ďťż
Zielonooka vs @#$%^&*^@ !!! NETIA, czyli ...




zielonooka - 19-12-2007 14:08
... co najmniej Obcy versus Predator :lol: :evil: czyli "wesoła"historia o tym jak głupia Zielonooka chciała być panisko i se internet w domu załozyć. :( :evil: :(
I musi to opisać bo inaczej skończy marnie waląc w bezsilności głowa w ścianę. :(

Ok. miesiąca temu się przeprowadziłam do miejsca gdzie:
- jest linia tpsa ale nie ma internetu
- brak jest okablowania budynku (typu aster, upc itp.)
no i wymysliłam sobie ze fajnym rozwiązaniem będzie internet Netii na linii tpsa :-?

Nieswiadoma czym to grozi wzięłam do łapiny telefon i zadowolona wykręciłam nr infolini gdzie tenże net mozna w Netii zamówić.
Działo sie to 13 (nomen omen) listopada ...

Skutki tego posunięcia opisane są w liscie jaki w poniedziałek (17 grudnia) pozwoliłam sobie wysłać do szacownej firmy Netia.





zielonooka - 19-12-2007 14:13
A oto moje dzieło (z małymi zmianami w celu ochrody danych personalnych itp.:)) jakie w desperacji wyprodukowałam w chwili wolnego czasu : :lol: (długie to bedzie - uprzedzam)

NETIA S.A.
ul. Poleczki 13, Warszawa

Szanowni Państwo,

Chciałam założyć internet Netii na linii TPSA. W związku z czym 13.11.2007 r. zadzwoniłam na Państwa infolinie w celu zamówienia tej usługi.
Przyjmującym zlecenie był Pan D.K. , który zamówienie takie zarejestrował i poinformował mnie, że najpóźniej ciągu jednego dnia kurier dostarczy umowę pod wskazany przeze mnie adres.
Wyjaśniłam wtedy, że nie jestem właścicielka linii telefonicznej i pomimo tego, iż to ja będę korzystać z internetu (i płacić faktury) umowę de facto podpisze właścicielka linii – Pani M.K.

To niestety była ostatnia bezproblemowa rozmowa z Państwa pracownikami infolinii i BOK' u.
Kurier nie pojawił się ani tego dnia, ani następnego ani jeszcze następnego, pomimo moich telefonów do firmy Netia i zapewnień kolejnych osób, że (cytuję): ”na pewno dziś lub jutro umowa zostanie dostarczona”.

W momencie gdy termin oczekiwania na kuriera przekroczył jakikolwiek rozsądny termin Pan D.K. wysłał mi umowę mailem (nie wnikam już czemu nie zostało to zrobione od razu). :o :roll: :o
Tego samego dnia umowa doszła pocztą (tu składam „gratulacje” w doborze firm kurierskich od których nawet Poczta Polska jest sprawniejsza :lol: :lol: :lol: )

Pomijam już fakt, że Państwa pracownik (świadomie lub nie) wprowadził mnie w błąd informując, że cały czas oczekiwania na podłączenie internetu zamknie się w czasie dwóch tygodni, podczas gdy jak poinformował mnie już inny pracownik BOK, (niestety już po podpisaniu umowy) czas ten to trzy tygodnie.
Ten fakt stanowił dla mnie istotną różnicę (bo min. ze względu na czas podłączenia wybrałam Państwa firmę) ale uznałam, ze jakoś ten dodatkowy tydzień wytrzymam.
Umowa została podpisana z data 21.11.2007 i w dniu następnym została dostarczona do Państwa firmy.

Dopiero 27.11.07(czyli tydzień później) Państwa pracownicy wysłali takie zgłoszenie do TPSA, ale wydawało się że wszystko nie przekroczy obiecywanych przez Netię terminu: „maksymalnie trzech tygodni od daty podpisania umowy” (cytat), więc nie zgłaszałam żadnych uwag.

07 grudnia (piątek) otrzymałam po kolejnym telefonie do firmy informację, ze TPSA wyraziło zgodę na poprowadzenie internetu na swojej linii przez Netię i że obecnie jestem już „podłączona” i jedyna rzecz jaka została do zrobienia to dostarczenie mi kurierem modemu umożliwiającego korzystanie z internetu. [ hurra! hura! - przyp. zielona]
Od samego początku (a już z pewnością od 07 grudnia) informowałam Państwa pracowników , że lokal do którego dostarczają Państwo internet (ul. X........ w Warszawie) nie jest miejscem dostawy modemu!
I modem ten należy dostarczyć na ul. Y........ w Warszawie , gdyż tam przebywa właściciel linii telefonicznej , który umowę z Netią podpisywał
i jako jedyny ma możliwość odebrania modemu od kuriera.
(Tu też mam uwagi do Państwa pracowników, którzy znając sytuację, że osoba korzystająca z netu nie podpisywała umowy, nie poinformowali mnie, iż na umowie można wydać dyspozycję żebym to ja, a nie właściciel linii był upoważniony do odbioru modemu)

Niestety przez kolejne dni kurier firmy XYZ uparcie dostarczał modem na ul. X..........
i informował mnie, że nie może przywieść go na ul. Y.........z tego względu, iż nie ma takich dyspozycji od firmy Netia. (sic!)
Wielokrotnie dzwoniłam do BOK i uprzejmie prosiłam o zmianę dyspozycji w adresie dostarczenia modemu. Niestety okazało się, że tak wydawało by się banalna sprawa przekracza możliwości umysłowe Państwa pracowników.

We wtorek 11 grudnia ponownie zadzwoniłam do Państwa i spytałam kiedy łaskawie zmienią Państwo adres przesyłki tak aby kurier z firmy XYZ mógł ją mi dostarczyć tam gdzie należy.
Pracownik BOK odpowiedział że „w tym momencie” zmienia adres i kurier ma trzy dni na dostarczenie modemu.
Gdy do 15 grudnia (sobota) modem nie został dostarczony, ponownie zadzwoniłam do Państwa i ponownie uzyskałam zapewnienie że „własnie w tym momencie” zostało to zmienione.
Dziś, w poniedziałek po kolejnym telefonie i kolejnej rozmowie z kolejnym pracownikiem BOK uzyskałam informacje ze jako adres wysyłki modemu wciąż figuruje ul. X.............., choć oczywiście „za chwile to zmienimy”. (sic!)
Po przełączeniu mnie do czwartego kolejnego pracownika, dzisiejszego dnia (sic!) uzyskałam zapewnienie ze w dniu dzisiejszym zostanie to zmienione. Ostatnia osoba z którą rozmawiałam byli: Pan M.J. (sobota 15.12.07) oraz Pani E.K. i Pan A. Ch.(poniedziałek 17.12.07)
Dysponuje też długa lista innych Państwa pracowników z którymi wcześniej od dłuższego czasu przeprowadzam fascynujące rozmowy dotyczące ich jakości obsługi i opieki nad Państwa Klientka (czyli moją skromną osobą) oraz załatwieniem prostej rzeczy jaka jest zmiana adresu. Jakość tych usług, stopień opieki – pozostawię bez komentarza.

Jak również Państwa przywitanie jakie słychać po dodzwonieniu się na infolinię, a które brzmi :
„w celu podnoszenia jakości obsługi rozmowy są rejestrowane” - z których to nagrań gorąco zachęcam skorzystać, gdyby mieli Państwo wątpliwości co do całej opisanej przeze mnie sytuacji. :lol: 8)


Informuje za to Państwa, ze, jako Klientka firmy Netia czuję się totalnie zlekceważonai zniesmaczona cała zaistniała sytuacją.
Z Państwa, i tylko Państwa winy, do dnia dzisiejszego nie mam możliwości podłączenia się i korzystania z internetu , który min. jest mi niezbędny do wykonywania mojej pracy.
Cała sytuacja jest kuriozalna i śmieszna i moim zdaniem nadaję się wręcz do opisania w gazecie (i nie wykluczam, ze tak się właśnie stanie).

Prawdę mówiąc nie liczę na jakiś przełom, chciałam jedynie poinformować firmę Netia, w jaki sposób obsługiwani są jej klienci, a także przekazać informację, ze jeśli do srody
tj. 19 grudnia modem nie zostanie dostarczony na ul. Y................., to czuję się upoważniona do zerwania umowy z Państwa firma w trybie natychmiastowym oraz przekazania swojej opinii innym potencjalnym Klientom Państwa firmy.



zielonooka - 19-12-2007 14:14
Jakby co to :

1. jest środa a firma kurierska XYZ ma nadal w papierach ul. X....... :evil: :evil: :evil: :(

2. Gdzie ja u licha sie podlacze do internetu????!!!!???? :(
nie chce tepsy :evil: :(

3. Auuuu auuu auuuu... (to bylo wycie z bezsilnosci ) :-?



retrofood - 19-12-2007 14:35
a jakaś radiolinia?

musisz se zmienić stopkę i już tak nie gwizdać... :wink:





sebo8877 - 19-12-2007 15:34
Weź se GSM-owy

W stolycy na bank jest min EDGE

Sebo8877



- 19-12-2007 16:15
A WiMax w Netii? Nie proponowali ci? U mnie działa super :)



Barbossa - 19-12-2007 18:07
a to panie warszafka
pewnie od "wczoraj" nasz do czynienia z "ukochanym" miastem stołecznym
od stolca to powinno być chyba stolecznym :roll:

no i trochę megalomanią to tchnie



lakk - 19-12-2007 19:58
Pisz Zielona o efekcie końcowym, bo też mam zamiar wziąć internet z Netii na linii TP, a na podjęcie decyzji mam tylko jeden miesiąc :evil:( zbliżający się koniec umowy na Neostradę), a widząc Twoje perypetie - to bardzo mało czasu :lol:



tomek1950 - 19-12-2007 20:11
Zielonooka,
Pomyśl o GSM. W Warszawie i okolicach (sprawdź na mapach wszystkich operaratorów) działa HSDPA idzie dość szybko. Modem dają nawet za 1 zeta, opłata miesięczna nie powala z nóg i możesz korzystać na terenie całego kraju. Ja tak mam. W Warszawie HSDPA, w komturii EDGE. Czasami cholera mnie tam bierze bo idzie powoli.
Pozdrawiam



zielonooka - 20-12-2007 09:36
Witam,
na razie - kicha , ani widu ani slychu kuriera z modemem :(

GSM-owy - sama nie wiem :-? , w wielu przypadkach (patrzylam na orange) sa skandaliczne limity przeplywu danych :-?
Gadalam tez ze znajomymi co maja taki - nie sa zadowoleni - wolno, rwie sie itp (a tez z Wawki i to centrum gdzie powinno hulac).
Ale byc moze tak sie wlasnie to skonczy.
Albo przeprosze sie z tepsa :-?

Barboss- cmoknij sie w... nos - juz dawno pisalam ze mnie nudzisz i bylo by mi niezmiernie milo gdybys moje pytania , problemy jak opinie (jak i cala moja osobe) po prostu ignorował. Dzieki z gory :)



Marcin_Łódź - 20-12-2007 11:34
A multimo GTS Energis?

Ja sam nie posiadam tej usługi więc nie mogę tego ocenić, ale ich oferta wydaje się całkiem atrakcyjna, mają też ofertę na czas nieokreślony, więc można np. wziąć na miesiąc na próbę a potem wypowiedzieć i podpisać terminową (tańszą) umowę. (tylko, że w przypadku um. na czas nieokreślony 100 zł aktywacja)

http://www.multimo.pl/dirs/files/Multimo-Easy.pdf

http://www.multimo.pl/dirs/files/Mul...ziesiatke1.pdf

może ktoś ma i może coś o tej ofercie więcej powiedzieć, bo nawet sam byłbym ciekawy?

pozdrawiam
Marcin



Mufka - 20-12-2007 11:55
A mogę Ci powiedzieć o Energis, czekałam na modem i umowę 3 miechy i mi sie znudziło....



zielonooka - 20-12-2007 15:29
hehehe... zaraz sie okaże ze to ze czekam tak dlugo - to norma :o :roll:

ps. musze poczytac o tym Energis bo nie wiem ki diabel :)



zielonooka - 20-12-2007 15:31

Pisz Zielona o efekcie końcowym, bo też mam zamiar wziąć internet z Netii na linii TP, a na podjęcie decyzji mam tylko jeden miesiąc :evil:( zbliżający się koniec umowy na Neostradę), a widząc Twoje perypetie - to bardzo mało czasu :lol: Ja mam jakiegos dzikiego pecha - znam dwie osoby (ale nie mieszkaja w Wawie) gdzie netia zalatwila internet w ciagu 14 dni (roboczych)



sebo8877 - 20-12-2007 15:50

Pisz Zielona o efekcie końcowym, bo też mam zamiar wziąć internet z Netii na linii TP, a na podjęcie decyzji mam tylko jeden miesiąc :evil:( zbliżający się koniec umowy na Neostradę), a widząc Twoje perypetie - to bardzo mało czasu :lol: Ja mam jakiegos dzikiego pecha - znam dwie osoby (ale nie mieszkaja w Wawie) gdzie netia zalatwila internet w ciagu 14 dni (roboczych) U rodziców a ślaśkiej wsi trwało to 2 tygodnie - z netem nie ma rzadnych problemów- jak chulal takk chula:)

Na mej wsi zaś podkarpackiej (miejscowy dostwaca netu kabloego -OST Tyczyn) zrobił to całe 4 dni od daty zgłoszenia:)

Warto jednak mieszkać czasem na wsi:)

Sebo8877



Barbossa - 20-12-2007 19:58


Barboss- cmoknij sie w... nos - juz dawno pisalam ze mnie nudzisz i bylo by mi niezmiernie milo gdybys moje pytania , problemy jak opinie (jak i cala moja osobe) po prostu ignorował. Dzieki z gory :)
zjadłaś "a"
ale ja obok nawet tak "nieszczęśliwych" ludzi jak Ty nie potrafie przejść obojętnie
a na moje cmoknięcie, nawet w nos, trzeba zasłużyć

no i co ja takiego napisałem, że taka reakcja :roll:



Lucia - 20-12-2007 22:20

Ja mam jakiegos dzikiego pecha - znam dwie osoby (ale nie mieszkaja w Wawie) gdzie netia zalatwila internet w ciagu 14 dni (roboczych) U rodziców a ślaśkiej wsi trwało to 2 tygodnie - z netem nie ma rzadnych problemów- jak chulal takk chula:)

Na mej wsi zaś podkarpackiej (miejscowy dostwaca netu kabloego -OST Tyczyn) zrobił to całe 4 dni od daty zgłoszenia:)

Warto jednak mieszkać czasem na wsi:)

Sebo8877 Zielona, pewnie to żadne pocieszenie - ja też mam internet z Netii i też praktycznie bez żadnych problemów (w naszym przypadku za to TP-sa "się popisała").



KiZ - 21-12-2007 10:12
Kroi sie wątek na miarę RUSTA-a;)



agnieszkakusi - 21-12-2007 10:15
oby nie do usunięcia :D



zielonooka - 21-12-2007 10:29
Napisałam "sie cmoknij" a nie mnie w nos :wink:

Nic, jestem rozdrazniona bo nie mam netu :) [syndrom odstawienia?:) ]
Sorry :) uznaj ze wpisu nie bylo



zielonooka - 21-12-2007 10:32

Kroi sie wątek na miarę RUSTA-a;) :) z czystej ciekawosci sprawdziłam na stronie firmy kurierskiej jaki "status" ma moja przesylka
Otóz taki:
PACZKA W MAGAZYNIE

:roll: 8)



Barbossa - 21-12-2007 16:11

Napisałam "sie cmoknij" a nie mnie w nos :wink: no tak, źle zrozumiałem, myślałem, że to Ty w mój nos...
..chcesz ..
..dać kissa...

ale ja w swój :-?
jak to zrobić :roll:



selimm - 21-12-2007 16:38
wpadnę z siekierką
odrąbie Ci kichol ...i będziesz se cmokał :lol:

proste ...nieee ?



Barbossa - 21-12-2007 16:42

wpadnę z siekierką
odrąbie Ci kichol ...i będziesz se cmokał :lol:

proste ...nieee ?
hmm, proste :roll:
odrąbać może i tak, ale jak wpadniesz :roll:



Żelka - 21-12-2007 19:55
http://img.123greetings.com/thumbs/e...02-71-1042.gif



Marioosh - 21-12-2007 22:06
Mnie TPSA zaproponowała, że ewentualnie to ja się mogę u nich starać za jakieś 10 miesięcy o neta. Więc im zaproponowałem, żeby się cofnęli do fazy analnej i mnie cmokneli w rzeczony przedmiot w tym okresie zainteresowań i fascynacji. Skorzystam z prywatnej inicjatywy dostępnej w tym rejonie.

Powodzenia w walce z molochami.



JANK - 23-12-2007 00:12
Zielonooka zastanawiam się tylko po co Ci ten modem ? Jeśli chcesz żeby Ci internet dobrze śmigał to kup sobie porządny router z modemem (np. WAG200G Linksysa). Te modemy, które ofeuje TP SA, Netia i inne firmy są do niczego :lol:
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt !



listek - 23-12-2007 10:44

Te modemy, które ofeuje TP SA, Netia i inne firmy są do niczego :lol: Nie zgodzę sie z tym. W ofercie TP sa modemy firmy SpeedTouch 516 i 546 (routery- przetestowane w każdą stronę :)). Bardzo niezawodne. Co do pozostałych to niestety w większości masz racje :D

Pozdrawiam i Życze Wesołych i Spokojnych Świąt



wesolyromek - 23-12-2007 23:27
Jestem wesoly Romek mam we warszawce domek, a w domku wode , swiatlo, gaz ......o curwa , a co z internetem???
Kiedys dawno temu moj wujek przyjechal do Stolycy z baaardzo daleka i porazila go cena pokoju w hotelu wiec zapytal pani recepcjonistki skad sie biora te ceny we Warszawie no i uslyszal taka odpowiedz...no przeciez jest pan w najpiekniejszym miescie na swiecie :lol: :lol: :lol:
Troche to nie na temat, ale tak jak z tym internetem powyzej jest ze wszystkim w tym pieknym kraju , dziwie sie tylko, ze jeszcze zadne z was nie napisalo ze to wina Kaczynskich.
Zycze powodzenia. Roman G.



JANK - 23-12-2007 23:58


Nie zgodzę sie z tym. W ofercie TP sa modemy firmy SpeedTouch 516 i 546 (routery- przetestowane w każdą stronę :)). Bardzo niezawodne. Co do pozostałych to niestety w większości masz racje :D

Jeśli chodzi o konfigurację, problemy z Neostradą mogę sprobować pomoc zarówno ze strony formalnej jak i technicznej.

Pozdrawiam i Życze Wesołych i Spokojnych Świąt
My tu mówimy o modemach a Ty piszesz o routerach firmy Thomson których to Netia nie oferuje w swoich ofertach promocyjnych :o
Pozdrawiam



listek - 24-12-2007 10:06
Napisałeś, że badziewne WSZYTSKIE z TP (chyba że miałeś na mysli TYLKO modemy a nie routery), to Ci odpisałem, ze to nieprawda :D
Ale czy to ważne i tak wszystko chińskie albo tajwańskie :wink:



JANK - 24-12-2007 13:01

Napisałeś, że badziewne WSZYTSKIE z TP (chyba że miałeś na mysli TYLKO modemy a nie routery) :o :o :o



zielonooka - 25-12-2007 12:35
Po pierwsze: Wesolych (bezinternetowych) :lol: Świąt!!! :)
Po 2 c-> netu (a wlasciwie modemu) oczywiscie niet (pisze z kompa brata bo wpadlam dzis do rodzinki :)) i nic nie zapowiada sie zeby do nowego roku cos sie zmienilo :(


Zielonooka zastanawiam się tylko po co Ci ten modem ? Jeśli chcesz żeby Ci internet dobrze śmigał to kup sobie porządny router z modemem (np. WAG200G Linksysa). Te modemy, które ofeuje TP SA, Netia i inne firmy są do niczego :lol:
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt !
Mialam do tej pory net na modemie telewizji kablowej i smigal
w pracy mamy tpse (nie wiem moze i na routerze?) i jest ok
nie potrzebuje jakis bj wypasionych opcji niz modem. :)
modem jest ok - mi w zupelnosci wystarcza - tyle tylko ze fajnie by bylo gdybym miala go w rekach a nie w magazynie firmy kurierskiej :evil:

wesoly romek - tia....



zielonooka - 25-12-2007 12:39
Aha - nie wiem czy nie zdecyduje sie na OrangeFreedom - moze ktos ma i wie jak to dziala?:)
Tyle tylko ze musze oficjalnie (pisemnie) zerwac umowe z Netia (a wlasciwie zaangazowac do tego bogu ducha winnego wlasciciela lini telefonicznej).
I niech mi Netia sproboje wlepic kare za zerwanie umowy! :evil: to przysiegam i publicznie oglaszam ze poszuje ja Rzecznikiem Ochrony Konsumenta, sądem i gazeta "Fakt" :wink: :lol: :wink:



listek - 25-12-2007 15:06

Aha - nie wiem czy nie zdecyduje sie na OrangeFreedom - moze ktos ma i wie jak to dziala?:) To jest mniej wiecej to samo co Neostrada w TP. Możesz też przyrównać do internetu z Netii (masz linie tel w TP, ale internet już nie, jest to tzw-BSA-"Bitstream Access")
Czyli Orange (lub Netia) dzierżawią linie telefoniczną od TP, ale internet "dają" swój (swoje modemy, promocje itp)
W Orange masz ten plus, że biorąc od nich internet dostajesz pakiet darmowych minut w sieci.
Niestety jeśli nie możesz mieć Neostrady to raczej nie będzie działać Netia, Orange i inne (cała ta technologia to internet oparty o ADSL i ATM, operatorzy BSA wykorzystują w większości te same urządzenia co Neostrada):cry:



zielonooka - 26-12-2007 13:25

....Niestety jeśli nie możesz mieć Neostrady to raczej nie będzie działać Netia, Orange i inne ..... ???
MOge miec jak najbardziej neostrade - w koncu nie jestem takim uosiem który zalatwial by sobie Netie nie majac linii tepsy :)
Co najlepsze ten net sobie juz od 6 grudnia po kabelku plynie :) tylko Netia od tamtego czasu nie umie dostarczyc modemu tam gdzie nalezy :evil:
Neostrade moglam miec ale nie chcialam bo ogolnie nie lubie tpsy.
Nie wiem czy nie bede zmuszona polubic :-? :wink:



listek - 26-12-2007 14:18

MOge miec jak najbardziej neostrade - w koncu nie jestem takim uosiem który zalatwial by sobie Netie nie majac linii tepsy :) Chodziło i o to, że nawet mając linię z TP, nie zawsze można mieć internet (urzadzenia zwielokrotniające sygnał, za długa linia lub słabej jakości).


Neostrade moglam miec ale nie chcialam bo ogolnie nie lubie tpsy.
Nie wiem czy nie bede zmuszona polubic.
Ja nigdzie nie napisałem, że lubię TP. Jak w każdej firmie klienci zadowoleni i nie :wink:



zielonooka - 26-12-2007 16:25
Neo moze tam byc - kiedys zreszta sobie byla
Netia jest juz dawno podlaczona na lini tepsy

ps. nigdzie nie napisalam ze ty napisales ze lubisz/nie lubisz tpsy :)
JA nie lubie i dlatego wybralam netie.
teraz sobie troche pluje w brode :-?



Marek13 - 26-12-2007 17:01
Ktoś już to napisał wcześniej ale powtórzę - idź do jakiegoś sklepu z elektroniką, kup modem ADSL z routerem i WIFI. Najważniesze tylko, czy masz ID i hasło, jeżeli i to jest w paczce kuriera to i tak kicha, pytanie czy podadzą je pracownicy infolinii?

Będziesz miała bezprzewodowy dostęp do internetu w swoim mieszkaniu. Do NETII wystąp z reklamacją i z propozycją ulgi w Twoich opłatach za internet.

Na razie mam Neostradę, ale ich modem leży w szufladzie a działa właśnie takie urządzenie, o którym wyżej. Koszt ok 200-300 zł, ale przyjemność surfowania bezcenna:)



Barbossa - 27-12-2007 15:43
to może ja się podłączę, jako że Autorka tyłem stoi, to może "przełknie" moje pytanie
jadę sobie na D-Linku DI-624 i się bydle wiesza (chyba on)
wiesza się na wi-fi i poprzez kabel (gdy pracują połączenia razem i oddzielnie)
co pomaga? ano wyciągnięcie na chwilę zasilania bydlęcia, po czym wyrzuca "brak połaczenia" potem "pobieranie adresu sieciowego" i znowu chodzi (czasami długo, 24h i więcej, a czasami to dzieje się w ciągu kilkumastu minut)

korzystam z P2P, modem z kablówki (Aster)
czy jest możliwe, że to z winy P2P (słyszałem o "problemach" stron z zewnętrznymi ingerencjami w serwery)
czy też te bydle jest po prostu do bani (pewnie mogę reklamować, ale chcę mieć pierw jakieś argumenty w razie niemca, że to ON)
czy ktoś spotkał się z takimi objawami?
i proszę nie pisać, że D-Link to szit (miałem starszy model i wiernie służył)
help ?



listek - 27-12-2007 16:13
D-link sam w sobie nie jest zły. Może sie tak zdarzyć (i często sie zdarza), że podczas intensywnego zasysania z P2P modemy/ routery sie "wieszają". Co możesz zrobić: jak masz możliwość to protestuj na innym urządzeniu, zaobserwuj czy to sie dziej o określonej porze dnia (możliwe okresowe przeciążenia sieci).
Jeśli urządzenie nie jest na gwarancji spróbuj podmienić soft na nowszy.
Kwestia jakich programów P2P używasz. Sprobuj ograniczyć Upload. Tak samo spróbuj z Dowloadem. Zobacz czy coś się zmieni.
Po prostu urządzenie nie jest w stanie obsłużyć większej ilości połączeń. Spróbuj je ograniczyć do kilkunasty w P2P - powinno pomóc.
:)



zielonooka - 28-12-2007 13:57
Stan na dziś:

Mam oficjalnie potwierdzone ze adres zostal zmieniony
[ od 07 grudnia do 27 grudnia zmiana adresu zajeła "zaledwie" 20 dni! - no normalnie nie wiem czego się czepiam bidnej Netii ?! :o :lol: )

Niestety już sama musialam zadzwonic do firmy kurierskiej i wyblagać zeby dostarczyli paczke 02 stycznia 2008 roku :/ , bo Netia poczuwa sie tylko do wyslania maila w tej sprawie ale juz nie np. do telefonu i poproszenia firmy kurierskiej o priorytetowe potraktowanie przesyłki dla klientki ktora czeka tak dlugo (dzwoni, prosi, grozi itp :)) - no bo po co , nie?:)

Podobno maja dostarczyc tego 02 stycznia. No zobaczymy.... :-? ale trzymajcie kciuki.

Aha - w rozmowie z Netia dzis w "delikatny" sposob dano mi do zrozumienia ze jesli bede chciala rozwiazac umowe to - prosze bardzo ale za zerwanie jest kara umowna (12 x (bo na 12 mies umowa zostala podpisana) po 69 zł (bo taki jest miesieczny abonament) = 829,00 zł)
Czyli sytuacja wyglada tak - ze oni moga sobie przeciagac dostarczenie modemu w nieskonczonosc a ja mam czekac jak ten żłób az mi go łaskawie dadza (nie wiem może i do grudnia 2008 roku mialabym tak czekać? :roll: :lol: ), a jak zechcę zerwać umowę i np. próbować załatwić net innymi kanałami - to kara (bo Netia nie poczuwa się do winy za zaistniała sytuację kompletnie)

Tak więc moi drodzy - "polecam" te firmę szczególnie "serdecznie" (głownie osobom których nie lubię i ewentualnym wrogom :wink: )



Mufka - 28-12-2007 14:23
No co Ty Zielona? jakie zerwanie umowy, przecież nie otrzymałaś zamawianej usługi, ja tam wystosowałam odpowiednie pismo, powołując sie na prawo konsumenckie, strasząc rzecznikiem itp itd, nie dałam się zastraszyć, nie otrzymałam usługi to nie zapłaciłam a umowę wywaliłam do kosza :lol:, jakoś żadnej kary nie dostałam, niechby spróbowali.



Barbossa - 28-12-2007 14:30
listek dzięki,
właśnie się przekonałem, że bez P2P też się wiesza
wczoraj i dziś nawet mniej więcej o tej samej porze, ale też są i inne pory
miałem DI-524 i żadnych problemów, zachciało się nowego kjm.
noże spróbować połączenia modemu kablówki z kompem przez USB (modem na sieciowe i usb) z pominięciem AP?
najbardziej wkurza to zawieszanie, bo wiadomo co (P2P)



zielonooka - 28-12-2007 14:52

No co Ty Zielona? jakie zerwanie umowy, przecież nie otrzymałaś zamawianej usługi, ja tam wystosowałam odpowiednie pismo, powołując sie na prawo konsumenckie, strasząc rzecznikiem itp itd, nie dałam się zastraszyć, nie otrzymałam usługi to nie zapłaciłam a umowę wywaliłam do kosza :lol:, jakoś żadnej kary nie dostałam, niechby spróbowali. Mufka - nie, no - mimo wszystko aż takim żłobem nie jestem żeby sie przestraszyć i nie wiedzieć ze to ja mam rację .
I wiem że jeśli zerwe umowe to zerwe z takim hukiem i przytupem że jeszcze mi kwiatki w ramach przeprosin dostarczą. (kurierem hie hie :))
Chodzi tylko o to ze chcialam Wam napisac - jak dali mi dzis do zrozumienia jak oni to widzą.
Ja sobie w razie czego poradzę , tylko co jesli trafiaja na osoby nieświadome swoich praw, nieswiadome istnienia np. rzecznika konsumenta itp?
Wtedy pewnie stawiaja na swoim.

Ja w sumie tez jestem łoś bo powinnam te umowe zerwac i jeszcze żądać odszkodowania (np. za rachunki telefoniczne - mniej wiecej od miesiąca prawie codziennie wygadałam ok 15-20 min. dziennie z tymi baranami :evil: )
Tyle że naprawde b. mi zależy na dostepie do internetu i jak sobie pomysle że załatwianie od nowa całej zabawy z innym dostawcą znowu bedzie trwać ok 3 tygodni (bo niestety tyle to trwa) to rwe włosy z głowy. :-?
Teraz to kalkulacja - dac im szanse czy znow szarpac sie x czasu czekajac na dostawe nowego internetu.
Na razie mam pomysl zeby poczekac do tego 02 stycznia za to żadać jakiejś obniżki abonamentu w ramach przeprosin, gratyfikacji czy czegoś tam.
Slabo wierze ze sie uda - ale sprobuje :)

Na razie moja gratyfikacja "moralną" jest przedstawienie sprawy na forum :)
eh....



Mufka - 28-12-2007 15:04
A jak tak to trzymam kciuki 8)



listek - 28-12-2007 15:14

noże spróbować połączenia modemu kablówki z kompem przez USB (modem na sieciowe i usb) z pominięciem AP? Możesz spróbować. Jeśli urządzenie jest ok to nie ma znaczenia czy używasz AP czy nie. Zobacz też, czy modem za bardzo się nie nagrzewa (to też może być przyczyną zwiechy). Z D-linkami jest właśnie ten problem, że jak dobrze trafisz to działa bdb, a jak nie to Sam wiesz jak :lol:



neuron - 29-12-2007 10:44
JEST JEDNA ZASADA

W kontaktach z firmami HIGHTECH trzeba wszystko upraszczać.

Ci ludzie są*tak wykończeni stopniem zaawansowania produktu który sprzedają, źe wszelkie nietypowe sytuacje wywołują*powaźne problemy.
Oni są*jak w narkozie, luzik, beztroska i brak logiki.

U znajomych którzy przez dwa lata mieli neo1Mega bo nic więcej się*nie dało, podpisali w ciemno neo 7 Mega. Więcej, poniewaź podobno lepiej podpisywać nową omowę niź kontynuować starą (wierność kliena nie jest wcenie) zabrali starą neo 1 Mega nowej nie byli w stanie uruchomić, a po tych manewrach poinformowali, źe nie ma w centrali technicznych moźłiwości do podpięcia kolejnego klienta. Skończyło się*na powrocie do pierwotnej usługi neo1Mega. Ponad miesiąc bez internetu, z dwiema umowam gdyź*jak się*później okazało zapomniano zarejestrować fakt wypowiedzenia starej umowy i równolegle na tej samej linii uruchomino nową umowę.

Niech żyją*CEPY!



listek - 29-12-2007 12:03


U znajomych którzy przez dwa lata mieli neo1Mega bo nic więcej się nie dało, podpisali w ciemno neo 7 Mega.
Zacznijmy od tego że nie ma takiej neo i nigdy nie było (jest 6144 kb/s)


Ponad miesiąc bez internetu, z dwiema umowami gdyż jak się później okazało zapomniano zarejestrować W regulaminie jest zapis, że Klient ma 30 dni na zarejestrowanie się (nikt za niego się nie zarejestruje!!!)


Niech żyją CEPY! , które nie czytają regulaminu

8)



neuron - 29-12-2007 12:44
Mnie nie interesuje jak nazywa się*usługa neostrady i czy to jest 6 czy 7 Mega.
Znam historię z drugiej ręki.
Waźne są*pewne fakty:
1. jak się*komuś*coś*obiecuje to trzeba sprawdzić*czy jest to wykonalne,
2. jeźeli z kimś rozwiązujesz umowę i jednocześnie chcesz podpisać kolejną
(nie jako kontynuację tylko jako osobną*startującą od zera umowę na usługę) dotyczącą tego samego zasobu czyli jednej linii to obie umowy nie mogą*funkcjonować równocześnie.
3. niewykonana rejestracja nie dotyczyła procesu uruchomienia usługi ale faktu wypowiedzenia umowy - wypowiedzenie nie było widoczne nigdzie w systemie, a że umowy są*pisame gdzie indziej a centrum obsługi jest gdzie indziej to lokalnie pracujący monter wynajmowany przez operatora (zewn. firma) dostał kociokwiku :lol: .

Powtarzam: trzeba się*trzymać szablonu, każde odstępstow to zwiększanie ryzyka niepowodzenia.
Dla pocieszenia: tak jest na całym świecie.



listek - 29-12-2007 13:04

1. jak się komuś coś obiecuje to trzeba sprawdzić czy jest to wykonalne, Zgadzam się :)


2. jeźeli z kimś rozwiązujesz umowę i jednocześnie chcesz podpisać kolejną
(nie jako kontynuację tylko jako osobną startującą od zera umowę na usługę) dotyczącą tego samego zasobu czyli jednej linii to obie umowy nie mogą funkcjonować równocześnie.
Zgadza się - Powinno być tak to wykonane, żę jedna umowa wygasa, rezerwowane sa zasoby na centrali do podłączenia/uruchomienia drugiej umowy. Wtedy Klient rejestruje druga umowę.


Dla pocieszenia: tak jest na całym świecie. Niestety :lol:



zielonooka - 02-01-2008 10:47
Dzisiaj jakaś niunia z Netii zadzwonila i wybakała ze dzis po poludniu modem ma ponoc byc dostarczony.
Prychnelam i sie rozłaczylam (wiem ze za bardzo grzeczna reakcja)

No i teraz mam zagwostke - przyjac ten modem czy sie uniesc honorem i wywalic kuriera za dzwi? :)



czmirek - 02-01-2008 10:52

Dzisiaj jakaś niunia z Netii zadzwonila i wybakała ze dzis po poludniu modem ma ponoc byc dostarczony.
Prychnelam i sie rozłaczylam (wiem ze za bardzo grzeczna reakcja)

No i teraz mam zagwostke - przyjac ten modem czy sie uniesc honorem i wywalic kuriera za dzwi? :)
a co Ci ten kurier winien?? zapros go na kawe w koncu, dostarczyl ten modem



zielonooka - 02-01-2008 14:28
"wywalic za dzrzwi" oczywiscie w znaczeniu "nie przyjac przesylki" :)
ja kurierowi moge i herbatki zaparzyc jak i poczestowac resztka sylwestrowego "szampana" :)



zielonooka - 03-01-2008 10:49
Jakby kogos to interesowalo to zerwałam umowe z Netia.
Firma (pseudo) Kurierska(podaje nazwe bo niech Was bogowie strzega przed taka "kurierska" firma) to GLS :evil: - byla sobie "zagubiła " przesylke.
Tzn - wg nich nie "zgubila" a tylko "nie moze znalesc" i daje sobie 7 dni (roboczych) na poszukanie.
Rece, glowa i nogi mi opadly i wyslalam faxem pismo ze rozwiazuje umowe....

I tym sposobem po 1,5 miesiaca bez internetu w domu - jestem w punkcie wyjscia..... :-? :-? :-? :-? :-? :-? :-?



retrofood - 03-01-2008 11:16

Jakby kogos to interesowalo to zerwałam umowe z Netia.
Firma (pseudo) Kurierska(podaje nazwe bo niech Was bogowie strzega przed taka "kurierska" firma) to GLS :evil: - byla sobie "zagubiła " przesylke.
Tzn - wg nich nie "zgubila" a tylko "nie moze znalesc" i daje sobie 7 dni (roboczych) na poszukanie.
Rece, glowa i nogi mi opadly i wyslalam faxem pismo ze rozwiazuje umowe....
musieli gdzieś w Sylwestra z flaszkami szampańskimi wyciepnąć...



zielonooka - 03-01-2008 12:43
Aha :-?

a Netia mi odpowiedziala ze maja 14 dni na wyrazenie swojej decyzji w tej sprawie - buehahaha
czyli w/g nich czekac 14 dni ( pewnie tez roboczych) na to zeby sie ustosunkowali do mojej sprawy i łaskawie wyrazili zgode na rozwiazanie umowy - no i wtedy to juz sobie moge podpisywac umowe z innym dostawca netu ...

ps. ide szukac telefonu do Rzecznika Ochrony takich Pechowych Konsumentów - Uosi jak ja... :evil:

ps.2 - zaraz coś kopnę!!!! :evil: :evil: :evil:

PS. NIENAWIDZE TEJ piiii....@#%^&$#@ NETII!!!! (i mam nadzieje że uda mi sie zniechecic do nich jak najwieksza liczbe potencjalnych klientów :evil: :evil: :evil: )



- 03-01-2008 14:24
A ja mam z nimi dobre doświadczenia :)



agnieszkakusi - 03-01-2008 14:27
my mamy w pracy Netię i dobre doświadczenia (w odróżnieniu od TP S.A.)



Lucia - 03-01-2008 14:54
Ja też na Netię nie narzekam (w odróżnieniu od TP-sy).



zielonooka - 03-01-2008 15:37
Gratuluje. (i zazdroszcze)

Mi do tej pory zadna firma tak nie napsuła krwi jak wlasnie "szanowna" Netia w polaczeniu z "szanowna" firma kurierska GLS.
Pewnie po prostu jakies fatum i pech a sam internet jest ok - ale o pracownikach tych obu firm mam jak najgorsze zdanie :evil:

Zalatwiac przez tyle dni sprawe wyslania glupiej informacji o poprawnym adresie do firmy kurierskiej oraz dostarczac (kurierem!!!) przez 19 dni paczuszke z jednego miejsca w Warszawie do drugiego oddalonego o ok. 10 km - po czym przesyłkę "zgubić w .... magazynie" - to trzeba miec naprawde duze samozaparcie żeby taka rzecz schrzanic.



retrofood - 03-01-2008 17:46

Zalatwiac przez tyle dni sprawe wyslania glupiej informacji o poprawnym adresie do firmy kurierskiej oraz dostarczac (kurierem!!!) przez 19 dni paczuszke z jednego miejsca w Warszawie do drugiego oddalonego o ok. 10 km - po czym przesyłkę "zgubić w .... magazynie" - to trzeba miec naprawde duze samozaparcie żeby taka rzecz schrzanic. Zagraj w totka!
Może też trafi się taki zbieg okoliczności.... :o



JANK - 04-01-2008 21:44
Ja również jestem zadowolony z Netii. Net śmiga mi od połowy roku aż miło. Modem miałem swój, a cenowo dużo taniej niż u konkurencji ... :lol:



Monika B - 07-01-2008 12:34

A WiMax w Netii? Nie proponowali ci? U mnie działa super :) Wisz - też ma WiMax netii ale bez zachwytu, bo telefon często pada :o
Ale mam tylko dlatego że byłam absolutnie pewna, że w Lublinie jest i zaparłam się . W infolinii wielokrotnie udzielali mi informacji, że nie ma i sie nie da :evil:



zielonooka - 07-01-2008 13:20
Tak juz w ramach rozrywki i " znecania si" nad GLS (cuuudowna firma kurierska :lol:)
Oto historia doreczania mojej przesylki :

http://images32.fotosik.pl/100/fe29f8dda15c0785m.jpg

24 dni w magazynie (tadam!!!!:):):) ) po czym ..... 03.01.2008 ZWRóCILI JA DO NADAWCY - czyli firmy Netia :o :lol: :lol: :lol:

A czemu tak to nie wiadomo - bo zwracaja do nadawcy jak odbiorca (czyli czyba to ja) min. 3 x nie odbierze przesylki od kuriera :)
Juz pomijam ze pies z kulawa noga do mnie nie zawital z tej firmy to jeszcze b. ciekawe jest to ze:
03 stycznia paczka byla w "magazynie" i tegoz 03 widocznie odbiorca 3 x "nie odebrał" wiec upowaznili sie do oddania Netii :) :lol:
Ale to juz tak w ramach ciekawostki przyrodniczej



Redik - 08-01-2008 13:19

Ja również jestem zadowolony z Netii. Net śmiga mi od połowy roku aż miło. Modem miałem swój, a cenowo dużo taniej niż u konkurencji ... :lol: no to poczekaj az bedzie Ci sie konczyla umowa.... Wlasnie przez to przechodze. Rok temu zerwalem umowe z TPsa i rzucilem sie na Netie po kablach TPsy. Jak juz zalozyli po 45 dniach myslalem ze bedzie dobrze. Do grudnia.... Internet zgasl, awaria zgloszona do Netii. Oni wala do TPsy a ta ich informuje ze niemozliwy jest taki transfer na danym laczu i moga sie wypchac.
Tak wiec wroze ze droga w druga strone tez Cie nie ominie, chociaz tego nie zycze...



zielonooka - 10-01-2008 20:01
chcialam tylko zakomunikowac ze... mam internet :wink:



retrofood - 10-01-2008 20:03

chcialam tylko zakomunikowac ze... mam internet :wink: ............. Netia??



zielonooka - 10-01-2008 20:27

chcialam tylko zakomunikowac ze... mam internet :wink: ............. Netia?? Netia , netia :oops:
przyslali mi maila z przeprosinami, dostarczyli w zebach modem i 3 miesiace mam gratis ....
uznalam ze ostatecznie moge przestac sie obrazac na nich :)
[ tak naprawde b. zalezalo mi na dostepie do netu - szarpanina z inna firma (w tym tepsa) to kojejne 3-4 tyg bez netu wiec... , a pozatym z tego co slyszalam sam net (tfu! tfu! zeby nie zapeszyc ) jest ok - tu nawalilo przekazywanie danych , koordynacja i IQ co poniektorych - mam ogromna nadzieje ze moje problemy sie juz skonczyly (tfu tfu przez lewe ramie ponownie :)) ]
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ricofoto.xlx.pl