ďťż
PROGAS czyli ... już jest OK




JMaciek - 26-10-2004 21:53
Witam,

Na świeżo posadowionym podziemnym zbiorniku gazu firmy PROGAS Eurogaz pojawiła się nieszczelność i wyciek gazu. Pierwsza próba naprawy przez serwis firmy zmniejszyła ale nie usunęła wycieku. Zostało ustalone, że pojawi się podwykonawca PROGAS który montował instalację i poprawi ją stosująć odpowiednie 'przejściówki' czy 'kolanka' które zmniejszą naprężenie przewodu gazowego tak aby istalacja wyglądał tak jak ta wzorcowa poniżej:
[tu było zdjęcie]
U mnie przed poprawkami wyglądała tak (widać naprężenie przewodu które trzeba zlikwidować):
[tu było zdjęcie]
A tak wygląda po naprawie :o - czysta ilustracja powiedzenia: 'Przyjdzie kit i będzie git!' (no może nie kit ale taśma klejąca).
[tu było zdjęcie]
Poprawka trwała 8 minut, z narzędzi użyto łopaty a z materiałów zaś taśmy klejącej. Nie widać nowego śrubunku który miał być, ani zakrycia śrubunku izolacją przewodu (widać to na pierwszym zdjęciu), ani kolanka, ani zlikwidowania naprężenia poprzez wypoziomowanie przewodu gazowego. Po prostu podkopano przewód i zdjęto go z ramienia które go przytrzymywało aby obniżyć jego wysokość i przytwierdzoni go ponownie taśmą.
Aha - jeszcze cena za usługę - 200 zł (i czas realizacji od zgłoszenia - 2 tygodnie po mojej interwencji). Na początku byłem skłonny zapłacić bo spodziewałem się efektu pracy jak na pierwszym zdjęciu. Teraz po tym co zobaczyłem plus fakt, że pierwsze zdjęcie przedstawia zbiornik sąsiada też świeżo po instalacji (też montowany przez PROGAS) dochodzę do smutnych wniosków, że u mnie instalacja nie była zrobiona dobrze od samego początku i teraz PROGAS chce mnie naciągnąć na koszty poprawek :evil: .

Zobaczę jaki będzie efekt mojej interwencji u PROGAS i dam znać jak sprawa się zakończyła. Obecnie chcą abym zapłacił ich podwykonawcy a potem pisał do nich reklamację. Ich podwykonawca obstaje, że naprężenia powstały z mojej winy w wyniku zasypywania rury 'ostrówkiem'. Zapominają przy tym że nikt nie informował, że nie można mechanicznie zasypywać rury (pomijam fakt, że rura nie może osiąść ponieważ leży na dnie wykopu na twardym podłożu więc co za różnica czy zasypie ją łopata czy spychacz) - zresztą sąsiad też zasypywał mechanicznie i u niego jest dobrze. Moim zdaniem podwykonawca PROGAS od początku odstawił fuszerkę i teraz nie chce ponosić kosztów poprawek. Moje pytania - dlaczego nie wykonano od początku instalacji tak jak u sąsiada czyli w sposób w jaki oni też to robią (bo do takiego stanu teraz się dąży) oraz - dlaczego poprawka nie została dokonana w sposób i przy użyciu materiałów jakie zostały uzgodnione - na razie pozostaje bez odpowiedzi. Dziwi mnie tylko fakt, że firma PROGAS pozwala sobie na przeciąganie sprawy co nie pozostaje bez wpływu na jej wizerunek i nie dąży do szybkiego załatwiena pozwalając na to aby klienci już na początku długiej współpracy byli z niej niezadowoleni. :-?

Pozdrawiam,
Maciek Jot





BK - 26-10-2004 22:05
Bardzo proszę innych klientów Progas o informacje - czy jest takich przypadków więcej - bo poważnie się zastanawiam nad tą instalacją.



ckwadrat - 27-10-2004 11:02

[...]Dziwi mnie tylko fakt, że firma PROGAS pozwala sobie na przeciąganie sprawy co nie pozostaje bez wpływu na jej wizerunek i nie dąży do szybkiego załatwiena pozwalając na to aby klienci już na początku długiej współpracy byli z niej niezadowoleni :-? .

Pozdrawiam,
Maciek Jot
Mogę Cię JMaciek pocieszyć, choć marna to pewnie pociecha, że ta sprawa na pewno nie pozostanie bez szkody na wizerunku firmy PROGAS. Po czymś takim nie zamierzam nawet rozmawiać z ich przedstawicielem, a właśnie zbieram oferty na instalację gazu płynnego.



Wiech - 27-10-2004 15:11
JMaciek.Pocieszę Cię że w innych firmach bywa podobnie.Sąsiad miał podobny problem z nieszczelnością z firma Dragon Gaz.Nie wiem jak to się skończyło,ale też pomstował na firmę.U mnie będa montować zbiornik podziemny za tydzień (też Progas)zobcze jak to będzie .Wiech





JMaciek - 28-10-2004 12:01
Witam,

Sprawa dąży do szybkiego i szczęśliwego zakończenia - jutro dam znać jak się zakończyła.

Pozdrawiam,
Maciek Jot



Wiech - 29-10-2004 14:02
JMaciek napisz kiedy Cie powiadomiono o przyjęciu reklamacji ,oraz jak się zakończyła ?Wiech



JMaciek - 29-10-2004 21:33
Witam,

Firma PROGAS stanęła na wysokości zadania i po dzisiejszej wizycie serwisu mój zbiornik i przyłącze wyglądają tak:
[tu było zdjęcie]
Wzór instalacji :D - dokładnie tak jak być powinno.

Zostałem poinformowany, że kosztami poprawek został obciążony podwykonawca oraz że poprzednia ekipa do której pracy miałem zastrzeżenia już nie będzie wykonywać instalacji dla PROGAS a także że w ramach zadośćuczynienia otrzymam 200 l gazu gratis.
Tak więc reklamacja została rozpatrzona pozytywnie czym firma PROGAS zyskała kolejnego zadowolonego klienta (a jak mawiał były premier: 'nie ważne jak się zaczyna - ważne jak się kończy' - hmm... czy coś w tym rodzaju :) ).

Pozdrawiam,
Maciek Jot

Aha - jeśli ktoś potrzebuje namiary na kompetentnego przedstawiciela handlowego PROGAS na okolice Wa-wy to służę informacją na priv.



Wiech - 02-11-2004 09:18
Dzięki JMaciek za odpowiedz.Cieszę się że sprawa została załatwiona pozytywnie,co świadczy o firmie.Pozdrawiam Wiech
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ricofoto.xlx.pl