(Pół)dziennik gwoździka
Gwoździk - 17-05-2009 19:15
Dzień później, tj 15 maja, nie miałem czasu na rozmyślania o zmarzniętych roślinkach ... ponieważ rozpocząłem operację
"OGRODZENIE 09" ... :D :evil: :x 8) :-? :wink: :oops: :x :roll: :o
(tyle emocji..bo operacja zostanie przeprowadzona przeze mnie, tj. Doktora Gwoździka, który nigdy przy stole operacyjnym nie stał ... i wszystkiego uczy się na błędach :wink: )
Na początek krótkie streszczenie ...
Kupiłem Gwoździkową połowicznie ogrodzoną ... bo słupki były... ale siatki nie było.
Poza tym, ogrodzenie stawiano widocznie po pijaku, bo "zapomniano" o 6 arach :o ... (na moją korzyść)
...... no cóż, zdarza się...ja kiedyś poszedłem z psem po chleb ... i wróciłem bez psa ... dobrze, że stał grzecznie, przywiązany do słupa :D
Przesunąć więc trzeba było "linię słupków" o 13,5 metra ... co zrobiłem z Teściem jesienią 2008.... no i "dołożyć" dwa słupki "rogowe" i 8 "zwykłych" .
Koniec streszczenia.
W tym dniu umówiłem się z Sąsiadem na spawanie słupków "rogowych" ...
...wpierw poprzycinałem "odnogi", tak aby "przylegały" do słupka pionowego
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0007.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0009.jpg
... udało się w miarę ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0008.jpg
na jakość słupka proszę nie zwracać uwagi, bo to 2 sort, do pomalowania .. no i na siedlisko ..a nie na wystawę :wink:
... potem przytargaliśmy .... dosłownie przytargaliśmy ... spawarkę lat 80-tych
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0013.jpg
.... waga "super ciężka" .... i niestety ... z wtyczką "siły" starego typu :(
Sąsiad, który miał być głównym spawaczem, zaczął kombinować ... :o :o :o
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0014.jpg
Mówię do Sąsiada: " Ty te przewody tak zamierzasz włożyć jak leci ?"
On: "No tak, ważne tylko, żeby nie puścić masy na obudowę spawarki .... bo będziesz szukał innego spawacza"
Ja: " To może ja wyłączę bezpieczniki"
On: " No możesz ... chociaż już dwa przewody włożyłem"
Spawarka nie działa ... Sąsiad myśli....Ja się modlę, żeby go "siła" nie zabiła ... ....
..... owszem lubię zwrot "NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ" ... ale Sąsiadowi tego nie życzę :wink:
Okazało się, że za mało włożył, tzn. powinien bardziej wepchać ... (proszę sobie za dużo nie wyobrażać :wink: )
...znalazł "przejściówkę" ... moc była ze spawarką ... hurra :D
Potem już poszło jak po maśle ..
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0018.jpg
.... i powstały takie monstra
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0024.jpg
Na koniec dnia .... zrobiłem sobie "kawalerski" obiad ... sam go sobie odgrzałem i podałem ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0029.jpg
Menu:
Kiełbasa Podwawelska - na zimno
Krupnik z mięsem - puszka "na gorąco" (3 porcje)
chleb
napój chłodzący
PYCHA !!!
Zjadłem dwie porcje ... jedna trzecia dla mojego psa ... bo zawsze się z nim dzielę ...
...
PS. Po powrocie do domu opowiedziałem Żonce o "obiedzie" ... a Ona mówi, że ja nigdy w życiu nie lubiłem tego krupniku z puszki ... :o :o :o
Gwoździk - 17-05-2009 19:57
16 maj - operacja "OGRODZENIE 09" trwa ....
Tym razem w akcji ....ja z Juniorem ...
...chmury nad głową ... myśl, że za chwilę gooowno z roboty może być ... ale działamy ... skoro już wstaliśmy szybciej niż normalnie w wolną sobotę ... :wink:
... "wytyczyliśmy" więc linię "ognia" ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0001.jpg
... zaczęliśmy kopać dołki ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0014.jpg
(czasami masakra :evil: :evil: :evil: )
...Sąsiad pożyczył "betoniarkę" (taki mieszalnik pasz na 220 V .. ale jest) ....
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0017.jpg
NIECH MOC BĘDZIE Z SĄSIADEM.... tfu tfu... :wink:
... wpierw "narożny" wstawiliśmy ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0003.jpg
... przywieźliśmy "wypełniacze"
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0019.jpg
... i zaczęliśmy "kręcić" betoniarkę ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0022.jpg
... niestety ... okazało się, że brak jej MOCY .. i nie wytrzymywała więcej niż 3 szpadle piasku, 1 cementu i trochę wody ... czyli 3/4 dołka na słupek :( :( :(
... no ale jednak działała ... i zawsze to wygodniej niż mieszanie w taczce :D
...
.. po czasie robota nabrała rumieńców ...
...i dołki stały się betonowymi "klockami"
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0029.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0034.jpg
...chmury wciąż wiszą "na włosku" ... a my mamy skończoną część "przy bramie"
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0035.jpg
... chmury zakryły niebo ... i mieliśmy zrezygnować ... ale podjęliśmy ryzyko ...
... i zdecydowaliśmy, że zrobimy jeszcze to
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0030.jpg
... po godzinie ... Junior wiózł ostatnią taczkę ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0031.jpg
... no i zrobiliśmy .. :D :D :D
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0032.jpg
Resztki betonu, pozostałe z mycia betoniarki i taczki ... wykorzystałem przy ognisku ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0033.jpg
Po umyciu betoniarki i "wjechaniu" taczką do garażu .....
.... lunął deszcz ... :D
PS. Fajny to był dzień :D
Gwoździk - 17-05-2009 21:21
UUUfffff ... doszedłem wreszcie do 17 maja ... czyli jestem na bieżąco :D
...zamysł był taki ...
.....zabieram Żonkę na Gwoździkową, aby Jej (Żonce) pokazać stojące słupki ...(bo dawno nie widziała ... :wink: ) ...
... i żeby, po prostu, "pooddychać wsią" ... tak bez pracy ... bo mnie plecy po wczorajszym bolą ... (bolałyby mocniej ... gdyby nie Szefowa :wink: )
... a wyszło jak zwykle ....
...w czasie, gdy jak ja grałem na perkusji "za zdrowie Tomka-Komtura" ...
... Pani Gwoździkowa ... i 1000 Chińczyków ... skosiły trawę ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0031.jpg
...oczywiście spodobała Jej się jakość naszej "słupkowej produkcji" ....
... a później przeszła do rzeczy ... i pokazała mi kilka niuansów ...
...grusza zmarzła
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0008.jpg
...będą truskawki ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0012.jpg
...canny żyją ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0021.jpg[/img]
...mamy nowego mieszkańca Gwoździkowej ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0016.jpg
...od dziś ... będzie się nazywała "OGONiok" ...
.....niech sobie żyje na Gwoździkowej
.... i mamy jeszcze innego, nowego mieszkańca Gwoździkowej ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0018.jpg
...Gwoździkowa rzekotka ... od dziś zwana "GWOtka" ....
froszka - myślę, że to Ty
... a jak to Pani Gwoździkowa zobaczyła ... to krzyczała wniebogłosy ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0026.jpg
Gwoździk - 18-05-2009 18:17
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0026.jpg WIADOMOŚĆ DLA KOLEŻANKI BRAZY :
... TO SĄ KIJANKI ... a nie tam tego ...
Gwoździk - 07-06-2009 19:00
RAZ DWA
RAZ DWA TRZY
RAZ DWA
RAZ DWA TRZY ...
... nie wybijam rytmu ... niestety ... :cry:
...tylko odliczam trzy tygodnie niebytu w Gwoździkowej :(
Sąsiad-Sołtys jak mnie zobaczył, natychmiast zatrzymał traktor ... i przywitał się słowami:
" No wreszcie przyjechałeś ... bo już chciałem dzwonić do ciebie.... "
Dobrych mam sąsiadów.
Zawsze szanowałem ludzi ze wsi ... poza menelami spod wiejskiego sklepu.
Ale do rzeczy ...
Wreszcie z Żonką udało nam się "wyrwać" na Gwoździkową. Chcąc uniknąć marsowych min murów Gwoździkowej, za to, że je opuściliśmy na czas tak długi ....
... przyjechaliśmy z łapówką ... :oops:
... oto łapówka dla Gwoździkowej ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...009/0011-1.jpg
... dwa pikne modrzewie, "zdechlak" - prezent Juniora na Dzień Matki (zdechlakiem nazywane są przez moją Żonę wszystkie roślinki typu "pendula" )
..... i cztery wierzby o polsko brzmiącej nazwie - hakuro-nishiki ... (czytaj: HejKuro-NieSikaj )
Gwoździk - 07-06-2009 19:12
Obchód siedliskowej posiadłości zaczęliśmy .... jak zwykle ....
....czyli ....
.....osobno ...
...tzn. Pani Gwoździkowa podziwiała "za-je-bi-ste" (jak to Depsia często mówi :wink: ) funkje, które wyglądają jak rakiety tenisowe ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...09/funkja2.jpg
... a ja karmiłem wygłodniałe Wacusie ... i mniejsze Amurki, którym powoli muszę nadać jakąś "gwoździkową" nazwę ... (bo coraz większe się ....wydają :wink: )
Gwoździk - 07-06-2009 19:30
...po chwili NASZE drogi się zeszły ... i ...
... Gwoździk z Panią Gwoździkową .... romantycznie wstąpili "na WŁASNE chabrowe łąki "....
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0006.jpg
... wśród których ... napotkali na ...
... pierwsze WŁASNE "jabłka"
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/jabo.jpg
... pierwsze WŁASNE "pomidorki"
http://i280.photobucket.com/albums/k...09/pomidor.jpg
...pierwsze WŁASNE "grzybki"
http://i280.photobucket.com/albums/k...2009/grzyb.jpg
... i niepierwsze WŁASNE truskawki
http://i280.photobucket.com/albums/k.../truskawki.jpg
... i pierwsze WŁASNE róże ... które kiedyś "sklejałem" ... a teraz pączkują ...
PS. Po takim "obchodzie" z przyjemnością wziąłem się do .... kopania ... :D
Gwoździk - 07-06-2009 19:37
Oto pierwszy "wkopany" modrzew ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...9/modrzew1.jpg
... i drugi ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...9/modrzew2.jpg
... i Juniorowy "zdechlak"
http://i280.photobucket.com/albums/k...9/zdechlak.jpg
... no i cztery HejKuroNieSikaj ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...09/wierzby.jpg
Gwoździk - 07-06-2009 19:55
Powoli ... powoli ... na zewnątrz Gwoździkowej widać więcej ładu ...
...tak było rok temu ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...a/d0ad334e.jpg
... a tak jest teraz ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0026.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0025.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0027.jpg
... w ten "sezon" będziemy walczyć z "wnętrznościami" Gwoździkowej ... i to mnie trochę przeraża .....
... ale optymistą zawsze byłem ... i będę ... :wink: :D :D :D
Gwoździk - 12-06-2009 20:52
... Wjeżdżamy dziś na Gwoździkową ... a tu tylko jeden modrzew widoczny ... :o
... pierwsza myśl ... "ktoś przylazł i wyrwał albo złośliwie połamał" ... :evil:
... zanim Junior zaparkował ja już byłem z Żonką przy "skradzionym" modrzewiu ... http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0004.jpg
Modrzew wyraźnie przegiął ... :roll: ... pomógł mu w tym silny wiatr ...
Nie miałem do tej pory okazji widzieć tak elastycznego drzewka ...
......jeżeli modrzew przeżyje "ten ukłon" ... wyślę go na eliminacje do "Mam Talent" :D
Gwoździk - 12-06-2009 21:11
... żeby nie mieć na Gwoździkowej "partii przeginających inaczej" ...
.......zabezpieczyliśmy wyższe drzewka przed "przeginaniem"
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0026.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0027.jpg
... a potem ruszyliśmy do roboty ...
Gwoździk - 12-06-2009 22:25
... Żonka ... położyła w łazience "strukturę z C10" ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0020.jpg
...zasłaniając tym samym ohydną lamperię ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0031.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0029.jpg
.... na to później "pójdzie" grunt i lazura .... (może już jutro ... ale nie chcę zapeszyć... bo przede mną siedzi bardzo zmęczona fizycznie Pani Gwoździkowa :( )
Gwoździk - 12-06-2009 22:45
... Ja z Juniorem "wbetonowaliśmy" grill na jego docelowe miejsce ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0008.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0013.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0018.jpg
... skleiliśmy też pęknięcie, które wystąpiło w górnym elemencie grilla ... po naszej próbie ognia tak z miesiąc temu ... oj daliśmy wtedy mu ognia :lol:
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0022.jpg
Po czasie .... w naszym grillu pojawił się żar ...
..... i Danny DeVito ....
http://www.ugo.com/sports/actors-who...nny-devito.jpg
..... i jego ...
......KASZANA :lol:
A potem poszedłem malować słupki ogrodzeniowe ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0025.jpg
... musiało to długo trwać ... bo na przykład teraz jestem w stanie obsługiwać myszkę tylko lewą ręką :wink: :D ....
Gwoździk - 05-07-2009 23:31
(Pół)dziennik Gwoździka został zaniedbany ... to fakt ...
... ale przyszedł czas by nadrobić straty ...
Po trzytygodniowym niebycie w Gwoździkowej .... przyjazd do Niej to nic więcej jak ....
....WECOME TO THE JUNGLE ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0035.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0039.jpg
... nie byłem w Meksyku ... ale Meksyk zastałem :wink:
.... nie powiem, część "łąki" prezentuje się całkiem, całkiem .... mógłbym namówić Panią Gwoździkową na spacer po tej łące, aby powspominać klimaty z "Nad Niemnem"
......(jak tylko przywołałem w myślach te flaki z olejem :wink: to od razu odechciało mi się spacerów :wink: )
Gwoździk - 05-07-2009 23:36
Droga dojazdowa (MOJA !!!) do Gwoździkowej zarośnięta jak w „ Welcome ...” ....
.... Jagna na szczęście dojeżdża na grilla bez urwania podwozia.
Właściwie to nie Ona prowadzi ...tylko.......... (i tu skopiuję Jagny słowa ... ) ...Ktoś Bardzo Ważny .....czyli KBW....... (mam nadzieję, że KBW mi wybaczy ten tymczasowy nick .... )
KBW od razu da się lubić....
Po pierwsze, ...... powiedział, że te wysokie „gwoździkowe” zielska wyczyściły podwozie samochodu ....
Po drugie ... KBW to Mistrz Bębnów ... nastroił mi Ślicznotkę tak, że wydobywa piękniejsze dźwięki podczas uderzeń .... no i pokazał mi jak można profesjonalnie zagrać na tak nieprofesjonalnym sprzęcie ....
(z Juniorem dali niezły koncert)
... na szczęście podczas swojego pokazu KBW nie rozdziewiczył Ślicznotki i wszystkie „membrany” czekają na mnie ....
Szkoda, że nie miałem mikrofonu, bo Jagna by pięknie zaśpiewała ....
....... bo ona śpiewa tak pięknie jak pisze ... (musicie mi uwierzyć)
W ogóle to był fajoski wieczór,
PS. Jagna i KBW - Dzięki za odwiedziny!!!
Gwoździk - 07-07-2009 19:48
dżangel nie dżangel ... ale porządek musi być ...
W tym celu zaprosiłem Teściów na wizytę ... bo Teściu to "złota rączka" ... a Teściowa to Żona Teścia :wink: ... no i robi wyśmienite "flaki" .
Pani Gwoździkowa "odpaliła milion Chińczyków" w silniku Hondy ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0033.jpg
.......i skośnookie nagle się zakrztusiły ... po czasie już w ogóle nie chciały oddychać jak napotkały trawę ... :(
... zapchał im się respirator ... czyli filtr powietrza :wink:
Poszła w ruch podkaszarka ....
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0043.jpg
.... a ja w tym czasie objeździłem pół Stolicy by znaleźć odpowiedni filtr .. (respirator znaczy wink: )
Dzień później chińskie konie Hondy zaczęły oddychać pełną parą, gębą, rurą ... itp. ...ważne, że żarły trawę nad Niemnem ... :
.... i zrobiło się "normalniej" ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0070.jpg
Gwoździk - 07-07-2009 20:04
ZACZYNAMY GRODZIĆ GWOŹDZIKOWĄ !!!
Właściwie to pierwszy "płot" postawiłem z Juniorem ... ale czekaliśmy na wsparcie Złotej Rączki .. bo .... no bo to Złota Rączka ostatecznie ... :D
No to do roboty ...
"rozpakowanie" siatki ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0046.jpg
...przycinanie drutu ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0044.jpg
... i montaż...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0037.jpg
Gwoździk - 07-07-2009 20:18
05 lipiec 2009 .... ważna data .....
... pierwszy raz .... jako pierwszy ... wykąpałem się w "Wacusiowym Stawie" ....
.... wchodziło się nieźle ....nawet pies za mną "poszedł" ....
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0056.jpg
.... ale jak wyszedłem .... Rodzina się trochę przestraszyła ...
:o :o :o
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0048.jpg
... do tej pory myślałem, że Wacusie to zdrowa żywność ... ale teraz nie mam już takiej pewności ...
:wink:
Na żaden Zjazd Muratora nie pojadę .... bo jak ja będę wyglądał ?????
.... jedynie prawe kolano nadaje się do upublicznienia ... :wink:
Gwoździk - 07-07-2009 20:29
... ogrodzenie dalej się wydłuża ...
... jest mi trochę trudniej ... bo rączki jakieś krótkie :wink: :D
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0041.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0045.jpg
... a tam gdzie "las" ... i ciężko byłoby wykopać w korzeniach otwór na beton......wkręciliśmy "podstawy" pod słupki tarasowe ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0018.jpg
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0040.jpg
Całość zakończyliśmy tymczasowym połączeniem z "domem", aby psy spuszczane na noc nie srały na roślinki Gwoździkowej ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0039.jpg
... po wakacjach będzie tam furtka .... :D
puenta ...
GWOŹDZIKOWA OGRODZONA !!!
Gwoździk - 07-07-2009 20:53
... w tym miejscu wkleiłem kilka zdań o Jacksonie .... bo tak mnie naszło w dniu jego pogrzebu .... :(
... ale je wyciąłem, bo nie o królach popu jest ten dziennik
:wink:
Gwoździk - 07-07-2009 22:26
... Ogrodzenie zakończone ... bez finezji , bo furtki nie ma.... ale kłódkę można już założyć ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0048.jpg :D :D :D
Wcześniej nie było sensu ...
(Teraz też nie ma sensu ... ale sensowniej wygląda :wink: :D )
Przyszła pora na naukę kładzenia gresu ...
Złota Rączka - nauczyciel
Gwoździk - uczeń .... :o :roll: :lol: :x :oops:
wpierw na "sucho" ...
"To trzeba wiesz tak i tak ... kąt musisz złapać ... i tak i tak .... "
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0029.jpg
"Jak już wymierzysz ... to możesz na mokro .... "
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0031.jpg
No to jedziemy .... Złota Rączka zaczyna ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0038.jpg
... a potem ja dołączam ....
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0007.jpg
... i zrobiliśmy dziś ponad pół gwoździkowego pokoju ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0008.jpg
:D :D :D :D :D :D :D
Gwoździk - 07-07-2009 22:34
... a teraz dla celów "statystycznych" ... najświeższe zdjęcia ze stawu ...
....tutaj rybki jedzą mączkę kukurydzianą ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0012.jpg
... tu pojawiają się większe ....
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0020.jpg
... a tu jeden z Wacusi ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0023.jpg
PS. Pogoda im sprzyja ...
:D
Gwoździk - 11-08-2009 20:07
Czasami się słyszy taką opinię, że dobrze jest "odpocząć" od miejsca, z którym się "walczy" na co dzień.
Mówią, że po takim "odpoczynku" ..... albo nabiera się energii do dalszego działania :D .... albo nie :(
... oczywiście wybrałem opcję :D
Przede wszystkim, "na gorąco" zebrałem pierwsze owoce Gwoździkowej ....
http://i280.photobucket.com/albums/k...2009/owoce.jpg
... okazało się też, że róża, która spisana była na straty.... jest różą :D
http://i280.photobucket.com/albums/k...en%2009/ra.jpg
... Bobi pojawiając się na Gwoździkowej .... ponownie wywołał krowi szał ciał ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...2009/krowy.jpg
.... a teraz trochę historii Gwoździkowej ...
ponad rok temu pisałem tak:
Te dwie małpy wkurzają mnie od kilkunastu postów wstecz. Zjadły tatarak i inne "pływające" roślinki. Na szczęście Benek Terminator osłonił swoją klatą skalniaczek :Dhttp://i280.photobucket.com/albums/k...c/a4043a0f.jpg ... chodziło o dwie gęsi, które wyjadały roślinki nad stawem.
Dzisiaj działka jest ogrodzona i ..... niestety ..... Benek Terminator stracił pracę ... :wink:
....od dawna opieprzał się w pracy ... i pił .....
http://i280.photobucket.com/albums/k...009/benek1.jpg
... pił, pił .... i padł ....
http://i280.photobucket.com/albums/k...009/benek2.jpg
Kiedyś walczyłem z kretem-Mendą .... a teraz ....
muszę znaleźć jakiegoś "ochroniarza stawu" przed czapląhttp://upload.wikimedia.org/wikipedi...zepanek%29.jpg, która atakuje o 3 nad ranem moje ryby.
Oto jej ofiara ... jeden z moich ładnych amurów :cry:
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/amur.jpg
... i na dzień dobry tyle emocji :D :( :evil: :o :wink:
Gwoździk - 12-08-2009 20:10
W komentarzach pogadaliśmy trochę o tym biedaku-amurze, którego czapla zaatakowała ... i tak sobie pomyślałem, że dla zachowania ciągłości Historii Gwoździkowej wkleję tu mój post z komentarzy ... (bo przecież nie będę pisał dwa razy)
... nie ściemniam ... amur był trafiony dziobem centralnie w łebek ( o czym dowiedziałem się dopiero po jego odłowieniu) ... i pływał blisko powierzchni wody, trochę skrzywiony, próbując się zanurzyć i męcząc się okropnie ... :(
... siatka służyła mi do odłowienia biedaka ... i tak miałem z tym problem, bo jak wiesz staw jest dość duży ... a mi nie chciało się pływać . Gwoździkowa wysnuła nawet przez chwilę teorię, że to może jakaś "stawia" choroba ... no więc czekałem na wiatry (nie moje oczywiście :D ). Ruch biedaka ku brzegowi wymusiłem strumieniem wody i .....jak biedak był bliżej z pomocą siatki na długim kiju odłowiłem go :( Dogorywał.
Nie pytajcie co musiałem zrobić później :(
Gwoździk - 14-08-2009 19:37
Poniższy post jest spóźniony ... bo padł mi neostradowy Livebox :evil: ... ale wklejam ku pamięci :wink:
HUURRRA !!!!
Mam położony gres w jednym pokoiku :D ... (prawie, bo zostało przycięcie kilku kafelek przy jednej ścianie i przy wejściu) .... i najfajniejsze jest to, że miałem zrobić to sam .... a Junior tak się rozpędził, że zrobił to za mnie .... i to wyśmienicie ... :D :D :D
http://i280.photobucket.com/albums/k...%2009/0003.jpg
Dobrze, że Junior ma jeszcze 2 tygodnie wakacji ... jutro mu ogłoszę, że w najbliższych dniach, zamiast pójścia na imprezę ma położyć kafelki w łazience ....:wink:
... na pewno się ucieszy :evil: :evil: :evil: :wink: :D
Gwoździk - 19-08-2009 14:18
W komentarzach padło hasło "Napisz coś" ... a ja nie mam nic ciekawego do napisania, bo w związku z końcem urlopu :( ... na Gwoździkowej nastąpił pewien standby ....
.... ale...
... skoro padło hasło ... to i musi nastąpić odzew :wink:
.... więc może wkleję kilka zdjęć z wakacji, które spędzamy co roku w swoim domku (ciasnym ale własnym) na Mazurach ... może być ???
... skoro sprzeciwu nie słyszę to do roboty ... :D
Gwoździk - 19-08-2009 14:18
Gwoździkowa podczas urlopu ma zawsze pełne roboty z roślinkami, które z roku na rok stają się coraz większą dżunglą. Najdziwniejsze jest to, że Żonka nie za bardzo narzeka ... a wręcz nie może się co roku doczekać aby „dorwać” się do tej dżungli.....
... bo ja to już nie za bardzo :wink:
To co pokazuję poniżej było kilkucentymetrową warstwą ziemi (poza żywopłotem) ...z sadzonkami centymetrowych rojników, traw, kikutów drzewek itd. Niestety nie jestem w stanie podać ich nazw. Jedyne, czego na pewno nie pomylę to tui .... ponieważ 4 lata temu przesadzałem ją osobiście zza domku (miała już wtedy dwa metry, więc wyzwanie było duże ... po jej wyjęciu powstał taki lej, że zmieściła się tam 100 litrowa beczka na zlewki).
Tuja odchorowywała zmianę miejsca zamieszkania przez ... 2 lata .... ale teraz znów doszła do siebie.
http://i280.photobucket.com/albums/k...09/dziaka4.jpg
.. a tu tuja z innego ujęcia
http://i280.photobucket.com/albums/k...09/dziaka5.jpg
... a tu inna strona działki
http://i280.photobucket.com/albums/k...09/dziaka2.jpg
... i jej część "przydomkowa"
http://i280.photobucket.com/albums/k...09/dziaka3.jpg
Gwoździk - 19-08-2009 14:19
... Ja nie zajmuję się roślinnością ...czasami tylko podlewam .... ale z węża :D :wink:
No ale coś trzeba robić podczas urlopu a nie tylko wygrzewać doopę na słońcu ... ....no więc ja zazwyczaj buduję "prowizorki", które okazują się jednak być trwałymi elementami konstrukcyjnymi przez wiele lat ...np.
... a to jakiś podest do przybudówki ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...09/schodek.jpg...
....kiedyś zrobiłem miejsce do grillowania ....
http://i280.photobucket.com/albums/k...2009/grill.jpg
- cegły (zamoczone wcześniej w płynnym szkle) ułożone w ziemi (koszt =bardzo tanio, według niektórych miały przetrwać tylko jedną zimę i skruszeć ... a leżą tam już 4 lata ... i nie zanosi się na ich wymianę :D )
- siedziska ... albo ławeczki .. jak kto woli ... to przecięty na pół 1.5 metrowy pień, oczywiście wyszlifowany i zaimpregnowany, lezący na dwóch pieńkach "wyłupanych" w środku. Zestaw jest całkowicie rozmontowywalny ... i chowany na zimę do domku ... (koszt=bardzo tanio)
- w tym roku miałem plany wymurowania grilla ... ale chyba byłem za leniwy. Kupiliśmy w sklepie, taki na dwa sezony. Trochę przypomina wózek inwalidzki, bo na dwóch kółkach ... ale co tam, nikt na nim jeździł nie będzie, przynajmniej podczas grillowania, no i ... (koszt=bardzo tanio) :wink:
W tym roku poza drobnostkami zakonserwowałem dach ... i przy okazji zrobiłem zdjęcie pobliskiej okolicy ...
http://i280.photobucket.com/albums/k...idokzdachu.jpg
Gwoździk - 19-08-2009 14:20
... byłbym zapomniał ... zrobiłem jeszcze jedno ...
W drugim dniu pobytu wezwałem straż pożarną!!!
:o :o :o
... w tym momencie muszę się cofnąć w opisie o rok ... otóż rok temu bardzo aktywne na naszej działce były osy ... sąsiadki jakoś dziwnie nie narzekały ...
Jedna z nich nawet użądliła Gwoździkową (tzn. nie sąsiadka ... tylko osa :wink: ) ... No ale pewnego dnia, nad ranem, osy przegięły :evil: ... wdarły się do naszej "sypialni" ... i zaczęły się pojawiać i tu i tam ... :roll:
Przyłożyłem ucho do górnego narożnika pokoju (domek jest z drewna ) ... i usłyszałem RÓJ :o ....
Nie boję się os, chyba z dzieciństwa pamiętam jeden przypadek kiedy coś takiego mnie użądliło ... ale wtedy poczułem gęsią skórkę ...
No i co było robić ... zlokalizowaliśmy gniazdo pod dachem, tzn. jego wlot, kupiłem dwa "psikacze" na osy, piankę montażową ... i odziałem się w dwa grube sztormiaki. Osłona na twarz była duża siatka spożywcza (nie wiem jak to nazwać... ale takie ustrojstwo, którym przykrywa się np. ciasto przed muchami). Gwoździkowa "wkleiła" mi tę siatkę pod sztormiaki, używając jakiejś taśmy ... i tak uzbrojony atakowałem. Szturm wyglądał tak, że psiknąłem .... i nogi za pas ... patrzę, że nikt nie goni ... to powoli skradałem się pod dach i ... sik i sik ... i w nogi ... i sik ... i w nogi ... i tak qrwa ...do wykończenia dwóch psikaczy i .... GNIAZDA !!! Zakleiłem szpary pianką .... i poszedłem wymęczony na piwo.
Do końca pobytu był spokój ...prawie, bo pod koniec pobytu zauważyliśmy, że osy kręcą się przy przybudówce ... ale urlop się skończył ... i tak zostało ...
Strona 6 z 9 • Zostało znalezionych 482 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9