ďťż
Ogrzewanie podłogowe a tradycyjne (grzejniki) KOSZTY!!!




Bogdan Chmielecki - 16-02-2005 17:02
Do: 1950:
U mnie jest tak że moja pompa ciepła (sam ją zrobiłem) daje do 50 st.C, ale w podłodze to mam nie więcej nią 35 st.C a planuję obniżyć tę mocno za wysoką temperaturę do 32 st. W mrozy - 20 st. !!!! EKONOMIKA PRACY





1950 - 16-02-2005 19:29
Bogdan Chmielnicki zgodzę się z Tobą jeśli podłogówka jest liczona na te parametry to może być ale nie każdy tak ma i dlatego generalnie ja osobiście nie polecałbym klientowi który ma liczoną podłogówkę normowo na stosowanie jej w sypialni



rafgam - 16-02-2005 23:28
Od roku użytkuję system "mieszany" tj. podłogówka w salonie, kuchni, łazienkach i ogrzewanie ścienne w sypialniach i gabinecie. Moim zdaniem jest to optymalne połączenie (pomijając koszty inwestycji, które zresztą w przypadku ogrzewania ściennego u mnie były tylko o ok. 10-15% wyższe niż odpowiednich kaloryferów). Przy takim systemie (kondensat) mam sterowanie pogodowe i możliwość osobnego sterowania czasowego części "podłogowej" i "ściennej" co na pewno jest tańsze i skuteczniejsze niż kuriozalny moim zdaniem pomysł stosowania w jednym pomieszczeniu podłogówki i kalafiorów (oczywiście ta uwaga nie dotyczy łazienek z dodatkowymi grzejnikami żeberkowymi). Pogodówka nie dopuszcza do przegrzania (lub wyziębienia) części "podłogowej" domu, a mała bezwładność ogrzewania ściennego daje możliwości b. sprawnej regulacji temperatury w mniejszych pomieszczeniach nawet bez obecności sterowania czasowego.
Dodam jeszcze 3 uwagi: podłogówka ze względu na rozkład temperatur i minimalną konwekcję jest b. ekonomiczna w przypadku ogrzewania wysokich pomieszczeń (u mnie salon w szczycie ponad 5m z otwartą antresolą ). Druga sprawa to względy kosmetyczne - chyba nikt z Was nie uważa, że kaloryfery stanowią jakąś specjalną ozdobę :) (nie wspominam już o problemach z zasłonami, meblami pod oknem itp.)
Po trzecie - nie trzeba przejmować się rozplanowaniem wcześniejszym ustawienia mebli nad podłogówką - jest to ogrzewanie samoregulujące się i w miejscu gdzie podłoga jest zasłonięta oddaje po prostu mniej ciepła które odda nieco dalej. Ja nie zauważyłem przynajmniej żadnych problemów mimo posiadania kanapy, foteli czy pianina stojących prawie całą powierzchnią na podłodze.

Pozdrawiam

PS.
Marzanna - zaręczam Ci, że temp. podłogi 24-25st. nie będzie paliła w nogi :D - będzie zaledwie ciepła (nawet przy terakocie)
rafgam



tri - 26-07-2005 15:49
mam pytanie odnośnie kosztów instalacji. rozumiem, że koszty instalacji mieszanej - grzejniki i podłogówka jest najwyższy, jak jest jednak z samym ogrzewaniem podłogowym w porównaniu z instalacja opartą na samych grzejnikach? też należę do tych ciepłolubnych i głównie to jak i estetyka przemawia za ogrzewaniem podłogowym, z drugiej strony odstraszają mnie ogromne koszta o których słyszę.
jaki mógłby być przykładowy całkowity koszt takiej instalacji podłogowej w domku około 130m2 (parter + poddasze użytkowe)?





1950 - 26-07-2005 18:08
z tymi kosztami to jest różnie,
jeżeli zakładasz kondensata i grzejniki liczone pod kondesata to koszt podłogówki nie będzie wiele większy a i ścienne poszło teraz bardzo w dół
konkretów Ci nie podam bo to trzeba policzyć i porównać,



falkon7 - 06-03-2006 06:23

Mam WYŁĄCZNIE podłogówkę, więc w czterech sypialniach też !
Córki to nawet śpią na materacach na poziomie podłogi, wymagania to mają, choć narzekają na różne rzeczy, to na ogrzewanie NIE !!!

Jaki material podlogowy zastosowales w sypialniach? Zmagam sie z dylematem czy wszedzie podlogowka czy w sypialniach grzejniki? A jesli wszedzie podlogowka, to czy przy panelach sprawdzi sie?



Bodiniusz - 02-05-2006 22:06
Ja w nieco innym temacie.

Byłem dziÂś w sklepie z dywanami i wykładzinami i jeden facet mówił, że żadnego dywanu nie wolno kłaÂść na podłogówkę, a wykładziny jedynie ze specjalnym atestem.

Z kolei inny goÂść powiedział, że wełniane dywany tak, a sztuczne nigdy.

Jaka jest praktyka, a jaka teoria:

- na kaflach?
- na parkiecie?
- bezpoÂśrednio na wylewce...

Co mogę, a czego nie i dlaczego?



mack - 04-05-2006 20:25
zaletą grzejnika umieszczonego pod oknem jest to że zapobiega roszeniu szyby i zawilgacaniu ściany wokół okien - a jak z podłogówką ? czyba nie zapobiega.



efilo - 08-08-2006 18:08
Ja też mam zamiar założyć podłogówkę i mam zagwostkę co zrobić z sypialniami. Głównie ze względu na to że nastawiam się na kondensat. Jeśli mam to połączyć z grzejnikami to albo je musze przewymiarować albo niskotemperaturowa instalacja "pójdzie do piachu". Co prawda ostatnio czytałam w muratorze że nawet przy kondensacie nie opłaca się przewymiarowywać tylko ustawiac na kotle 75, ale coś mi się wydaje że między linijkami powinnam doczytać że w przypadku gdy są tylko grzejniki.

A co do roszenia - coś mi się wydaje że od tego jest wydajna wentylacja. Mokre ściany przy oknie? To jakiś horror...



1950 - 19-08-2006 21:42

Ja też mam zamiar założyć podłogówkę i mam zagwostkę co zrobić z sypialniami. Głównie ze względu na to że nastawiam się na kondensat. Jeśli mam to połączyć z grzejnikami to albo je musze przewymiarować albo niskotemperaturowa instalacja "pójdzie do piachu". Co prawda ostatnio czytałam w muratorze że nawet przy kondensacie nie opłaca się przewymiarowywać tylko ustawiac na kotle 75, ale coś mi się wydaje że między linijkami powinnam doczytać że w przypadku gdy są tylko grzejniki.

A co do roszenia - coś mi się wydaje że od tego jest wydajna wentylacja. Mokre ściany przy oknie? To jakiś horror...
pisanie że ściany się zawilgocają to jest totalne nieporozumienie, takie rzeczy mogły występować w starym budownictwie gdzie budynki były nie ocieplone i ściany przemarzały
takie rewelacje piszą z reguły Ci którzy naczytali się o instalacjach i wydaje im się, że juz wszystko wiedzą,
jak pewnie już wiesz z literatury, podłogówka jest w zasadzie najbardziej przyjaznym rodzajem ogrzewania dla użytkownika,
i to nie tylko z powodu, że ma taki dobry rozkład temperatury w pomieszczeniu (lepszy rozkład temperatury ma tylko ścienne) ale też dla tego, że jest przyjazna w użytkowaniu dla kieszeni,
ważne jest, żeby była policzona, wtedy masz pewność, że podłoga nie będzie przegrzana i nie będziesz należała do grona ludzi niezadowolonych z podłogówki, bo nogi puchną :evil:
instalacja mieszana to też nie jest nowość, nie może być przy dobrze zrobionej instalacji jakich kolwiek problemów ze współpracą grzejników z podłogówką,
nie przejmuj się rozwiązania które chcesz zastosować są sprawdzone,



efilo - 20-08-2006 20:57

jak pewnie już wiesz z literatury podłogówka jest w zasadzie najbardziej przyjaznym rodzajem ogrzewania dla użytkownika (...) nie przejmuj się rozwiązania które chcesz zastosować są sprawdzone Powiem nawet że naczytałam się tyle, że nie mam kompletnie żadnych obiekcji. Sypialnia jest jedynym miejscem gdzie byłby grzejnik i to tylko dlatego że chciałabym wykładzinę dywanową. Podobno są takie wykładziny które można położyć na podłogówkę, ale jest to jednak izolator. Jak pomyślę że łóżko zajmuje całkiem dużą powierzchnię pomieszczenia to niewiele zostaje powierzchni grzejnej. A nie chciałabym zeby tam było zimno. Bo ja jak większość mojego gatunku lubie ciepełko.



1950 - 20-08-2006 21:34
jedną niedogodnością takiego rozwiązania, myślę o ogrzewaniu mieszanym, jest trochę większy koszt wykonania
wprawdzie można policzyc grzejniki na temperatury 50/40/20, przynajmniej ja tak liczę, ale i tak mimo wszystko powinien być układ mieszający,
wprawdzie są użytkownicy którzy go nie mają i sobie chwalą,
ale jak już napisałem jakoś mi to nie odpowiada :roll:



efilo - 20-08-2006 22:17
ale dlaczego?

Choć ja i tak powinnam chyba mieć mieszacz skoro będzie kominek z płaszczem.



1950 - 20-08-2006 22:40
będziesz musiała mieć jakieś podmieszanie, bo kominek pracuje na wyższych parametrach niż zasilanie podłogówki,
a co do grzejników to nie zawsze będziesz miała dostatecznie ciepło bez podmieszania w przypadku gdy np temeratura zasilania podłogówki będzie rzędu 30C i taką samą temperaturę kocioł będzie podawał na grzejniki,
dlatego też mam wewnętrzne opory,
nie biorę pod uwagę tego że grzejnik można dobrać do tych parametrów zasilania, ale to będzie już krowa nie grzejnik



efilo - 21-08-2006 10:20
1950 skoro jesteś tak uprzejmy to może przy okazji odpowiesz na dwa krótkie pytania:
- o ile droższa jest instalacja z mieszaczem (skoro to wątek o kosztach)
- czy można zostawić podłogówkę w stanie otwartym na zimę (mam obawy bo podobno przed zalaniem powinna KONIECZNIE być próba przy użyciu wody a potem jest problem z opróżnieniem instalacji. Ktoś proponował glikol ale jak się go potem pozbyć z instalacji?



TomekJ - 21-08-2006 21:48

[podłogówka] ważne jest, żeby była policzona, wtedy masz pewność, że podłoga nie będzie przegrzana i nie będziesz należała do grona ludzi niezadowolonych z podłogówki 1950 a gdzie jest problem z tym "policzeniem" podłogówki?
Przecież są znane reguły [6-10mb na salon czy 15-20mb na łazienkę].
Jeżeli będzie za ciepło, to się po prostu obniża [właściwie to automatyka to robi] temperaturę wody w instalacji i kwita.
A jak temperatura na zewnątrz leci w dół, to pogodówka z wyprzedzeniem podnosi temperaturę wody i zanim podłoga wystygnie [2st/dobę] to woda ją podgrzeje!

pozdrawiam TomekJ



1950 - 21-08-2006 23:22

[podłogówka] ważne jest, żeby była policzona, wtedy masz pewność, że podłoga nie będzie przegrzana i nie będziesz należała do grona ludzi niezadowolonych z podłogówki 1950 a gdzie jest problem z tym "policzeniem" podłogówki?
Przecież są znane reguły [6-10mb na salon czy 15-20mb na łazienkę].
Jeżeli będzie za ciepło, to się po prostu obniża [właściwie to automatyka to robi] temperaturę wody w instalacji i kwita.
A jak temperatura na zewnątrz leci w dół, to pogodówka z wyprzedzeniem podnosi temperaturę wody i zanim podłoga wystygnie [2st/dobę] to woda ją podgrzeje!

pozdrawiam TomekJ niestety mylisz się podłogówka powinna być policzona,
muszę Ci powiedzieć, że nie znałem Twoich reguł :o
ale cóż człowiek uczy się całe życie :lol: :lol: :lol:
nie przeczę, że można wysterować temperaturę stosując drogą automatykę do każdego pokoju
ale nie bierzesz jednego pod uwagę, przy dużych powierzchniach podłogówki może się raptem okazać, że pomimo zastosowania regulatorów termostatycznych z siłownikami jakiś obwod nie grzeje bo opory pętli są za duże,
a wtedy te ogólnie znane reguły nadają się psu na budę :roll:
ponadto przy tego typu regułach może się okazać, że pomieszczenie jest niedogrzane,
no bo skąd masz wiedzieć jaką moc ma Twoja płyta grzewcza,
nie wspomnę o kosztach,
niejednokrotnie robiłem podłogówkę gdzie w salonie rozstaw rur wynosił 35 cm, czyli jak prosto można policzyć niecałe 3 mb rury na 1 m2, czyli conajmniej 2 razy mniej niż z Twojej reguły,

efilo napisała
podmieszanie można zrobić na kilka sposobów,
najlepszy sposób to zastosowanie zaworu trójdrogowego z siłownikiem który miesza wodę w sposób jakościowy,
tj. temperatura wody jest ustalana z reguły przez automatykę kotła,
piszę z reguły bo są rozwiązania które mają swoją własną automatykę pogodową i sterują siłownikiem zaworu niezależnie od automatyki kotła,
rozwiązania te stosowane w przypadkach, gdy kocioł nie ma możliwości sterowania zaworem trójdrogowym,
czy to stary kocioł czy też automatyka kotła do sterowania zaworem jes zbyt droga,
taka automatyka wylicza czy woda która ma zasilać podłogówkę, ma mieć temperaturę 25C czy też 45C,
drugim sposobem jest strerowanie temperaturą podłogówki w sposób ilościowy,
w tym przypadku do układu podłogowki dopuszczana jest woda o określonej temperaturze np. 40 C,
przy osiągnięciu przez wodę tej temperatury, zawor termostatyczny w układzie zamyka się a woda krąży sobie w układzie do czasu aż nie ostygnie do temperatury w której zawór termostatyczny znowu się otworzy, i tak w kółko,
zarówno w jednym jak i drugim sposobie zasilania podłogówki można dodatkowo zastosować w pomieszczeniach czujniki temperatury,
czujniki te mogą sterować, czy to przewodowo, czy też bezprzewodowo, siłownikami które będą dławić przepływy na poszczególnych pętlach podłogówki, sterując dodatkowo temperaturą każdego pomieszczenia,
o RTL-ach nie wspomnę bo są rozwiązaniem bardzo prymitywnym i stosowanym przy małych powierzchniach podłogówki,
ponieważ Ty, chcąc mieć kominek i tak będziesz musiała mieć podmieszanie, polecam zawór trójdrogowy z siłownikiem, jest to rozwiązanie droższe ale bardziej komfortowe,
róznica w kosztach to maksymalnie 500 zł,
co do drugiej sprawy, zasadniczo podłogówka powinna być pod ciśnieniem przy robieniu wylewek, wtedy masz pewność, że jak ktoś uszkodzi rury to miejsce uszkodzenia od razu jest widoczne i nie ma przykrych niespodzianek o których się czyta na forum,
zostawić tego na zimę pod ciśnieniem nie można, stosuje się wydmuchiwanie wody, sprężonym powietrzem,
sam osobiście tego nie robiłem,
podchodząc do sprawy w sposób teoretyczny, przy wydmuchaniu zawsze coś w tych rurach zostanie ale,
no właśnie to ale, to jest ta wolna przestrzeń w rurach która w przepadku zamarznięcia wody, przejmie wzrost objętości lodu i nie dopuści do uszkodzenia rur,
z tym, że mówię, to są teoretyczne dywagacje, sam tego nie stosowałem,
co do glikolu, jeżeli producent kotła dopuszcza stosowanie inchibitorów korozji to można zadzwonić do przedstwiciela i spytać się czy dopuszczają dany środek do użycia w instalacji,
to że będziesz miała glikol w instalacji, to niczemu nie przeszkadza a nawet jest plusem



TomekJ - 21-08-2006 23:57


niestety mylisz się podłogówka powinna być policzona,
muszę Ci powiedzieć, że nie znałem Twoich reguł :o
Toż spytałem grzecznie gdzie jest problem w wyliczeniu podłogówki.
Co reguł to nie są moje, tylko - z tego co czytam - stosowane i to dość powszechnie.
Dotyczą niskotemperaturowych źródeł ciepła [PC].


ale cóż człowiek uczy się całe życie :lol: :lol: :lol: [...]
niejednokrotnie robiłem podłogówkę gdzie w salonie rozstaw rur wynosił 35 cm, czyli jak prosto można policzyć niecałe 3 mb rury na 1 m2, czyli conajmniej 2 razy mniej niż z Twojej reguły

Właśnie to co napisałeś NA PEWNO regułą NIE jest. Nie przy temperaturze zasilania ~35st.
Nie widzę szans na ogrzanie salonu 40m2 przy pomocy 3mb rury z wodą o temp. 35st.
Chyba, że wpakowałeś tam wodę o temp. 50st...
"ale cóż człowiek uczy się całe życie :lol: :lol: :lol:"

No to gdzie jest ten problem w wyliczeniu podłogówki?
Bo ja kombinuję tak:
User1, User2 i User3 mają dane źródło ciepła do podłogówki [np. PC].
Mają standardowo ocieplony dom i dali 6mb rury na salon i są happy.
Na mój wiejski rozum to wystarczy do wykreowania "reguły".
Mylę się?

Prosiłbym też o wyjaśnienie czemu nie stosuje się zaworów termostatycznych do podłogówki? Wiesz na pewno! :lol:

pozdrawiam TomekJ



1950 - 22-08-2006 08:07
Tomek J napisał
widzisz i tu mnie masz :lol: :lol: :lol:
nie napisałem całej prawdy :oops:
ten rozstaw dotyczy strefy wewnętrznej,
w strefie brzegowej rozstaw jest z założenia 10 cm,
ale nie wziąłem pod uwagę tego, że (wybacz) niewiele wiesz na temat podłogówki,
przy wyliczonej podłogówce w każdym pomieszczeniu masz temperaturę dokładnie taką jaką chciałeś uzyskać,
dlategg nie potrzeba dawać zaworów termostatycznych,
dają je Ci którzy robią podłogówkę wg Twojej reguły,
i nigdy nie wiedzą co z tego wyjdzie
:roll:



efilo - 22-08-2006 09:38
Dzięki 1950
Twoja uprzejmość przeszła najśmielsze oczekiwania 8)
A moje wyobrażenia o c.o. stały się zdecydowanie bardziej namacalne :lol:

Z tego co kojarzę to nawet któreś z kotłów vailanta albo viessmana mają te zawory w komplecie.



TomekJ - 22-08-2006 12:53

ale nie wziąłem pod uwagę tego, że (wybacz) niewiele wiesz na temat podłogówki, Nic dziwnego. Nie jestem instalatorem. :oops:


przy wyliczonej podłogówce w każdym pomieszczeniu masz temperaturę dokładnie taką jaką chciałeś uzyskać :roll: Przydałoby się więcej precyzji z Twojej strony.
Z tego co napisałeś wynika, że jak już raz zdefiniuje się [poprzez "policzenie"] podłogówkę, to klient jest ZAWSZE skazany na te temperatury.
Jeżeli tak jest w istocie, to w ISTOCIE [czytaj doopie] mam podłogówkę z jej "policzeniem".
A jak dziś chcę mieć w salonie +23st i w sypialni +16st a dajmy na to za tydzień i w salonie i w sypialni po +20st - to co?

pozdrawiam TomekJ



1950 - 22-08-2006 23:01
to wystrarczy zmniejszyć przepływy na przepływomierzach,
pomijam to, że 24C to przy podłogówce to ukrop,
a jeżeli już Ci tak bardzo zależy na tym, żeby codziennie zmieniać nastawy i mieć satysfakcję, że masz dokładnie 22 C bo tak chciałeś,
to wyliczona podłogówka nie wyklucza zastosowania termostatów,



MiA & Wojtek - 03-01-2007 11:11

Właśnie aby uniezależnić się od tej przypadłości podłogówki dokładasz grzejnik. Postaram się sprawę bardziej wytłumaczyć. Wyobraź sobie że masz w pokoju samą tylko podłogówkę i ogrzewasz słabiutko do temperatury 15 st. Jest oczywiście za zimno ale ty zamist odkręcić bardziej podłogówkę dokładasz niewielki grzejnik z głowicą termostatyczną który ci dogrzewa pokój do 20 st. Podłogówkę trzymasz konstatns. Jeśli na dworze gwałtownie się ociepli to zamiast podłogówka ma przegrzać ci pokój toj wyłaczy się sam tylko grzejnik bo zakręci go głowica termostatyczna. Tak samo w drugą stronę przy gwałtownym ochłodzeniu zanim podłogówka się rozgrzeje to grzejnik nie dopuści do wychłodzenia bo głowica szybciutko go odkreci. Czyli w takim układzie grzejnik pełni tylko rolę stabilizującą temperaturę w pokoju tak sobie tylko doregulowuje zadana temperaturę w twoim pokoju. Oczywiście dobrze by było aby temperatury zasilania podłogówki i grzejników były regulowane pogodowo czyli tak jak to sie typowo robi . Nie będzie wtedy potrzeby biegać do kotłowni i przestawiać kotła. Naprawdę jest to prosty i czysty układ. Cena oczywiście wysoka no ale za komfort sie płaci :cry:
Pozdrawiam
Witam.
Inwestor, jak technicznie proponujesz cytowane działanie zrealizować? tez chcialabym poznac odpowiedz na to pytanie :wink:
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ricofoto.xlx.pl



  • Strona 2 z 2 • Zostało znalezionych 162 postów • 1, 2