(Pół)dziennik gwoździka
Gwoździk - 26-04-2010 13:44
... po 2 godzinach Pinezka ukończyła sadzenie ...
http://forum.muratordom.pl/attachmen...271117&thumb=1
http://forum.muratordom.pl/attachmen...271150&thumb=1
Przyszedł czas na zatopienie tego całego pokotu w stawie ...
Już dzień wcześniej zaopatrzyłem się (dzięki koledze) w strój, który podobno miał mi umożliwić "nurkowanie w suchych skarpetkach" ...
Myślałem, że te galoty będą połączone z górą ... ale niestety nie były ... i nie chciały się dopiąć .:bash:http://forum.muratordom.pl/attachmen...271618&thumb=1
..góra jak płaszcz z Matrixa.. http://forum.muratordom.pl/attachmen...271911&thumb=1..tylko gumowy:rolleyes:
PS. No w takim stroju to seks na pewno jest bezpieczny :rolleyes:
Gwoździk - 26-04-2010 13:44
powolutku, powolutku schodzę do wody ... http://forum.muratordom.pl/attachmen...272452&thumb=1
...ciągnę po brzegu w kierunku wody koszyk z liliami ...najcięższy ...
Dobrze idzie, myślę ... wprawdzie czuć chłodną wodę, ale skarpetki mam suche ... brnę dalej ... :rolleyes:
... jeszcze kroczek .... koszyk z liliami już się powoli zanurza ....
.. i nagle sruuu jak nie zjadę po stromym dnie ... po same jaja ....
Gumowe spodnie (właściwie długie nogawki) przestały mnie chronić ...
Skarpety mam mokre ... i nie tylko :evil: Jakieś straty muszą być ...
Przebierałem się trzykrotnie ... zanim nie wsadziłem tych roślin, które wymagały głębokiej wody ...
Te przybrzeżne lokowaliśmy dookoła stawu wraz z Pinezką ... ja od strony wodyhttp://forum.muratordom.pl/attachmen...273625&thumb=1 ... Ona od strony lądu ... http://forum.muratordom.pl/attachmen...273678&thumb=1http://forum.muratordom.pl/attachmen...273746&thumb=1
Wkopałem też tatarakhttp://forum.muratordom.pl/attachmen...273568&thumb=1 przywieziony znad Narwii .. (oczywiście znalazłem go na drodze... ktoś zgubił)
:rolleyes:
Gwoździk - 26-04-2010 13:45
Już w minutę po "zasadzeniu" roślinek widać było, że woda stała się bardziej przejrzysta ...
http://forum.muratordom.pl/attachmen...273981&thumb=1to odbicie pobliskich olch ...
jeszcze raz...
http://forum.muratordom.pl/attachmen...274099&thumb=1
Ujawniły się też pierwsze podwodne liście
http://forum.muratordom.pl/attachmen...274394&thumb=1
Pomimo mokrych skarpet i nie tylko ... byłem bardzo zadowolony ...
Nie wiedziałem, że następnego dnia będę jeszcze bardziej :rolleyes:
Gwoździk - 26-04-2010 13:46
25 kwietnia ... 2010 ...
Dzięki kochanej Pinezce mam nowe RYBY w stawie ... :rolleyes:
Spryciara .. dała mi do ręki listę zakupów budowlanych w jednym z hipermarketów ... a sama się ulotniła ...
W tym czasie, gdy ja ładowałem na wózek kolejne worki z fugą .... Pinezka wybierała a akwarysta ładował do pojemnika kolejne rybki ..
http://forum.muratordom.pl/attachmen...275342&thumb=1
1 karp koi (ten czarny)
3 liny
6 złotych orf (od dzisiaj złote rybki, a co)http://forum.muratordom.pl/attachmen...275466&thumb=1
10 karasi ozdobnych
1 karaś shubunkin
Koi oraz liny mają po 10 cm ... reszta jest o połowę mniejsza ... ale za to bardzo ruchliwa:rolleyes:
Po przywiezieniu ryb do Gwoździkowej ...rozpocząłem aklimatyzację ...
Dolewałem do pojemnika wody ze stawu ... coraz więcej i więcej ... aż w pojemniku była tylko woda ze stawu ...Nakarmiłem rybki przed wpuszczeniem ich do stawu ... ale nie chciały żreć .. chyba ze stresu ... Chyba też ze stresu co jakiś "użyźniały" wodę ;)
Gwoździk - 26-04-2010 13:47
No i uroczysta chwila ... krok po kroku ...
http://forum.muratordom.pl/attachmen...1&d=1272276159http://forum.muratordom.pl/attachmen...277774&thumb=1http://forum.muratordom.pl/attachmen...1&d=1272277646http://forum.muratordom.pl/attachmen...1&d=1272277666
http://forum.muratordom.pl/images/misc/paperclip.png
http://forum.muratordom.pl/attachmen...277800&thumb=1
Po wpuszczeniu do stawu (dla nich to chyba na razie Morze Bałtyckie) ... ryby były tak zaskoczone, że stały w bezruchu przez pół minuty ... Tylko Karp Koi, ten czarnawy ... poszedł w rejs od razu na głęboką wodę ... jakby był u siebie .. (może jakaś reinkarnacja?)
Po czasie wszystkie zniknęły ... po to, aby za chwilę podpłynąć pod brzeg ... http://forum.muratordom.pl/attachmen...278054&thumb=1
... Mam nadzieję, że Gwoździkowy Staw będzie im dobrze służył ... :rolleyes:
Gwoździk - 27-04-2010 10:58
wreszcie wiem, co jest nie tak z wielkością zdjęć ... jeżeli użyję ikonki do wklejania url ...to pojawia się napis "File is too large"
... ale jeśli ręcznie napiszę [img]adres zdjęcia[/img] (tak jak było kiedyś) ... to można
http://i280.photobucket.com/albums/k...cien/0-056.jpg
Gwoździk - 04-05-2010 18:06
Przeniosłem się na wersję blogową .. Nie podoba mi się ... ale już admin potwierdził, że stare wersje dzienników znikną ... więc nie ma sensu kopiować
dziennik
Gwoździk - 04-05-2010 18:07
dziennik
Gwoździk - 06-05-2010 20:03
.... kopiuję z bloga ... na życzenie ...
... ten mój ulubiony zwrot znów się sprawdził.
Gdyby nie pomór ryb niemożliwym byłoby wpatrywanie się w szybko rosnącą roślinność w stawie....
http://i280.photobucket.com/albums/k...ecien/0008.jpg
Sześć moich (byłych) amurów zżarłoby wszystko w ciągu godziny.
Pisałem już chyba, (ale co tam, ostatecznie to mój dziennik), że taka ilość amurów na takiej powierzchni wody to norma przekroczona ... 20-krotnie !!! Nie dziwne więc, że kiedyś nawet trawa na granicy tafli wody była wyżarta "do białego".
Nie zdziwiłbym się, gdyby amury podczas mojej nieobecności wychodziły ze stawu popaść się na trawnik ... może to wcale nie kret-menda niszczył ten trawnik... tylko amury...
Wszystko gryzły ... i tak im zostało, bo teraz gryzą ziemię ... ;)
Zatem zawsze są jakieś plusy ...... wciąż mi rośnie !!!... :yes:
http://i280.photobucket.com/albums/k...ecien/0030.jpgosoka
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2003/0029.jpglilie wodne
Gwoździk - 06-05-2010 20:04
Pewnego dnia Gwoździk siedział na pomoście i zamierzał sprawdzać długim kijem głębokość wody ... W pewnym momencie http://forum.muratordom.pl/attachmen...7&d=1272962003wynurza się żaba i pyta:
- Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na ten kijek i skoczyć do wody?
- A skocz sobie - odpowiada Gwoździk.
Żaba skoczyła,http://forum.muratordom.pl/attachmen...8&d=1272962159 a Gwoździk ponownie próbuje sprawdzać głębokość. Po chwili żaba znowu się wynurza i pyta:
- Proszę Pana, a czy ja mogłabym jeszcze raz wejść na kijek i skoczyć do wody?
- No, skocz sobie - odpowiada już podirytowany Gwoździk.
Żaba skoczyła, a Gwoździk dalej sprawdza głębokość. Po chwili żaba http://forum.muratordom.pl/attachmen...0&d=1272962426znowu się wynurza i pyta:
- Proszę Pana, a czy ja mogłabym... - widzi wkurzenie Gwoździka, więc kończy.....
- ...usiąść koło Pana?
- A siadaj - odpowiada zdziwiony Gwoździk.
Żaba siada na pomoście obok Gwoździka. Siedzą tak sobie w milczeniu, .............
....aż ze stawu wynurza sięhttp://forum.muratordom.pl/attachmen...1&d=1272962567 druga żaba i pyta:
- Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na kijek i skoczyć do wody?
Na to pierwsza żaba:
- Spier.alaj brzydulo! Dobrze mówię, proszę Pana?
Gwoździk - 06-05-2010 20:04
30 kwietnia zawitali w Gwoździkowej Goście ...
Dwójka z nich właściwie nawet dobrze się nie przywitała ... i od razu na główkę do stawu ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...ecien/0035.jpg
... bo to nowy Wacuś z Wacusiową ... :yes:
Drudzy goście na główkę nie skakali ... bo to Teść z Teściową...
Przyjechali na długi weekend "odpocząć" ... no to im ten odpoczynek zapewniłem ;)
Teściowi zaproponowałem grę w baseball ... wydałem z magazynu strój do gry ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...ecien/0058.jpg
... i grzecznie poinformowałem, że gry nie będzie ... dopóki nie położy fugi w dwóch pokojach ....:jawdrop:
- " A mamusia sobie odpocznie .." - dodałem stawiając stołeczek -http://i280.photobucket.com/albums/k...ecien/0037.jpg "...przy pieleniu ..." :yes:
Dobrze, że teściowie znają się na żartach .... i na robocie ...
Gwoździk - 06-05-2010 20:05
W marcu sadzone w wiaderkach, wielokrotnie przeklinane przeze mnie za upierdliwość wynoszenia i wnoszenia ich na balkon gdy zimniej lub cieplej, wielokrotnie przeklinane przez psa, któremu wiaderka zajmowały po części jego ulubione miejsce .... uwielbiane przez Pinezkę ...
...czyli CANNY ....
Pinezka wyznaczyła im w tym roku inne miejsce................ koło traw....
http://i280.photobucket.com/albums/k...ecien/0044.jpg
... ale na tym nie koniec.
Pinezka już kilka dni wcześniej musiała mieć w głowie jakiś plan .... bo kazała mi kupić czarną agrotkaninę i ... kołki do styropianu ... :jawdrop:http://i280.photobucket.com/albums/k...ecien/0071.jpg
... no i krok po kroku ... dziurka po dziurce ....
http://i280.photobucket.com/albums/k...ecien/0063.jpg
.... aż wyszło tak ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...ecien/0070.jpg
Piknie, prawda?
Gwoździk - 06-05-2010 20:06
Obiecałem sobie jakiś czas temu, że 03 maja "odpalę" kominek na Gwoździkowej ...
... a piec kominkowy w garażu...
.....a ja w lesie ...
... bo zawsze miałem co innego do zrobienia ..
No ale teraz to inne robił Teść ... no więc rzuciłem od niechcenia:
"Tata tam zacznie fugować, a ja zaraz dołączę... tylko tu trochę ogarnę"
"No dobrze .." ...
Położyłem więc szybko kafelki ...
http://forum.muratordom.pl/attachmen...1&d=1272994585
... i zacząłem "wydłubywać" nową dziurę w kominie na wysokości 2,5 metra...
http://forum.muratordom.pl/attachmen...2&d=1272994740
... dobrze, że miałem młoto-wiertarkę ... bo ręcznie to bym dłubał do zasranej śmierci ...
http://forum.muratordom.pl/attachmen...994902&thumb=1
... ale wydłubałem
Wreszcie też wykorzystałem kozę ;) ...
Podłączyłem ją do starej dziurki i ogrzewała halę. Ciąg był taki, że ogień z kozy docierał półmetrową rurą do komina ...
http://forum.muratordom.pl/attachmen...996267&thumb=1
... Na koniec dnia starą dziurę "zatkałem";) http://forum.muratordom.pl/attachmen...995353&thumb=1
Z niecierpliwością czekałem na dzień następny .... bo to właśnie 03 maja miał być
Gwoździk - 06-05-2010 20:07
Max Otto von Stierlitz już wie, że lubi Kozy (przez duże K).
Nie raz już go rozgrzała ...
Stierlitz wciąż jeszcze nie wie jak rozgrzewa Kominek (przez duże K)....
Jest 3 maja 2010 r., godzina 10.03.
10.04 .... Stierlitz mierzy i myśli jak najlepiej usytuować piec kominkowy ...
10.05..... Stierlitz już wie, że chodzi po wczoraj-położonych kafelkach ... bo go bujnęło. Dziwne... przecież nie pił .. dużo ...
10.05 i 5 sek. .....Stierlitz już wie, że dał dupy ... jednakże ma nadzieję, że się nie wyda ..
10.06 .... Stierlitz zaczął mysleć, że cały misterny plan z kominkiem jeszcze w pisdoo nie wylądował
11.07 .... Stierlitz przestał myśleć i spuścił wodę ..
11.08 ... Stierlitz wziął się wreszcie za robotę ... przebrał się w strój roboczy ...
11.08 ... w tym samym czasie Pan Issajew (Teść Stierlitza) kładł fugę ....
11.12 ... Stierlitz myśli " Czas ucieka" ....
12. 10 ... Teść Stierlitza narzeka na bolące plecy ... a Stierlitz wciąż myśli ...
13. 20 ... Stierlitz zdecydował, że będzie szybko działał ...
13.35. ... Stierlitz już wie, że zdecydował ...
16.08 .... Stierlitz wymienił bujające się kafelki...
16.22 .....postawił piec ...
16.33 ....podłączył go
17.30.... i rozpalił ... . http://i280.photobucket.com/albums/k...%2003/piec.jpg
...Stierlitz zdążył .... :D:D:D ... i rozpalił .
... a teraz się zastanawia czy zagasił ... ;)
Gwoździk - 07-05-2010 20:53
... Robota nie zając... ale czasami trzeba ja podgonić ...
No więc
...Teściu podganiał fugę ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2003/0010.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2003/0018.jpg
.. Teściowa pielenie ..
http://i280.photobucket.com/albums/k...ecien/0064.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2003/0025.jpg
... Junior budowę i wodowanie stracha na czaplę ..
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2002/0050.jpg
.. a Pinezka kładzenie strukturalnego tynku na ściany ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2003/0019.jpg
.... a ja ... no cóż ......wpatrywałem się w ogień ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2003/0008.jpg
... ale tylko podczas przerw w pracy ;)
Gwoździk - 07-05-2010 21:02
Podobają się ?
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2002/0059.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2002/0060.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2002/0058.jpg
Gwoździk - 15-05-2010 21:56
Pomalutku ... wykańczają się pokoje ... ;)
tzn. Pinezka je wykańcza :D......
... i bardzo szybko kładzie tynki ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...0maja/0001.jpg
tak szybko, że zdążyłem zdemontować niepotrzebny zlew...
http://i280.photobucket.com/albums/k...0maja/0003.jpg
... ale już baterii nie
http://i280.photobucket.com/albums/k...0maja/0040.jpg
A ja?
No cóż ... jak zwykle ...
- lnapaliłem w kominkul
l.... i zacząłem wybijać rytm ... http://s280.photobucket.com/albums/k...t=perkusja.flvl
l....rytm, który pochodził ze stawu ... (słuchać należy głośno!!!) http://s280.photobucket.com/albums/k...rrent=aby1.flvl
Gwoździk - 15-05-2010 21:58
Zawsze mówiłem, że ZAWSZE są jakieś plusy ...
Niestety nie ma już pięknych, dużych roślinożernych ryb w stawie ...
... ale za to jest dużo pięknych roślin w stawie, który powoli zaczyna przypominać małe jeziorko ... a nie basen ppoż ...
do wody? ... miałem napisać. .... dowody ?
http://i280.photobucket.com/albums/k...0maja/0025.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...0maja/0012.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...0maja/0010.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...0maja/0032.jpg
... no i ta żabka, co to z mojego kijka chciała skakać ... i tak ładnie śpiewała post temu :yes:
http://i280.photobucket.com/albums/k...0maja/0030.jpg
Gwoździk - 24-05-2010 20:08
Pinezka dba ...to ma ... :yes:
http://i280.photobucket.com/albums/k...0maja/0003.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...aja/000313.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...maja/00035.jpg
ja dbam ... to mam ...:yes:
http://i280.photobucket.com/albums/k...maja/00034.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...0maja/0057.jpg
Gwoździk - 24-05-2010 20:26
Z wiadomości budowlanych:
Jest światełko w tunelu ... Będziemy w Gwoździkowej mogli zamieszkać latem ... w 2027 ... a nie 2028 ;)
...bo położyłem w weekend Knaufa w drugim pokoju ... ;)
było tak .. (te białe plamy to od gruntowania)
http://i280.photobucket.com/albums/k...maja/00036.jpg
... a jest tak :yes:
http://i280.photobucket.com/albums/k...maja/00037.jpg
... i to by było na dzisiaj :)
Gwoździk - 27-05-2010 17:20
Z wiadomości niebudowlanych:
Znowu GRAM w kapeli "Awatar"!!!
:) :) :)
Gwoździk - 11-06-2010 20:29
Nie pamiętam czy był kiedyś taki moment, abym tworzył wpis w (Pół)Dzienniku z brakiem przysłowiowego dreszczyku emocji lub zadowolenia ...
Niestety, zawsze musi więc być ten pierwszy raz ...
...ale od początku ...
Zaczęło się niewinnie ... zamówiłem trochę drewna kominkowego ... przywieźli, nawet na czas ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...201-4/0001.jpg
.. zrzucili przed garażem ... i pojechali ... a ja sam z Pinezką ...
...Pomimo, że każde z nas robiło co innego udało nam się to w miarę szybko ułożyć ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...201-4/0015.jpg
Wtedy pierwszy raz od dawna znów to poczułem ..."Cholera"- pomyślałem - ".... tylko nie teraz" .... ale wróciłem do pracy ...
Ukończyłem kładzenie gresu i tynku w przedpokoju ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...201-4/0035.jpg
cdn.
Gwoździk - 11-06-2010 20:36
... byłem zadowolony ... chociaż to coś pojawiło się znowu ... Nic nie mówiłem Pinezce ... nie chciałem jej martwić....
... nawet dobrze mi zrobiło wyjście na zewnątrz i uwiecznienie efektów Jej prac w "ogrodzie"
...np. tutaj tak było 2 lata temu ...
http://i280.photobucket.com/albums/k.../230608031.jpg
...a tak jest teraz
http://i280.photobucket.com/albums/k...201-4/0049.jpg
..tak było 2 lata temu (widok z dachu)
http://i280.photobucket.com/albums/k...4/31maj027.jpg
... a tak jest teraz (zdjęcia z innej perspektywy, ale to chyba widać)
http://i280.photobucket.com/albums/k...201-4/0039.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...201-4/0040.jpg
Gwoździk - 11-06-2010 20:51
No i wtedy ... kiedy tak sobie odpoczywałem i myślałem, że mi przeszło.... przywieźli nam kawałek "Bartka" ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...201-4/0020.jpg
Coraz mocniej czułem, że nie podołam ... ale ponieważ zrzucili Bartka na trawę i tak leżał na boku
..Postanowiliśmy z Pinezką go postawić ...na "nogi" ... (i to był chyba mój największy błąd) ...
...wprawdzie udało nam się ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...201-4/0054.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...201-4/0053.jpg
...i natychmiast po tym......... poczułem .....
... zbyt mocno poczułem ... :(
Gwoździk - 12-06-2010 10:52
.... poczułem chęć wrócenia do nałogu ....
.... i zapaliłem papierosa .... ;) ;) ;)
Gwoździk - 21-06-2010 18:44
Fotorelacji roślinno-budowlanych ciąg dalszy:
kafle pod kominkiem zafugowane
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0006.jpg
część socjalna fabryki prawie gotowa do meblowania
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0035.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0036.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0038.jpg
Na polu rolniczym (fajnie brzmi, prawda) też można zobaczyć owoce ...
...o chociażby takie jadalne
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0026.jpg
... i mniej jadalne ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0029.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0041.jpg
... Pinezka zakupiła także coś w rodzaju marychy ... ale ni groma nie pamiętam nazwy ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0042.jpg
Jak się nie przyjmie to się spali ;)
Hakuro kwitną
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0045.jpg
cdn.
Gwoździk - 21-06-2010 18:59
Funkje rosną najprawdopodobniej w najlepszym dla nich miejscu na działce (czyli w cieniu)
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0069.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0068.jpg
rododendrony nie "zachowują się" rewelacyjnie ... ale jakoś przędą
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0070.jpg
wierzby mandżurskie poradziły sobie z zeszłoroczną chorobą
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0052.jpg
jałowce się rozhulały ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0055.jpg
drzewka owocowe również stają się "bardziej jadalne"
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0051.jpg
... a moja chluba - staw i jego brzegi ......żyją pełną gębą
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0061.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0059.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0041.jpg
Gwoździk - 21-06-2010 19:00
.... gdyby jeszcze ta trawa była już wypalona ... ;)
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2020/0048.jpg
... to bym ze szczęścia odleciał ... ;)
Gwoździk - 06-07-2010 13:33
Powoli...powoli....ale do brzegu....
Zacząłem klejenie listew przypodłogowych. Idzie jak krew z nosa:bash:, tym bardziej, że w "sezonie przedurlopowym" nie ma jakoś czasu na działkę.
Poza tym klej montażowy kładzie się tak, że wpierw smarujesz listwę, potem przykładasz ją do ściany tak, jakby miała już tam pozostać ... ale niestety trzeba ją od tej ściany oderwać ale tak, aby pozostawić "wąsy" kleju pomiędzy listwą a ścianą ..... następnie odczekać dobrych kilka minut i docisnąć z powrotem.
Generalnie nie ma problemu przy krótkich odcinkach (chociaż dochodzi druga czynność - przycinanie).... ale klejąc listwę długą na 2,60 m dobrze by mieć pomocnika. W jednym miejscu trzymasz a w drugim się odkleja od ściany ... Noż kurna...w pewnym momencie leżałem wzdłuż ściany trzymając jedną ręką początek, kolanem środek a stopą koniec listwy.... i tak dziesięć minut .... Dobrze, że drugą rękę miałem wolną bo przynajmniej mogłem się podrapać po dupie ... z nudy. Położyłem tak dwie listwy i powiedziałem dość !!! ... Pogadałem z psem. Pokazałem mu gdzie ma leżeć i jak trzymać łapy .... Zrozumiał mnie źle. Wylizał koniec listwy.... na szczęście bez kleju bo bym mu musiał kątówką szczenę otwierać.
Przypomniało mi się, że kiedyś (kurczę, to już dwa lata temu) pomogła mi przy zakupie działki pani Sharon Stone i chociaż nie wyglądała jak Stone to na pewno nie miała serca z kamienia .;)
Postanowiłem jeszcze raz wykorzystać rodzinę Stone'sów, znalazłem największe, jeszcze niezagospodarowane sztuki .... i "pokulałem" je do pomieszczeń .... To było prawdziwe Rolling Stones!!!!
No i robota od razu ruszyła z kopyta. ja kleję kolejną listwę, część "kapeli" podtrzymuje poprzednią, a część dociska jeszcze wcześniejszą. Żeby kątówka jeszcze kurna sama docinała.... to szybkość kładzenia wzrosłaby 10-krotnie. ;)
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2004/0006.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2004/0005.jpg
Pinezka jednak miała bardziej męczące zajęcie ....
Najpierw wytaszczyła ze mną na "taras" kanapy, poduszki, chodniczki, materace ... aby je pomyć. Ponieważ wszystko to stało długo w części "przemysłowej" - słowo mycie nie jest adekwatne do włożonej przez nią pracy .... To było szorowanie, czyszczenie i skrobanie...
Czyszczenie kanap czuła w plecach dwa dni. Podobno przyśnił Jej się także latający dywan ... a na nim Wezyr ...
.....ale nie ten przystojny ... tylko zielony, lepki ....
....płyn do mycia.
Przez te dwa dni to nawet fajnie było .... bo przed kolacją pytałem Pinezkę: "Masz ochotę na kanapkę?"
A Ona : "Weź mi nie wspominaj!"
Ja: "No trudno, chciałem zrobić"
Czas na efekt ostatnich prac :rolleyes:
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2004/0010.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2004/0013.jpg
Jak na warunki w fabryce to nieźle, prawda?
Strona 9 z 9 • Zostało znalezionych 562 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9