutko, to go styropianem opatulić.
DGP dogrzewa (lub nie, jak się w kominku nie pali).
Rekuperator i GWC to elementy instalacji wentylacyjnej. Sugerowałbym nie mieszać instalacji.
Można wyobrazić sobie sytuację, w której wylot ciepłego powietrza z kominka wpuszczasz do wywiewu wentylacji i do rekuperatora. Jak dobry, to uśredni temperaturę i rozprowadzi mechanicznie po całym domu. Do piwnicy też. Jeden wylot w salonie a drugi do reku. Oszczędzisz na brzęczącym wentylatorze DGP.
Powinny być dwa wentylatory. Jeden w strudze nawiewanej, drugi w usuwanej. Pędzone z jednego regulatora obrotów.
Pozdrawiam Adam M.
michal_mmm - 24-01-2006 08:49
Wielkie dzięki za odpowiedzi !
pkm - 24-01-2006 10:33
Witam
Mam pytanko jak powinien być usytuowany GWC wzgledem stron swiata i domu , jakie to może mieć znaczenie? Czy usytuowanie na południowej stronie domu podniesie temperature nawiewanego powietrza?
adam_mk - 24-01-2006 10:51
Witam
GWC leży sobie cichutko 2 m pod trawnikiem i nawet nie wie czy dzień czy noc , a co dopiero czy wiosna czy jesień. Zakopać go można gdziekolwiek.
Odradzam mocowanie czerpni NA ścianie domu i to południowej. (muchy się tam wygrzewają na elewacji). Powinna być wolnostojąca i odsunięta od domu o parę metrów. Nie ma znaczenia, czy będzie po południowej czy po północnej stronie.
Pozdrawiam Adam M.[/b]
godul1 - 24-01-2006 12:10
martwi mnie tylko jeden szkopół- jak zabezpieczy instalację zraszająca przed zamarźnięciem. W końcu nie mozna wykluczy że złoże osiagnie temperaturę poniżej zera.
Majgeniusz - 24-01-2006 16:21
A zamiast żwirowego i rurowego to może z kręgów betonowych położonych poziomo, dwa dekle, wejście i wyjście po przeciwnych stronach? ą dalej jak w innych GWC. Zalety:
Mniejszy opór ciepła, duża powierzchnia absorpcyjna, przenikanie wilgoci przez beton, szczelny od mułu i piasku( odpada geowłóknina), pod kręgami pod 10 cm piasku można dać folię wyłożoną w szerokie korytko żeby część wody opadowej się na niej zatrzymywała i zapewniała wilgotność( nie trzeba zraszania i martwienia się o zamarznięcie rurek), do tego foliowego korytka będącego pod obsypanym piaskiem, a tylko kształt zachowany doprowadzić rurę z wodą deszczową z dachu i mamy pewność, że zawsze jest tam woda, a nadmiar się przeleje, nie za głębokie, tak żeby był zanurzony lekko spód kręgów, filtr na wlocie ze zdejmowanym daszkiem lub z wlotem od spodu.
:lol: :wink:
gosciu01 - 24-01-2006 16:39
A zamiast żwirowego i rurowego to może z kręgów betonowych położonych poziomo, dwa dekle, wejście i wyjście po przeciwnych stronach? ą dalej jak w innych GWC. Zalety:
Mniejszy opór ciepła, duża powierzchnia absorpcyjna, przenikanie wilgoci przez beton, szczelny od mułu i piasku( odpada geowłóknina), pod kręgami pod 10 cm piasku można dać folię wyłożoną w szerokie korytko żeby część wody opadowej się na niej zatrzymywała i zapewniała wilgotność( nie trzeba zraszania i martwienia się o zamarznięcie rurek), do tego foliowego korytka będącego pod obsypanym piaskiem, a tylko kształt zachowany doprowadzić rurę z wodą deszczową z dachu i mamy pewność, że zawsze jest tam woda, a nadmiar się przeleje, nie za głębokie, tak żeby był zanurzony lekko spód kręgów, filtr na wlocie ze zdejmowanym daszkiem lub z wlotem od spodu.
:lol: :wink: ciekawe ...
trzeba by przedyskutować plusy i minusy ...
Policzyć potrzebną powierzchnię, tzn. ilość kręgów ...
GL35 - 24-01-2006 19:00
Adam_mk.
Preferujesz GWC żwirowy,a jaka jest Twoja opinia na temat możliwości zwiększenia stężenia radonu w domu na skutek użytkowania "żwirowca" ?
Pozdr.
Majgeniusz - 24-01-2006 19:29
A zamiast żwirowego i rurowego to może z kręgów betonowych położonych poziomo, dwa dekle, wejście i wyjście po przeciwnych stronach? ą dalej jak w innych GWC. Zalety:
Mniejszy opór ciepła, duża powierzchnia absorpcyjna, przenikanie wilgoci przez beton, szczelny od mułu i piasku( odpada geowłóknina), pod kręgami pod 10 cm piasku można dać folię wyłożoną w szerokie korytko żeby część wody opadowej się na niej zatrzymywała i zapewniała wilgotność( nie trzeba zraszania i martwienia się o zamarznięcie rurek), do tego foliowego korytka będącego pod obsypanym piaskiem, a tylko kształt zachowany doprowadzić rurę z wodą deszczową z dachu i mamy pewność, że zawsze jest tam woda, a nadmiar się przeleje, nie za głębokie, tak żeby był zanurzony lekko spód kręgów, filtr na wlocie ze zdejmowanym daszkiem lub z wlotem od spodu.
:lol: :wink: ciekawe ...
trzeba by przedyskutować plusy i minusy ...
Policzyć potrzebną powierzchnię, tzn. ilość kręgów ... Powiedzmy 5 m długi i ok. 1 m średnicy. Folia położona z bardzo łagodnym łukiem, tak żeby woda która się tam zatrzyma miała szerokość 2 m a głębokość licząc do najniższej krawędzi folii 20-30 cm.Taka ilość wody nie wyschnie nigdy! :lol: :wink: Grunt piaszczysty. Jak jest tłusta glina to trzeba zrobić duże złoże z żwiropiachu i na tym ułożyć to cudo! :lol: Z wierzchu gruba warstwa gliny i żyzna ziemia.
gosciu01 - 24-01-2006 20:36
Ok,
koszty będą podobne, więc jakie mamy zalety takiego rozwiązania ?
1 krąg = ok. 80 zł x 20 = 1600 zł + denka + rury do domu + czerpnia + wykop. Pi x ..., wychodzi koszt podobny, może nawet drożej ... :wink:
Aby zapewnić podobną powierzchnię wymiany do 50 mb rurowego z PP, musiałoby być z 10 mb takiego betonowego gwc o średnicy 1 m.
Można w tych denkach na wlocie i wylocie GWC zrobić po dwa otwory.
Jeden u góry dla przepływu powietrza, drugi u dołu dla przepływu deszczówki z dachu. odpływ do kanalizacji burzowej lub tp.
mielibyśmy przepłukiwanie i regenerację gwc ( tylko u dołu ).
wszelkie ewentualne zanieczyszczenia z powietrza opadałyby grawitacyjnie na dno.
Co jeszcze ?
Majgeniusz - 24-01-2006 21:29
Ok,
koszty będą podobne, więc jakie mamy zalety takiego rozwiązania ?
1 krąg = ok. 80 zł x 20 = 1600 zł + denka + rury do domu + czerpnia + wykop. Pi x ..., wychodzi koszt podobny, może nawet drożej ... :wink:
Aby zapewnić podobną powierzchnię wymiany do 50 mb rurowego z PP, musiałoby być z 10 mb takiego betonowego gwc o średnicy 1 m.
Można w tych denkach na wlocie i wylocie GWC zrobić po dwa otwory.
Jeden u góry dla przepływu powietrza, drugi u dołu dla przepływu deszczówki z dachu. odpływ do kanalizacji burzowej lub tp.
mielibyśmy przepłukiwanie i regenerację gwc ( tylko u dołu ).
wszelkie ewentualne zanieczyszczenia z powietrza opadałyby grawitacyjnie na dno.
Co jeszcze ? Ponieważ rura fi 100 cm jest 25 razy większa od fi 20 cm więc 5 m/b fi 100 = 125 m/b rury fi 20cm. Tzn że 25 razy wolniej przepływa prez niego powietrze. Mimo mniejszej powierzchni styku z gruntem powietrze ma dość czasu żeby się dogrzać. Trzeba tylko zachować właściwą wysokość wylotu i wlotu. Najlepiej w denkach na środku.
gosciu01 - 24-01-2006 21:59
pozwolisz, że będę w tym przypadku adwokatem diabła i spróbuję poszukać dziury w całym... :wink:
A co z florą, która przy większej wilgotności i mniejszych prędkościach strumieni, zakwitnie jak nic !
Trzeba by zrobić studzienkę i czyścić, lub dezynfekować okresowo.
Ale jakby co to mamy bunkier przy okazji :wink:
Majgeniusz - 24-01-2006 22:04
pozwolisz, że będę w tym przypadku adwokatem diabła i spróbuję poszukać dziury w całym... :wink:
A co z florą, która przy większej wilgotności i mniejszych prędkościach strumieni, zakwitnie jak nic !
Trzeba by zrobić studzienkę i czyścić, lub dezynfekować okresowo.
Ale jakby co to mamy bunkier przy okazji :wink: To samo mogłoby być w żwirowym :lol:
gosciu01 - 24-01-2006 22:11
OK,
widziałem studnie kilkudziesięcioletnie i fakt nic tam nie rosło ...
Może zajrzy tu adam_mk, zazwyczaj jest na forum późnym wieczorem i cusik podpowie.
Wracając do tematu, koszt żwirowego jest podobny, może nieco wiekszy a jego masa wielokrotnie większa, co daje większą bezwładność -> stabilność i akumulację ciepła.
Majgeniusz - 24-01-2006 22:24
OK,
widziałem studnie kilkudziesięcioletnie i fakt nic tam nie rosło ...
Może zajrzy tu adam_mk, zazwyczaj jest na forum późnym wieczorem i cusik podpowie.
Wracając do tematu, koszt żwirowego jest podobny, może nieco wiekszy a jego masa wielokrotnie większa, co daje większą bezwładność -> stabilność i akumulację ciepła. Adam_k kiedyś się wypowiadał na temat glonów w żwirowym i bez dostępu światła nic nie urośnie.
Ta rura 1m wcale nie jest gorsza od żwirowego, to jest tylko inne rozwiązanie tego samego problemu.
adam_mk - 24-01-2006 23:08
Witam
W stale wentylowanym złożu radonu nie uświadczysz. Prędzej hel. Zasugerowałeś się , że to pod ziemią. Radon w domu i tak masz. Pijesz mineralkę? To masz! W niej!
Taka rura nie jest równoważna ze żwirowcem. Pomijając powierzchnię, akumulacyjność ma niewielką. Powietrze jest świetnym izolatorem. Patrz styropian. To nie styren jest ocieplaczem, to powietrze w nim uwięzione, bez możliwości migracji. Procentowo, niewielka ilość będzie brała udział w procesie wymiany ciepła. Zaistnieje konwekcja wewnątrz zbiornika. Coś się tam będzie działo, ale na ile sprawnie (przy, jak szacujesz, porównywalnych kosztach) trudno powiedzieć. Szacowanie tylko na bazie prawa przepływów może być złudne. Przepływ przez złoze to nie jedyny proces, który tam zachodzi.
Pozdrawiam Adam M.
Majgeniusz - 24-01-2006 23:32
A co by się stało jakby wsypać na początku złoża żwirowego przy wlocie wapno np. na dno, ew. posypać lub pomalować nim pierwsze kamienie? Wapno ma właściwości bakteriobójcze, ludzie malowali nim budynki mieszkalne i gospodarcze. :wink:
adam_mk - 25-01-2006 00:10
Ma także inne własności. Chłonie wodę. Uwadnia się chemicznie (lasuje, gasi) w tej postaci radośnie przyłącza CO2 i tworzy węglany a to już skała wapienna. Podczas lasowania zwiększa swoją objętość (puchnie).
Planujesz skuteczne, choć niezbyt gwałtowne, ale za to samoczynne zamurowanie wlotu GWC.
Można. Wszystko można. Tylko po co?
Pozdrawiam Adam M.
GL35 - 25-01-2006 11:56
Witam
W stale wentylowanym złożu radonu nie uświadczysz. Prędzej hel. Zasugerowałeś się , że to pod ziemią. Radon w domu i tak masz. Pijesz mineralkę? To masz! W niej!
Czy nie uświadczę go dlatego, że jest wciągany wraz z powietrzem do domu?
Majgeniusz - 25-01-2006 12:58
Ma także inne własności. Chłonie wodę. Uwadnia się chemicznie (lasuje, gasi) w tej postaci radośnie przyłącza CO2 i tworzy węglany a to już skała wapienna. Podczas lasowania zwiększa swoją objętość (puchnie).
Planujesz skuteczne, choć niezbyt gwałtowne, ale za to samoczynne zamurowanie wlotu GWC.
Można. Wszystko można. Tylko po co?
Pozdrawiam Adam M. adam_mk a malowałeś kiedyś wapnem? i co zrobiła się skała na ścianie?
To co opisałeś tyczy się do tworzenia się skały wapiennej w odpowiednich warunkach. Ludzie to zjawisko wykorzystują do produkcji silikatów. Musi być wysokie ciśnienie i temperatura. Silikatowcy opisują, jak oni to robią.
A posypanie cienką warstwą nie spowoduje powstania skały. Możesz to spokojnie zgarnąć łopatą. :wink: Ale ta cienka warstwa przeciwdziałałaby tworzeniu się nalotów w GWC i jest bakteriobójcza.
adam_mk - 25-01-2006 22:42
Może tak. Może nie.
W Jurze, gdzie chcę wystawić włość, są zamki. Budowniczowie wapno mieli. Wysokiego ciśnienia i temperatury - nie. Ruinki stoją do dziś.
Można spróbować. Ja wolę kamyki, które się kilka wieków moczyły w wodzie i wszystko, co się dało, to z nich już dawno wypłukane.
Myślę, że sobie odpuszczę. Brak potwierdzonych doświadczeniem danych czy takie coś pomoże, czy zaszkodzi, a kopania sporo.
Pozdrawiam Adam M.
Majgeniusz - 25-01-2006 23:18
Może tak. Może nie.
W Jurze, gdzie chcę wystawić włość, są zamki. Budowniczowie wapno mieli. Wysokiego ciśnienia i temperatury - nie. Ruinki stoją do dziś.
Można spróbować. Ja wolę kamyki, które się kilka wieków moczyły w wodzie i wszystko, co się dało, to z nich już dawno wypłukane.
Myślę, że sobie odpuszczę. Brak potwierdzonych doświadczeniem danych czy takie coś pomoże, czy zaszkodzi, a kopania sporo.
Pozdrawiam Adam M. Ja mam stary przedwojenny budynek gospodarczy i murowany jest na zaprawę wapienno piaskową tyle że fugi zewnątrz zabezpieczone są zaprawą cementowo wapienno piaskową. Tam gdzie wypadła ta mocniejsza fuga wapno wydziobują wróble, itp. żyjątka. W niektórych miejscach jest dość głęboko odsypane. Ten budynek i tak przebuduję więc się nie martwię :lol:
gregor2 - 26-01-2006 16:13
a co sądzicie o połączeniu GWC z POS. tzn układ rozsączalnikowy wyprowadzić albo na złoże żwirowe albo na rurowe. WAGA: Na złoże nie do złoża. temperatura oczyszczonych ścieków ma ponoć 30-40 stopni.
gregor2 - 26-01-2006 16:18
pytani dotyczy rurowego. ze żwirowym lepiej nie ryzykować. moze nieprzyjemnie pachnieć.
GL35 - 26-01-2006 16:28
A co z okresem letnim, kiedy schładzamy za pomocą GWC powietrze?
Majgeniusz - 26-01-2006 16:29
pytani dotyczy rurowego. ze żwirowym lepiej nie ryzykować. moze nieprzyjemnie pachnieć. Trudno o wieloletnią i 100% szczelność! :roll: :wink: Lepiej pompa ciepła w takich warunkach! :wink:
gregor2 - 26-01-2006 16:35
no cóż z okresu letniego trzeba by zrezygnowac.
Owszem, najlepsza byłaby pompa ciepła, ale ze względu na koszty inwestycyjne odpuszczam sobie. Koszt ok 36.000 zł. trochę dużo
Majgeniusz - 26-01-2006 17:48
no cóż z okresu letniego trzeba by zrezygnowac.
Owszem, najlepsza byłaby pompa ciepła, ale ze względu na koszty inwestycyjne odpuszczam sobie. Koszt ok 36.000 zł. trochę dużo Dlatego nie zawsze wszystko można. Nie w każdych warunkach i nie do każdego domu. Trzeba wybrać z tysięcy kuszących ofert te najbardziej dla nas niezbędnych, jednocześnie godząc się z tym, że nie można mieć wszystkiego. :lol: :wink:
iga9 - 30-01-2006 20:33
Do wszystkich wtajemniczonych - prosba o opinie. Plany mam podobne do kropi
- rekuperator - nie odczuwam organicznej potrzeby posiadania, szczerze mówiąc to nawet mocno skomplikowałby mi system bo planuję połączyć GWC z DGP w jeden system, a rekuperator stwarza niebezpieczeństwo zaciągania cieplego powietrza z DGP do reku albo, co gorsza, zaciągania spalin do chałupy. Więc raczej nie :x - rzeczona chałupa to 112 m2 pow. uzytkowej :)
- ale niestety grunty bardzo gliniaste i wysoki poziom wody gruntowej, wiec chyba zwirowy odpada, choc taki bym preferowala. Co doradzacie? Dodam, ze dzialka mala - mam ok 4m ogrodu z kazdej strony elewacji. Czekam na opinie i pozdrawiam :)
Majgeniusz - 30-01-2006 21:17
iga9 W twoich warunkach to wydaje się najlepszy GWC rurowy wokół domu w pewnej odległości np. 2m , śr.20cm. długi conajmniej na ok. 50m., w ziemi na gł. 160-180cm. Może być płycej, ale czym płycej tym w rurze zimniej zimą a latem tym cieplej. A chcemy mieć zawsze chłodno. :lol: :wink:
iga9 - 31-01-2006 13:36
A jak wyceniacie koszta takiej inwestycji. Ile wyniosa materiały i le zaplacic wykonawcy. probuje wrzucic wykoananie GWC do ceny ryczaltowej za stan surowy otwary, ale nie wiem czy sie da to zrobic :) Gdzies czytalam ze kwota za robocizne wyniesie ok 500 zł - co o tym myslicie?
pozdrawiam
Witos - 31-01-2006 20:18
brzebrnąłem przez wiele wątków na tym forum i nie umiem sobie odpowiedzieć ... Ma ktoś pomysł ? Miałem ten sam problem jakis czas temu ale teraz jestem przekonany za najlepszym rozwiązaniem w moim mniemaniu .......zeby nie było.
Będę budował oba żwirowy i rurowy ale bez rekuperatora. Warunki gruntowemam raczej niezachwycające .....piasek sypki luźny. I tak chyba do środka ziemi.
zygmor - 31-01-2006 23:11
iga9, popieram co pisze Majgeniusz, są jeszcze wersje, (ale nie mam co do tego zdania) GWC rurowy schowany pod podłogą części mieszkalnej, ale tu mogą być problemu z jego czyszczeniem, więc rurowy, wokół budynku, to chyba jedyne rozwiązanie.
U mnie do GWC chcę wykorzystać studnię kręgową, która ma ok. 10m głębokości, woda na 8m i stabilna i blisko domu, chcę ją połączyć z piwnicą rurą Rehau na głebokości 2m i stąd doprowadzić pod kominek. Podczas palenia w kominku, będzie to powietrze potrzebne do spalania drewna i połączone w obieg z DGP umożliwi rozprowadzenie ciepłego pwietrza po pokojach. Z wypowiedzi forumowiczów dowiedziałem się, że taki układ może działać nawet grawitacyjnie, bez wentylatora. Jeżeli tqak nie będzie wstawię wentylator
Witos - 31-01-2006 23:16
iga9, popieram co pisze Majgeniusz, są jeszcze wersje, (ale nie mam co do tego zdania) GWC rurowy schowany pod podłogą części mieszkalnej, ale tu mogą być problemu z jego czyszczeniem, więc rurowy, wokół budynku, to chyba jedyne rozwiązanie.
U mnie do GWC chcę wykorzystać studnię kręgową, która ma ok. 10m głębokości, woda na 8m i stabilna i blisko domu, chcę ją połączyć z piwnicą rurą Rehau na głebokości 2m i stąd doprowadzić pod kominek. Podczas palenia w kominku, będzie to powietrze potrzebne do spalania drewna i połączone w obieg z DGP umożliwi rozprowadzenie ciepłego pwietrza po pokojach. Z wypowiedzi forumowiczów dowiedziałem się, że taki układ może działać nawet grawitacyjnie, bez wentylatora. Jeżeli tqak nie będzie wstawię wentylator Bez wentylatora to da rade. Ale ten obieg grawitacyjny dobrze zeby był odseparowany od mechanicznego a rura jak najmniej załamań. Też tak planuję. Na wiosnę pierwsze roboty w tym temacie.
Witos - 31-01-2006 23:21
GWC rurowy można łatwo czyścic na dwa sposoby, woda z wiadra lub wcześniej puścic w każdym kanale linke. I co jakis czas przeciągać wycior tymi linkami.
zygmor - 01-02-2006 00:31
Dziękuję Witos, chyba czytasz w moich myślach bo tak samo zaplanowałem jak i Ty. Życzę samych sukcesów na tym polu. U mnie budowa się zacznie chyba po wakacjach, a może przed, kt to wie, ale GWC to początkowe już będzie w piwnicy.
Witos - 01-02-2006 11:27
Dziękuję Witos, chyba czytasz w moich myślach bo tak samo zaplanowałem jak i Ty. Życzę samych sukcesów na tym polu. U mnie budowa się zacznie chyba po wakacjach, a może przed, kt to wie, ale GWC to początkowe już będzie w piwnicy. Nie nie czytam w Twoich myślach, to jest chyba jedyne słuszne rozwiązanie każdy na to kiedyś wpadnie niezależnie.
iga9 - 01-02-2006 19:42
Dzieki wielkie - tez juz o takich wyciorach myslalam po przeczytaniu o nich w innym watku.
Mam jeszcze pytanie technicze. Mam niepodpiwniczony dom - gdzie wiec idzie rura GWC z powietrzem pod kominek - pod findamentem, czy przepustem w scianie fundamentowej pod chydziakiem - czy tez pod wylewka (pod wylewka nie widze tego - bede miala podlogowke na dole). I jak ma wygladac to doprowadzenie powietrza pod komnek - wylot rury w podstawie? Przeciez chyba nie mozna rury w calosci podpiac pod komnek, bo wtedy cale powietrze zostanie pobrane do spalania - wyjasnijcie mi prosze jak takie rozwiazanie wyglada w tym miejscu w praktyce - musze przeciez sprawdzac wykonawce :D
I ponawiam pytanie o koszt robicizny wykonania GWC :)
adrian - 02-02-2006 09:12
Ja to sobie wyobrażam tak:
Pierwsza rura doprowadza powietrze do spalania do kominka. Biegnie pod chudziakiem, żeby nad nią, a pod podłogą salonu był styropian. Będę się starał tak zorganizować obudowę kominka aby powietrze z tej rury służyło tylko do spalania.
Druga rura to wlot z GWC i ona będzie doprowadzała powietrze do centrali systemu wentylacyjnego - u mnie w pom. gospodarczym.
Ponieważ mam wylane chudziaki - obie rury są już u mnie na swoich miejscach.
Witos - 02-02-2006 16:02
U mnie będzie podobnie, nie zamierzamłaczyc zasilania kominka w powietrze pobierane przez GWC. To będzie oddzielny odseparowany układ grawitacyjny. Tylko najprostsze rozwiązania sa skuteczne wiec nie widze sensu tego zenić. A rura będzie wchodziła przez posadzke pod kominkiem ale chyba to jakoś takzorganizuje zeby nadmuch szedł zpoziomu [_____ <- jak na schemaciku :)
iga9 - 03-02-2006 15:25
Dzieki za odpowiedz.
Z tym, ze mam problem. Majac niezlego (mam nadzieje, ze na mojej budowie sie sprawdzi) wykonawce, ale niestety nie majacego wczesniej doczynienia z takim rozwiazaniem, ani w rurowym GWC potrzebuje wmare dokladnej - krok po kroku - instrukcji wykonania- dla wykonawcyi dla mnie oczywiscie. Czy była juz kiedyc na forum taka instrukcja wykonania (moze z rysunkami?) rurowego GWC - ja znalazlam tylko zwiroego (ale za to z exstra zdjeciami).
Szczerze mowic myslalam, ze jest to bardziej popularne rozwiazanie a rozmawialam np. z 3 kierownikami budowy i zaden nie miall z tym kontaktu. Czy na prawde GWC tak rzadko sie stosuje?!
Powoli zaczynam myslec o rezygnacji z tego, bo nie majac wiedzy i doswidczenia nie naucze ich jak to zobic, ani ich nie przypilnuje :(
W was moja nadzieja :) .
adrian - 03-02-2006 17:31
Słabo szukałaś igo :)
Z tego, co ja zapamiętałem :
- rura od 200mm do ponad 300 mm średnicy (niektórzy dają specjalne rury z powłoką antybakteryjną, inni zwykłe kanalizacyjne)
- zakopana 1.5m do 2m pod ziemią
- długość ponad 20m, czytałem o np 40m. Choć był ktoś, kto pisał, że ma ma rurowy GWC o średnicy 315mm i długości tylko kilkunastu metrów i działa świetnie.
- niewielki spadek w kierunku czerpni, gdzie robi się dół chłonny na wykroploną wodę
- na czerpni daszek i jakiś zgrubny filtr od owadów, liści itp
- w budynku możliwość przełączenia wlotu tak aby omijał GWC wiosną i jesienią, kiedy temperatury niewiele różnią się od tej spod ziemi
- niektórzy rurę prowadzą w linii prostej, inni np dookoła budynku, a jeszcze inni robią coś w rodzaju drabinki z wielu połączonych rur, wszystko po to, żeby zwiększyć powierzchnię ścianek
... tyle pamiętam. Tu (wzorem niezrównanego mieczotronixa(R)) niniejszym zrzekam się wszelkiej odpowiedzialności jeżeli zapamiętałem źle :lol:
adam_mk - 03-02-2006 19:42
Witam
Może jeszcze tylko dodam, że te "kopane na wprost" mogą mieć wciągniętą linkę, bo coponiektórzy przeciągają środkiem "wycior" z gąbki, jak chcą te rury oczyścić. (przynajmniej tak piszą). Jak są kolana, łuki, to z wyciora nic nie wyjdzie.
Pozdrawiam Adam M
iga9 - 03-02-2006 20:07
Dzieki! A rurowy ociepla sie gdzies styropianem? Czy rura idzie w calosci obsypana zeimia, a w fundamencie pod chudym betonem.
Ryszard1 - 03-02-2006 20:30
...rurowy ociepla sie gdzies styropianem?... Cala istota GWC polega na pobieraniu ciepla/zimna z ziemi, wiec ocieplenie odpada. Niektorzy radza dac styropian od gory, ale w rurowym to chyba nie tak konieczne,
tak123 - 03-02-2006 22:47
A ja coraz mocniej rozważam GWC typu glikol powietrze za pośrednictwem nagrzewnicy. Trochę temat ruszony w wątku http://forum.muratordom.pl/viewtopic...ht=gwc&start=0
Będzie to tańsze, trochę mniej wydajne i zdrowsze. (Trochę czytałem artykuł ( niestety po niemiecku ) na temat sezonowego wysiewu grzybów i bakterii w różnych rurowych GWC; jak odszukam do niego link to wrzucę. Były tam podane wartości stężeń zarodników itp. funkcji pory roku.)
Pozdrawiam.
Krzysztof.
iga9 - 04-02-2006 11:15
A ja coraz mocniej rozważam GWC typu glikol powietrze za pośrednictwem nagrzewnicy. Trochę temat ruszony w wątku http://forum.muratordom.pl/viewtopic...ht=gwc&start=0
Będzie to tańsze, trochę mniej wydajne i zdrowsze. (Trochę czytałem artykuł ( niestety po niemiecku ) na temat sezonowego wysiewu grzybów i bakterii w różnych rurowych GWC; jak odszukam do niego link to wrzucę. Były tam podane wartości stężeń zarodników itp. funkcji pory roku.)
Pozdrawiam.
Krzysztof. To jak znajdziesz wrzuc koniecznie, coc po niemiecku niewiele zrozumiem
:D Jestem alegikiem, wiec musze powaznie rozwazyc wszystkie za i przeciw. Ech... mialo by sie wieksza dzialke by sie zrobilo zwirowy i bylby mniejszy problem :(
kuba_boski - 04-02-2006 14:36
Planuje zrobienie GWC zwirowego - jestem obecnie na etapie zatwierdzania projektu i planowania dzialan na placu budowy od wiosny.
Czy jest sens robienia GWC pod budynkiem, co byloby wskazane na wielkosc i geometrie dzialki. Czy moze GWC powinien lezec sobie w "rodzimym gruncie" poza budynkiem?
Strona 1 z 6 • Zostało znalezionych 422 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6