Komentarze do Iskierki Ady i Piotra
pluszku - 24-04-2008 14:12
A czy to są okna obrotowe czy uchylno-obrotowe?
a jeśli choodzi o to okno łazienkowe to mam rozumieć, ze ono jest drewniane, wewnątrz pokryte białum plastikiem a z zewnątrz...??
sorry z a dociekliwość ale czasem wolę łopatologię niz niewiedzę Z zewnatrz oba okna sa grafitowo-czarne, chyba tylko takie sa w ogole dostepne na rynku - np. brazowych nigdy nie widzialem. Okna sa uchylno-obrotowe tj. oś krecenia znajduje sie gdzies w połowie. Z tego co słyszałem - to okno do łazienki jest takie samo jak zwykłe, tylko dodatkowo pokryte jakims plastikiem (pianka poliuretanowa czy cos w tym stylu) ze wzgledu na wilgoc.
Przy oknach dachowych istotne takze jest z czego masz pokrycie dachu. Inne sa kołnierze do okien dla dachówki, inne do blachy czy gontów bitumicznych.
betina71 - 24-04-2008 14:28
Dzieki ogromniaste. Myślę, że temat połaciówek już wyczerpałam i nie bedę nikogo więcej zamęczała pytaniami, chociaż........ :lol:
O tym, że kołnierze się różnicują w zależności od pokrycia dachu - wiem, ale dzięki za przypomnienie.
a z twojego opisu wynika że są to okna obrotowe, bo uchylno obrotowe podnosi sie do góry i dopiero można nim krecić, no ale mniejsza z tym..
Muszę w końcu w tym tygodniu sprecyzować kwestię dachu ze wszystkimi dodatkami i zając się czymś nowym, pewnie oknami i drzwiami.
W końcu zrobiło sie troche cieplej i ruszyły jakieś prace fundamentowe, aż boję sie pojechać na działkę.....
pluszku - 24-04-2008 15:14
Dzieki ogromniaste. Myślę, że temat połaciówek już wyczerpałam i nie bedę nikogo więcej zamęczała pytaniami, chociaż........ :lol:
O tym, że kołnierze się różnicują w zależności od pokrycia dachu - wiem, ale dzięki za przypomnienie.
a z twojego opisu wynika że są to okna obrotowe, bo uchylno obrotowe podnosi sie do góry i dopiero można nim krecić, no ale mniejsza z tym..
Muszę w końcu w tym tygodniu sprecyzować kwestię dachu ze wszystkimi dodatkami i zając się czymś nowym, pewnie oknami i drzwiami.
W końcu zrobiło sie troche cieplej i ruszyły jakieś prace fundamentowe, aż boję sie pojechać na działkę..... Napisze jak laik. U góry jest uchwyt za ktory ciagne na dół by otworzyc.
Zakup okien byl w ferworze, wiec w sumie nazewnictwa nie pamietam.
betina71 - 24-04-2008 15:32
Obawiam się, że u mnie to wszystko bedzie w ferworze :lol: :lol: i nie do końca przemyslane :lol: :lol: a potem bedę rzucac cholerkami
O widzisz i jeszcze jedno pytanko mi się nasuwa:
Masz jakiś wyłaz na dach czy będzie to ławka kominiarska albo coś innego???
pluszku - 25-04-2008 21:13
Bedzie i wyłaz kominiarski i ława kominiarska. Przystawianie drabimy do domu by wejsc na dach jest mał funkcjonalnym rozwiazaniem.
Sczegolnie na tak stromy dach jak ma Iskierka.
pegi - 06-05-2008 20:36
Witam!!!
Ja co do okien bardzo mi się podobają i chyba również zdecyduje sie na złoty dąb mam pytanie co do kosztów, czy pamietasz ile wyszło za wszystkie okna??a i dlaczego pomniejszyłeś drzwi wejściowe??
pluszku - 06-05-2008 20:47
Witam!!!
Ja co do okien bardzo mi się podobają i chyba również zdecyduje sie na złoty dąb mam pytanie co do kosztów, czy pamietasz ile wyszło za wszystkie okna??a i dlaczego pomniejszyłeś drzwi wejściowe?? O drzwiach napisalem 1/3 strony wyzej w poscie z : Czw, 24 Kwiecień 2008 09:53 .
Przy oknach troche zaszalelismy finansowo. Drogi profil (Schuco) oraz kolor obustronny dały cena z montazem prawie 12.000 zl, wiem ze niektorym starczało tylko 8000 zl.
betina71 - 08-05-2008 12:14
Pluszku - czy w te 11m betonu na strop wliczone są schody (bo balkonu to chyba nie posiadasz)?
I jeszcze jedno -niesmiało nadmieniam, że nie ma czegoś takiego jak sadzonki żywopłotu. Są rośliny z których sadzi się żywopłot.Wiec jaki gatunek zamówiłeś?
pluszku - 08-05-2008 16:17
Pluszku - czy w te 11m betonu na strop wliczone są schody (bo balkonu to chyba nie posiadasz)?
I jeszcze jedno -niesmiało nadmieniam, że nie ma czegoś takiego jak sadzonki żywopłotu. Są rośliny z których sadzi się żywopłot.Wiec jaki gatunek zamówiłeś? 11 m3 betonu bez balkonu i bez schodow
w sumie to najpierw przyjechala gruszka 9 m3 i zabraklo, potem jeszcze przyjechala gruszka 4 m3 na dolewke, z ktorej to co zostało to poszlo na murek oporowy tarasu
a zywoplot to jakis ligustr zimnozielonolistny czy jakos tak
jozefaa - 18-05-2008 17:59
Bedzie i wyłaz kominiarski i ława kominiarska. Przystawianie drabimy do domu by wejsc na dach jest mał funkcjonalnym rozwiazaniem.
Sczegolnie na tak stromy dach jak ma Iskierka. Witam. Mam pytanie o właz kominiarski i ławę kominiarska. Gdzie ją montujecie? Bo nie widzę na zdjęciach waszej iskierki. Widać tylko nad daszkiem wejściowym przy kominie wentylacyjnym? czy o to chodzi? bo jak tak to po co przy wentylacyjnym a nie dymnym? mam nadzieję że się mylę. Więc mam pytanie gdzie umieszczacie wyłaz kominiarski do komina dymnego i ławe kominiarską abymożna tam wejśc z budynku? Jutro zaczynaja nam zakładać więźbe dachową a jak narazie to wcale o tym nie myśleliśmy :o . Nie dobrze! proszę o odpowiedz ok, pozdrawiam Józef iskierka2008
pluszku - 18-05-2008 19:46
Witam. Mam pytanie o właz kominiarski i ławę kominiarska. Gdzie ją montujecie? Bo nie widzę na zdjęciach waszej iskierki. Widać tylko nad daszkiem wejściowym przy kominie wentylacyjnym? czy o to chodzi? bo jak tak to po co przy wentylacyjnym a nie dymnym? mam nadzieję że się mylę. Więc mam pytanie gdzie umieszczacie wyłaz kominiarski do komina dymnego i ławe kominiarską abymożna tam wejśc z budynku? Jutro zaczynaja nam zakładać więźbe dachową a jak narazie to wcale o tym nie myśleliśmy :o . Nie dobrze! proszę o odpowiedz ok, pozdrawiam Józef iskierka2008 Sprawa komina jest u mnie dosyc drazliwa. Wykonawca od stanu surowego nie dokonczyl go. Ciagle zwodzi, ze przyjdzie i trwa to od stycznia do maja. Argumenty zawsze ma jakies i powoli sprawa staje na ostrzu noza (moze za pozno?). Wyłaz dachowy i ława kominiarska beda oczywiscie przy kominie dymowym a nie ma tego na zdjeciach bo jeszcze nie jest zrobione :evil:
betina71 - 19-05-2008 10:38
O jakże się cieszę, że to józefaa zadał(a) to drażliwe pytanie... :wink: .....a przy okazji ja uzyskałam odpowiedź.
Pozdrawiam. Jak tam żywopłot - zieleni się???
pluszku - 19-05-2008 11:05
O jakże się cieszę, że to józefaa zadał(a) to drażliwe pytanie... :wink: .....a przy okazji ja uzyskałam odpowiedź.
Pozdrawiam. Jak tam żywopłot - zieleni się??? W sumie żywopłot zszedl na drugi plan. Na pierwszym planie jest trawa. Ponad 300 m2 własnorecznie skopanej dzialki z utylizacja gliny, dwa tygodnie codziennego grabienia i rownania dzielki, wybierania chwastow i kamieni, potem wysianie 10 kg trawy, codzienne podlewane od 0,5 m3 do 1,2 m3 wody i ........ na razie wzrosły osty i takie głupie roslinki ktore przebiły sie przez 10 cm nadsypanej ziemie. Trawa jeszcze nie wzeszła :( Na szczescie na razie mineło 6 dni od siewu wiec trudno oczekiwac by juz cos bylo widac.
gatek - 21-05-2008 23:13
trzymam kciuki za trawnik, a co do najbardziej "skopanej Iskierki" to hmmm my np sami ocieplamy poddasze(nie znalexlismy nikogo rozsądnego) , więc za chwilę się może okazac że mamy najbardziej "skopana Południową " :)))))
pluszku - 22-05-2008 08:48
trzymam kciuki za trawnik, a co do najbardziej "skopanej Iskierki" to hmmm my np sami ocieplamy poddasze(nie znalexlismy nikogo rozsądnego) , więc za chwilę się może okazac że mamy najbardziej "skopana Południową " :))))) Mi to tam ta wysokosc nie przeszkadza. Całe dotychczasowe zycie spedziłem na poddaszu, ktore do wysokich nie nalezało wiec nie odczuwam efektu "przytłaczania przez sufit". Moze kiedys ewentualnie w przyszlosci gdyby przyszlo do sprzedazy domu, to trzeba go bedzie "podrasowac" demontujac plyty gk i robiąc ponownie sufit 15 cm wyzej. Ale na razie to ja tam chce sie wprowadzic a nie sprzedawac. Moze na starosc, gdy bieganie po schodach bedzie meczace to pomysle o jakiejs malutkiej parterowce 65 m2 w fajnej lokalizacji.
TMK - 04-06-2008 09:37
Własnie wróciłem ze szpitala gdzie uczestniczyłem w narodzinach małej Polki, która zapełni drugi z dzieciecych pokoi na poddaszu.
Hurrrraaa!!!
Niech żyje Zuza urodzona 4 czerwca 2008 roku o godzinie 2:20
Pluszku - gratuluje!!! :D Dla Ciebie i przede wszystkim dla Twojej żonki i córci :D
ps. nasza córcia także ma dziś urodziny, ale "młodsza" o parę godzin i starsza o 4 lata ;)
betina71 - 04-06-2008 09:47
No to dziś pluszku poszaleje . Dołączam swoje gratulacje :D
pluszku - 04-06-2008 12:25
Pluszku dzis odpoczywa. Nieprzespana noc i nerwy kosztowały wiele sił.
Ale humor dopisuje i nawet do panow budowlancow sie uśmiechnąłem :lol:
Jak wspomniałem - był to porod rodzinny, pierwszy zobaczyłem główke :)
Zdjecia juz w galerii.
gatek - 04-06-2008 12:38
Gratulacje ogromniaste. A malutka śliczna, hmmm az poczułam ten zapach noworodka :))
belfego - 04-06-2008 22:36
Wielkie gratulacje!
Serce rośnie, jak patrzy się na takie małe śliczności.
Pozdrowienia dla Żony, Szczęśliwego Tatusia i Maleńkiej
:lol: :lol: :lol: :lol:
phox - 05-06-2008 09:46
Ja również się przyłączam do gratulacji. Wszystkiego najlepszego :)
aka-jonek - 10-06-2008 09:28
Witaj!
Ja też gratuluję serdecznie TEGO SZCZĘŚCIA!
Wpadam od czasu do czasu do Ciebie i kiedy przeczytałam o narodzinach zbaraniałam..., bo sądziłam, że "sprawcą" okazał się syn, który zabiera panią z gazety do łóżka... Ale na szczęście doczytałam szczegóły i wiem, że Twoje wizje nie sprawdziły się tak szybko, bo to nieletni (wiek 4,5 to trochę za wcześnie :lol: )
Tym bardziej gratuluję !
Dodam jeszcze, że masz na dachu moją ulubioną dachówkę (dla niej tu zaglądam :oops: ), ale niestety u mnie będzie tańsza wersja...
Pozdrawiam
aka
pluszku - 12-06-2008 23:40
Witaj!
Ja też gratuluję serdecznie TEGO SZCZĘŚCIA!
Wpadam od czasu do czasu do Ciebie i kiedy przeczytałam o narodzinach zbaraniałam..., bo sądziłam, że "sprawcą" okazał się syn, który zabiera panią z gazety do łóżka... Ale na szczęście doczytałam szczegóły i wiem, że Twoje wizje nie sprawdziły się tak szybko, bo to nieletni (wiek 4,5 to trochę za wcześnie :lol: )
Tym bardziej gratuluję !
Dodam jeszcze, że masz na dachu moją ulubioną dachówkę (dla niej tu zaglądam :oops: ), ale niestety u mnie będzie tańsza wersja...
Pozdrawiam
aka Pani z gazety dalej lezy na parapecie, co bynajmniej nie koliduje z trzymaniem sie za rece z kolezankami z przedszkola. Ma chłopak świetne branie (czego niestety musze mu zazdrościc - do mnie rówieśniczki tak nie ciągneły - może to dlatego, ze ma charakter po żonie?).
Dachowka - to co mi sie w niej najbardziej podoba - to zmiennosc koloru w zaleznosci od oswietlenia. Przy pełnym słoncu jest wręcz szara, o wschodzie czy zachodzie słonca jest czarna a gdy pada deszcz to jest "czarna inaczej".
Wiecej watpliwosci mam co do jej kształtu - teraz z perspektywy czasu wydaje mi sie troche za duża, ale pewnosci miec nie moge, ze gdybym położył bardziej drobną dachówke to czy wtedy dym nie uważał, ze jest za mała?
Dachówka ceramiczna ma też swoja wade w postaci tego, ze wszelkie ukruszenia sa od razu widoczne. Sąsiad ma brązowa dachowke betonowa, która jest barwiona w masie i nie ma tak jak u mnie, ze każdy uszczerbek jest od razu widoczny.
Dziekuje wszystkim za gratulacje.
pegi - 14-06-2008 19:56
pluszku czy pamietasz ile m2 wyszło ci wszystkich ścianek do tynkowania i ile cię wyniosła robocizna?
pluszku - 14-06-2008 20:06
pluszku czy pamietasz ile m2 wyszło ci wszystkich ścianek do tynkowania i ile cię wyniosła robocizna? Plus/minus 500 m2 bo wokól okien było liczone osobno.
Ekips zyczyła sobie 20 zl/m2 za sama robocizne.
mirma - 17-06-2008 13:23
"Pluszu"
Przeczytałem założony przez Ciebie wątek http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=97510
Ciekaw jestem jakie ostatecznie zastosowałeś rozwiązanie dot wentylacji?
pluszku - 17-06-2008 14:22
"Pluszu"
Przeczytałem założony przez Ciebie wątek http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=97510
Ciekaw jestem jakie ostatecznie zastosowałeś rozwiązanie dot wentylacji? Nie ma tego na zdjeciach i domek jeszcze nie wykonczony, lecz ogolnie zrobilem tak jak pisałem. Rura doprowadzajaca powietrze do kominka zamiast standardowo fi 80-fi 100 mm ma fi 160 mm - czyli taka gruba pomaranczowa rura jak do kanalizacji. Została wyprowadzona 1 bloczek fundamentowy nad ławą czyli pod powierzchnią terenu. Na razie pociągnąłem ją 3 metry od sciany domu. Poźniej, juz na spokojnie pociągnę ją jeszcze z 20 metrow dalej i zakończe albo czerpnią powietrza albo małym złożem żwirowym (przypuszczalnie do budowy przydomowej oczyszczalni ściekow bede przywozil kilka m3 zwiru, wiec zamowie ze 2 m3 wiecej dla potrzeb złoża). W domu wentylacja jest standardowa tj. kratki wywiene - na chwile obecna łudze sie, ze "rura doprowadzająca wstepnie ogrzane powietrze" pozwoli mi uniknąć pozostawianie okien rozszczelnionych w celu napływu swieżego powietrza.
Czy sie sprawdzi? Jesli nawet nie to koszt tego bedzie znikomy - 10 dwumetrowych odcinkow rury w cenie 30 zl/sztuka plus kupka żwiru plus troche własnej robocizny. Na pełną wentylacje mechaniczna sie nie zdecydowałem i chyba dobrze, powoli oprocz listy z rzeczami jakie pozostały do zrobienia zaczynam tworzyc liste rzeczy na jaką nie starczy kasy.
daggulka - 17-06-2008 14:31
Cześć :D .
Po pierwsze gratuluję narodzin ....śliczna mała :D .
Po drugie - nie nerwujsja :wink: ... trza swoje odczekać ....teraz ekipy wszelkiego rodzaju to sobie przebierają w zleceniach jak w ulęgałkach ...takie ciężkie czasy nastały dla inwestorów że w cierpliwość się trzeba uzbroić :lol: .
pluszku - 17-06-2008 14:53
Cześć :D .
Po pierwsze gratuluję narodzin ....śliczna mała :D .
Po drugie - nie nerwujsja :wink: ... trza swoje odczekać ....teraz ekipy wszelkiego rodzaju to sobie przebierają w zleceniach jak w ulęgałkach ...takie ciężkie czasy nastały dla inwestorów że w cierpliwość się trzeba uzbroić :lol: . Zupełnie ale to zupełnie sie nie denerwuje. Po co?
Musze oszczedzac serducho, wszak mam teraz 2 dzieci do wychowania.
Trawke posiałem, drzewka i żywotniki posadziłem, gram z 4 letnim synem w piłkę nożną aby NASI w Euro2024 wypadli lepiej niż obecnie.
Nawet na pana wykonawce ktory na pytanie "kiedy dokonczy obkładanie komina płytkami" odpowiedzial, ze teraz nie ma czasu bo nowy dom zaczyna budowac nie nakrzyczałem.
mirma - 17-06-2008 16:07
"Pluszu"
Przeczytałem założony przez Ciebie wątek http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=97510
Ciekaw jestem jakie ostatecznie zastosowałeś rozwiązanie dot wentylacji? Nie ma tego na zdjeciach i domek jeszcze nie wykonczony, lecz ogolnie zrobilem tak jak pisałem. Rura doprowadzajaca powietrze do kominka zamiast standardowo fi 80-fi 100 mm ma fi 160 mm - czyli taka gruba pomaranczowa rura jak do kanalizacji. Została wyprowadzona 1 bloczek fundamentowy nad ławą czyli pod powierzchnią terenu. Na razie pociągnąłem ją 3 metry od sciany domu. Poźniej, juz na spokojnie pociągnę ją jeszcze z 20 metrow dalej i zakończe albo czerpnią powietrza albo małym złożem żwirowym (przypuszczalnie do budowy przydomowej oczyszczalni ściekow bede przywozil kilka m3 zwiru, wiec zamowie ze 2 m3 wiecej dla potrzeb złoża). W domu wentylacja jest standardowa tj. kratki wywiene - na chwile obecna łudze sie, ze "rura doprowadzająca wstepnie ogrzane powietrze" pozwoli mi uniknąć pozostawianie okien rozszczelnionych w celu napływu swieżego powietrza.
Czy sie sprawdzi? Jesli nawet nie to koszt tego bedzie znikomy - 10 dwumetrowych odcinkow rury w cenie 30 zl/sztuka plus kupka żwiru plus troche własnej robocizny. Na pełną wentylacje mechaniczna sie nie zdecydowałem i chyba dobrze, powoli oprocz listy z rzeczami jakie pozostały do zrobienia zaczynam tworzyc liste rzeczy na jaką nie starczy kasy. Też zastanawiam się nad takim rozwiązaniem. Najważniejszym dla mnie to koszt wykonania i doprowadzenie cieplejszego powietrza w zimę.
Rozumiem że zasilanie kominka w powietrze będzie tylko z tej rury.
W którym miejscu wyprowadziliście rurę w salonie, Czy jest to na jakimś zdjęciu?
Jak myślisz czy by wymusić ruch powietrza w zimę przy długości 20 m rury będzie trzeba dać wentylator?
pluszku - 17-06-2008 16:52
W sumie rura nie załapała sie na żadne zdjecie, wychodzi on pod sciana w miejscu gdzie ma byc kominek. Powietrze "dla domu" i "dla kominka" bedzie z tej samej rury lecz nie przypuszczam by chcialo mi sie w kominku palic czescjej niz raz w miesiacu wiec nie powinno byc "konfliktu". Wentylatora nie planuje zadnego, predzej mysle o dodaniu trojnika i zamiast 1 nitki na 20 m dlugiej pociagnc 2 nitki po 10 m dlugosci. Podobno tak jest lepiej.
Ania i Heniu - 22-06-2008 18:50
pluszku - gratuluję z całego serducha!!! Malutka jest śliczna i pewnie będzie dumna z taty,że wybudował jej takie gniazdko:)
pluszku - 22-06-2008 22:27
pluszku - gratuluję z całego serducha!!! Malutka jest śliczna i pewnie będzie dumna z taty,że wybudował jej takie gniazdko:) Gniazdko niewątpliwie jest fajne, tylko tata w jednym miejscu nie przemysłał sprawy. Dodał 10 cm ocieplenia zapominając o podniesieniu jętek i poddasze bedzie dla "krasnoludkow" czyli 245 cm. A córka urodziła sie wcale nie kruszynka. 60 cm długa. Jak wyrosnie na 175 cm, włoży buty na obcasie to bedzie sie pukać w czoło "jak ten ojciec wymyslił".
orasta - 25-06-2008 10:54
No...kurcze, ale się załatwiłem. Odpuściłem forum na chwilę i pępkówka przeszła mi koło nosa. Jak pech to pech. Graatuuulacje Pluszku.
Na budowie też się dzieje, tak trzymać. Z parapetu nie dam się wyślizgać :) :D :lol: .
pluszku - 25-06-2008 15:13
No...kurcze, ale się załatwiłem. Odpuściłem forum na chwilę i pępkówka przeszła mi koło nosa. Jak pech to pech. Graatuuulacje Pluszku.
Na budowie też się dzieje, tak trzymać. Z parapetu nie dam się wyślizgać :) :D :lol: . Widzac zaangazowanie w prace mojej ekipy powoli zaczynam oswajac sie z mysla, ze forumowiczow bede zapraszal na parapetowe przy okazji ich wizyty na Slasku w 2012 roku.
manys - 22-08-2008 06:07
witam
pluszku ale ty masz chyba plytke klinkierową a nie cegłe?????
czy dobrze dojrzałem na zdjeciach????
pluszku - 22-08-2008 14:37
płytke, płytke.
betina71 - 03-10-2008 15:05
Przede wszystkim przepraszam bo w pośpiechu umieściłam post w Twoim dzienniku a nie w komentarzach. Obiecuję, że go usunę niebawem.
To i ja jestem z tych , którzy mają "nierówno pod sufitem".
Moj typ to własnie jasny beż, wanilia albo cos w ten deseń.
Chodzą mi po głowie jeszcze seledyny. A jeszcze kilka m-cy temu chciałam przygaszony pomarańćz, wię kto wie co jeszcze wymyślę.
TMK - 03-10-2008 15:20
To i ja jestem z tych , którzy mają "nierówno pod sufitem". Witam w klubie, żółtaczce od dawna mówię zdecydowanie NIE ;) Kolorystyka będzie u nas wypadkową brązu - elewacja kawa z mlekiem, okna orzech, ogrodzenie brąz, wewnątrz część pomieszczeń także itd. Problem jest tylko z meblami, kiedyś chciałem w kolorze ciemnego orzecha (wenge), jednak ostatnio zrobił się tak popularny, że odechciewa się... Zobaczymy co będzie za parę miesięcy :)
pluszku - 03-10-2008 15:32
Z "nietypowych" elementow chce takze nie robic zwyklego płotu od strony ulicy. Po co jakas siatka, słupki betonowe czy wręcz cały płot z płyt betonowych.
W planie jest .... zywopłot, ktory juz sobie od maja rosnie w tylnej czesci dzialki czekajac na przesadzenie z przodu budynku na wiosne.
tomkwas - 02-11-2008 21:32
No to u mnie tak będzie, mniej więcej. Działkę od frontu porasta mur z mirabelek. Straśnie wysoki. Ze cztery metry tego będzie. Albo i lepiej. Bariera nie do przebicia.
tomkwas - 02-11-2008 21:42
A propo syna. Chyba poznałem jego preferencje seksualne. Pozyczył sobie od mojego mlodzego brata gazete o komputerach, przegladal ja sobie spokojnie w swoim pokoju. Nagle wyszedl z pokoju z wycietym nożyczkami fragmentem reklamy przedstawiajacym ponętną blondynke w skąpym stroju, seksownej pozie i w kajdankach na rekach i powiedzial, ze sie z nią ożeni. Niezle, jak na 4,5 roku. Wiem, wiem. To dawno było...
Chcę tylko powiedzieć/napisać że masz przynajmniej klarowna sytuację. Mój syn (lat 5), jak go ostatnio chciała przed blokiem koleżanka pocałować, wiał tak, że się przewrócił i całe ręce pościerał. Hmmm. Zastanawiam się czy to powód do niepokoju ...
pluszku - 02-11-2008 22:01
Zebym ja tylko na emeryturze nie musiał za niego alimentow placic.
Syn chce miec minimum 2 żony i sporo dzieci.
Mam tylko nadziej ze bedzie go na to stac.
betina71 - 20-11-2008 10:01
A Pluszku jak zwykle marudzi :D
Pokaż te parapety, zobaczymy czy się gryzą
b.
pluszku - 20-11-2008 10:05
A Pluszku jak zwykle marudzi :D
Pokaż te parapety, zobaczymy czy się gryzą
b. Nie mam jeszcze zdjec bo pora roku teraz taka, ze zawsze jak przyjezdzam na budowe to jest juz ciemno.
betina71 - 20-11-2008 10:13
A......., no to poczekamy.
I zmiana tematu. Czy twoja brama garażowa to "typówka" (chodzi mi o rozmiary)?
pluszku - 20-11-2008 11:12
A......., no to poczekamy.
I zmiana tematu. Czy twoja brama garażowa to "typówka" (chodzi mi o rozmiary)? Chyba tak, chociaz dla roznych producentow rozne rozmiary sa typowe.
Dla jednego typowe jest 225 cm, dla drugiego 230 cm a dla trzeciego 240 cm.
Wybrałem takiego dla ktorego moja brama była typowa i nie było zadnych problemow czy doplat zwiazanych z wykonaniem.
Aha - nie była to firma z "wielkiej trojki" Hormann, Normstall czy Wisniowski
ale swojski, polski Krispol.
betina71 - 20-11-2008 12:18
Pamiętam ,że masz Krispola i dlatego pytałam czy to typówka, bo dla nich typowe to 2400x2250. Z naszych pomiarów wychodzi że mamy 2400x2300.
Różnica w cenie jak dla mnie duża , zważywszy ze chodzi o 5cm:
-typowa z ,montażem i automatyką 3690,
- nietypowa 4190
Jakby nie było, ponieważ nie mamy jeszcze wylanej posadzki, zawsze można wylać o te brakujace cm wiecej.
pluszku - 20-11-2008 13:09
Pamiętam ,że masz Krispola i dlatego pytałam czy to typówka, bo dla nich typowe to 2400x2250. Z naszych pomiarów wychodzi że mamy 2400x2300.
Różnica w cenie jak dla mnie duża , zważywszy ze chodzi o 5cm:
-typowa z ,montażem i automatyką 3690,
- nietypowa 4190
Jakby nie było, ponieważ nie mamy jeszcze wylanej posadzki, zawsze można wylać o te brakujace cm wiecej. Nie pamietam ceny swojej bramy.
Podane przez Ciebie ceny sa oczywiscie z 7% Vatem oraz montażem?
Wiecej niz 4000 zl nie placilem.
Jak chcesz moge w domu sprawdzic w rachunkach.
Za 3 sztuki drzwi z montażem oraz brame płaciłem w sumie 8000 zl.
betina71 - 20-11-2008 13:57
Jak najbardziej z Vat-em i montażem
Skoro brałeś dodatkowo drzwi to nie wiem czy da sie oddzielić jedno od drugiego, zwłaszcza, że dochodzi jeszcze montaż.
No sensownie jest zakupić od razu i drzwi , od razu jakis upust można wynegocjowac.
macio_23 - 25-11-2008 16:48
Witaj Pluszku! Ja apropos duzego zuzycia gazu przy silnym wietrze....Czy to nie jest przypadkiem wina wentylacji grawitacyjnej? Tzn przy silnym wietrze działa ona "zbyt dobrze" powodując zbytnie wychłodzenie domu...?
Jestem na etapie podejmowania decyzji odnośnie wentylacji mechanicznej wiec, sam rozumiesz, szukam ZA ;)
pluszku - 25-11-2008 17:10
Witaj Pluszku! Ja apropos duzego zuzycia gazu przy silnym wietrze....Czy to nie jest przypadkiem wina wentylacji grawitacyjnej? Tzn przy silnym wietrze działa ona "zbyt dobrze" powodując zbytnie wychłodzenie domu...?
Jestem na etapie podejmowania decyzji odnośnie wentylacji mechanicznej wiec, sam rozumiesz, szukam ZA ;) Zapewne wentylacja grawitacyjna powoduje wieksze straty ciepła. Tylko kto to w własciwy sposob policzy. Nie mam zadnych drzwi wewnetrznych - w wiatrołapie temperatura taka sama jak w salonie. Tymczasem w wiatrołapie nie ma progu przy drzwiach zewnetrznych i szczelina na 2 cm duza.
Poniekad przepuszczam pieniadze przez komin :evil:
Nie ma takze parapetow wewnetrznych i od okien troche ciagnie.Brama garazowa tez ma zostawiona szpare na polozenie plytek w garazu.
Reasumujac moje aktualne zuzycie gazu jest na pewnie sporo zawyzone.
orasta - 27-11-2008 09:16
Obejrzałem fotki i co widzę, Pluszku ostro finiszuje. Prąd, woda, c.o., piecyk z zasobnikiem na ścianie, miło popatrzeć. Co do wentylacji grawitacyjnej, to jestem ciekaw jak się będzie sprawowała. U mnie i u moich znajomych z reguły któryś z kanałów robi za nawiew. Da się z tym żyć.
pluszku - 27-11-2008 11:57
Obejrzałem fotki i co widzę, Pluszku ostro finiszuje. Prąd, woda, c.o., piecyk z zasobnikiem na ścianie, miło popatrzeć. Co do wentylacji grawitacyjnej, to jestem ciekaw jak się będzie sprawowała. U mnie i u moich znajomych z reguły któryś z kanałów robi za nawiew. Da się z tym żyć. Cała moja nadzieja w rurze do kominka.
Bardzo bym chciał aby powietrze było na tyle "uprzejme" by właziło tą rurą a nie np. kratka w łazience :x
orasta - 27-11-2008 22:00
Pluszku przyjacielu drogi mój, też takową rurę posiadam. Niestety, domki mamy zbyt szczelne. Oczywiście nie przesądzajmy sprawy, u Ciebie być może wszystko zadziała super. Gdyby jednak nie zadziałało, to spokojnie , naprawdę można z tym żyć, nie jest to jakaś specjalna uciążliwość. Dobrze że zdecydowałeś się na gazik, kotłownia może wtedy spełniać więcej funkcji. U mnie jest kotłownia, pralnia , suszarnia i miejsce na dużą zamrażarę się znalazło. Pomieszczenie wprost nieocenione.
betina71 - 04-12-2008 10:51
Pluszku, a gdzie nowe fotki?
Utknąłęś nas tym zamglonym zachodzie słońca i co ....posucha .....
Zapodawaj te parapety :lol:
pluszku - 04-12-2008 13:03
Pluszku, a gdzie nowe fotki?
Utknąłęś nas tym zamglonym zachodzie słońca i co ....posucha .....
Zapodawaj te parapety :lol: To wszystko przez zime. Zanim wroce z pracy to jest juz ciemno a weekendy ostatnio jakos "uciekaja przez palce". Brak zdjec jednak nie oznacza braku postepow prac. Juz niedługo ruszy budowa kabiny prysznicowej z luksferow a gres na podłoge ma przyjechac w przyszlym tygodniu. Zdjecia beda ..... obowiazkowo.
pluszku - 06-12-2008 18:37
betina specjalnie dla Ciebie zrobiłem zdjecia parapetow
Są jest w galerii
betina71 - 08-12-2008 09:11
No widzisz pluszku -można robić parapetówkę (zewnetrzną). :lol:
pluszku - 08-12-2008 13:26
No widzisz pluszku -można robić parapetówkę (zewnetrzną). :lol: Zewnetrzną i wewnetrzną tez.
wiesz, dach u mnie robiła ekipa gorali
butelki po okolicznych działkach do tej pory gdzies w trawie porozrzucane widac
(rzucali nimi z dachu?)
napisz 'bez kadzenia' jak podoba Ci sie kolor parapetow w połączeniu z oknami - bo ja dalej mam spore watpliwosci co do doboru kolorow
betina71 - 09-12-2008 09:18
Bez kadzenia mówisz.... :wink:
Taaa....
Powiem tak... wiem, że chciałeś nawiązać do kolorystyki dachy, ale .....dla mnie parapet jest integralną częścią okna, więc bardziej skłaniałabym sie ku barwie okleiny.
Możesz mieć problem z doborem elewacji, żeby nie wyszła pstrokacizna.
Ale.... za dużo nie da się powiedzieć, bo nie widzę calego domku i może wcale te parapety nie rzucaja sie w oczy.
A poza tym to już chyba nie ma sensu głowić się nad słusznością tej decyzji.
Lepiej posiedzieć przy jakimś progranie graficznym i zrobić sobie wizualizację domku.
Pozdrawiam.b
pluszku - 09-12-2008 14:10
Bez kadzenia mówisz.... :wink:
Taaa....
Powiem tak... wiem, że chciałeś nawiązać do kolorystyki dachy, ale .....dla mnie parapet jest integralną częścią okna, więc bardziej skłaniałabym sie ku barwie okleiny.
Możesz mieć problem z doborem elewacji, żeby nie wyszła pstrokacizna.
Pozdrawiam.b No ale zawsze można jakąś brązową farbe kupic lub nawet tapeta obkleic .... :o
Nie jest zle, żona nie wierci mi dziury w brzuchu z powodu pararetow a od dnia gdy "rozmawialismy" :lol: o różnicy miedzy kolorami lazurowym a turkusowym nie usłyszałem juz zdania "z mężczyznami nie da sie pogadac o kolorach".
betina71 - 09-12-2008 14:41
Taką decyzję możesz podjąć w każdej chwili.
Kwestię doboru kolorów zarezerwowałam dla siebie. I nie popuszczę :lol:
A utwierdziłam się w tym postanowieniu, gdy mój mąż chciał do orzechowych okien dobrać machoniową bramę garażową.
betina71 - 16-12-2008 14:28
Oooooooooo........
Domek w pełnej krasie. Ładna Iskiereczka!
A na marginesie: parapety nie rzucają się w oczy.
Pokaż jeszcze jakie masz wewnętrzne i już będe ukontentowaną marudą.
Pozdrawiam
klkl - 18-12-2008 23:43
Jestem na podobnym etapie co Ty, siedzę i liczę ile jeszcze kosztować będzie mnie wykończenie domu. Porównałem sobie koszty które podałeś w ostatnim poście z moimi szacunkami.
Nie widzę kosztów kuchni: w moim przypadku za około 6 mb w zależności czy fronty będą z MDF'u czy drewna to kwota rzędu od 8 do 14 tys (w tym firmowe okucia, cargo i halogeny).
Podjazd masz wyjątkowo tani (2 tys?) - jaka powierzchnia i z czego ma być zrobiony? Wg. moich danych to 130 zł/m2 za betonową kostkę na gotowo to standard.
Meble (w tym firany, karnisze itp. pierdoły) na dom szacuję na 30 tys (bez kuchni). Dom mam większy, ale nie trzy razy. Być może zabierasz coś ze swojego obecnego lokum? U mnie w mieszkaniu wszystko już solidnie wyeksploatowane (> 8 lat).
AGD, czyli lodówka (2 tys), piec + płyta (3,5 tys), zmywarka (1,7 tys), pralka (1,5 tys). Razem grubo ponad 5 tys.
Piszę by Cię pocieszyć - jak widać nie wydajesz więcej niż inni :)
Brawo za solidną buchalterię, niewielu tutaj na forum tak potrafi (rzadko to ci, którzy budują za 150 tys na gotowo :)
Ja też się staram spisywać wszystkie koszty, ale u mnie trochę inna sytuacja, bo kupiłem dom na etapie stanu surowego zamkniętego.
Serdecznie pozdrawiam i głowa do góry!
pluszku - 19-12-2008 08:21
Jestem na podobnym etapie co Ty, siedzę i liczę ile jeszcze kosztować będzie mnie wykończenie domu. ..... Sprawa jest banalna. Ja juz wiecej kasy nie mam, wiec nie wydam. I pewnie nawet juz nikt (zaden bank) mi nie pożyczy.Do zamieszkania niektore rzeczy sa konieczne inne tylko "milo byloby miec".
Łazienki musze zrobic aby nie wracac do tego tematu ponownie, ale meble sa na samym koncu. Jak kasy braknie to ubrania beda w kartonach lub starych szafkach. Kuchnia w Iskierce jest mała wiec zwykłe meble kosztuja okolo 3500 zl. Kuchenka gazowa z piekarnikiem elektrycznym (zona postawiła na gaz) to wydatek 1000 zl, lodowka bedzie brana ze starego domu, pralka 1200 zl zmywarka 1500 zl. TV? - jakie TV? Poczatkowo chciałem go w ogole nie brac, ostatecznie pewnie wezme stara "bańke". Firany, karnisze, pierdoły - jak finansowo sie odbije od dna. Bedziemy sie po prostu po raz drugi w zyciu wszystkiego dorabiac od prawie poczatku.
Juz 1,5 roku trwa budowa i trzeba sie wreszcie przeprowadzac a nie czekac az wszystko bedzie na 'tip-to'. Podjazd ma 9x3 metry - byc moze ten punkt jest niedoszacowany. Teraz jest zima, za oknem brzydko, zimno, dzien krotki - "na wies" nie ciagnie. O terminie przeprowadzki zadecyduje pogoda. Jak wiosna przyjdzie szybciej to i przeprowadzka bedzie wczesniej.
Nefer - 21-12-2008 02:26
Gdy pierwsza gwiazdka na niebie zabłysnie
niech Cie aniołek ode mnie uścisnie
i przekaże serdeczne życzenia
z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
http://www.londonphotos.org/archives/xmastree-thumb.jpg
daggulka - 23-12-2008 10:30
Słyszysz jak wiatr życzenia niesie?
Hula po polach i szumi w lesie,
Jak stuka w okna, wchodzi w kominy
I obserwuje dziecięce miny?
Jeśli to słyszysz, to zamknij oczy,
Niech świat z dzieciństwa znów w życie wkroczy.
http://republika.pl/blog_ti_267886/3...teneige005.gif
Z najlepszymi życzeniami Świątecznymi i Noworocznymi -Dagmara
olorobal - 23-12-2008 15:28
Życzę Ci dużo spokoju świątecznego, czasu spędzonego z rodziną i żeby marzenia o swoich czterech scianach jak najszybciej sie spełniły...
http://cap35.caption.it/355/captionit120846I894D30.jpg
betina71 - 23-12-2008 20:32
http://lh3.ggpht.com/_S5vq_8MdNnA/Sz...12/kartka1.jpg
TMK - 24-12-2008 10:44
Świąt białych, pachnących choinką,
skrzypiących śniegiem pod butami,
spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze,
pełnych niespodziewanych prezentów.
Świąt dających radość i odpoczynek,
oraz nadzieję na Nowy Rok,
żeby był jeszcze lepszy niż ten, co właśnie mija.
Tomasz
http://img384.imageshack.us/img384/5760/kartkaiw9.jpg
pati25 - 27-12-2008 09:37
Kurcze faktycznie coś duzo Was wychodzi ten domek ..Trochu sie przeraziłam bo buduje Marysię i liczyłam na to ze wydam mniej pieniędzy na wykonczenówke
Pozdrawiam
pluszku - 27-12-2008 10:09
Kurcze faktycznie coś duzo Was wychodzi ten domek ..Trochu sie przeraziłam bo buduje Marysię i liczyłam na to ze wydam mniej pieniędzy na wykonczenówke
Pozdrawiam Podobno stan surowy to dopiero 30% kosztow.
Aby wybudowac 1 m2 sciany trzeba 12 pustakow max po 2 zl sztuka plus 20 zl za robocizne. Wychodzi 40 zl/m2.
Aby ta sciane wykonczyc na gotowo trzeba od srodka otynkowac (20 zl/m2), połozyc gładzie i pomalowac (20 zl/m2) a z zewnetrznej strony klej + styropian + siatka + tynk + robocizna (40 zl za materiały i 40 zl za robocizne).
Wykonczenie wiec sciany to 120 zl/m2 czyli 3 razy tyle co stan surowy.
Podobnie jest z podłoga. Wylanie chudego betonu to 3000 zl (11 m3 plus pompa do betonu) czyli 30 zl/m2. Potem musisz to pomalowac"mazidłem", dac styropian ( u mnie 12 cm grubosci), dac czarna folie budowalan, dac srebrna folie do podłogówki, dac siatke zbrojeniowa, ułozyc rurki do podłogówki (u mnie 8 mb rury / m2), zalac wszystko wylewka, kupic gres (45 zl/m2), kupić klej elastyczny do ogrzewania podłogowego (40 zl/worek), kupić fuge, zapłacić płytkarzowi (40 zl/m2) - w sumie wychodzi ok 150 zl/m2 czyli 5 razy telr co w stanie surowym. Wiele mozna oszczedzic robiąc troche tansza podłoge, oszczedzajac na materiałach lub wykonujac pewne prace samemu. Myslisz, ze dlaczego tyle mozna kupic domkow w stanie surowym? Szybko sie to buduje, wiele nie kosztuje, prawdziwe koszty to wykonczeniowka.
vieta - 27-12-2008 16:04
Pluszku zdradź mi jak zaplanowałeś górną łazienkę? co z tą wanną?
pluszku - 28-12-2008 09:53
Pluszku zdradź mi jak zaplanowałeś górną łazienkę? co z tą wanną? Wrzuciłem do galerii aranżacje.
vieta - 28-12-2008 22:55
Pluszku zdradź mi jak zaplanowałeś górną łazienkę? co z tą wanną? Wrzuciłem do galerii aranżacje. dziękachy! czyli to jest wanna 150x150? prysznica nie będziesz miał? Wszystko z wanną było OK, doóki mąż nie stwierdził, że będzie uderzał głową w skos:(
Ogólnie wanna i zlew identycznie zaplanowałam. Tylko szkoda, że grzejnik przy drzwiach..ehh
pluszku - 29-12-2008 08:32
To nie jest wanna narożna 150x150 tylko wanna anysmetryczna 150x100 cm, ale chyba okazała sie za mała (juz w markecie gdy przymierzalismy sie do zakupu). Bedzie wiec albo 160x100 albo nawet 170x100 - tak, by 2 osoby mogły sie do niej zmiescic :oops: Prysznica na gorze nie bedzie w ogole - zamiast niego beda jakies szafki albo ratanowe albo z plyty GK obłozone kafelkami. Prysznic bedzie tylko na dole pod oknem. Grzejnik udało sie zmiescic na sciance kolankowej - kupiłem taki niski 40 cm + drabinka ktorej nie widac na aranzacji. Z wanna na gorze nie jest zle - jak sobie ja dobrze ustawisz to da sie wchodzic w tak "magiczny" sposob, ze głowa bedzie "chowac" sie we wneke okna dachowego - przynajmniej tak to sobie obmysliłem.
vieta - 29-12-2008 09:55
To nie jest wanna narożna 150x150 tylko wanna anysmetryczna 150x100 cm, ale chyba okazała sie za mała (juz w markecie gdy przymierzalismy sie do zakupu). Bedzie wiec albo 160x100 albo nawet 170x100 - tak, by 2 osoby mogły sie do niej zmiescic :oops: Prysznica na gorze nie bedzie w ogole - zamiast niego beda jakies szafki albo ratanowe albo z plyty GK obłozone kafelkami. Prysznic bedzie tylko na dole pod oknem. Grzejnik udało sie zmiescic na sciance kolankowej - kupiłem taki niski 40 cm + drabinka ktorej nie widac na aranzacji. Z wanna na gorze nie jest zle - jak sobie ja dobrze ustawisz to da sie wchodzic w tak "magiczny" sposob, ze głowa bedzie "chowac" sie we wneke okna dachowego - przynajmniej tak to sobie obmysliłem. powiiadasz "anysmetryczna" nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest:) wczoraj wymyśliłam, że wanna pod oknem i mąż by się zmieścił ale ktoś mi powiedział, że będzie zimno pod oknem..i już nic nie wiem..
My na dole wprowadziliśmy kilka zmian więc prysznica nie mamy na dole. I nad prysznicem się zastanwiam-czy postawić jedną ściankę czy cały oszklony? Nie sądziłam, że nad łazienką będę zastanwiać się tak długo. Dziękachy
pluszku - 29-12-2008 10:56
Żyje nadzieją, ze 2 grzejniki w górniej łazience, jeden żeberkowy i jeden drabinkowy, czyli proporcjonalnie znacznie wiecej niz w innych pomieszczeniach spowodują, ze nie bedzie zimno. Jesli okno bedzie zamkniete nie powonno od niego ciągnąć.
Nelli Sza - 31-12-2008 02:38
Dla Ciebie i dla Twojej Rodziny...
http://www.otofotki.pl/img5/obrazki/mkfd1232103524q.gif
:D :D :D
daggulka - 31-12-2008 11:23
Na Nowy Rok życzę Ci :
12 miesiecy zdrowia,
53 tygodni szczęścia,
8760 godzin wytrwałości,
525600 minut pogody ducha i
31536000 sekund milości.
http://www.sylwester.dujawica.com.pl...r_zakopane.jpg
Dagmara
manys - 27-01-2009 19:57
super zdjecia pluszku w galerii!!!
oby tak dalej ze zdjeciami ... no i postepami w Iskierce
vieta - 31-01-2009 22:42
Pluszku zdradź mi jeszcze co za cudny odcień czerwieni masz w sypialni? jakiej firmy i nazwa? pomalowałeś też na skosie w sypialni na czerwono? ten jasny kolorek też proszę podaj namiary.
pluszku - 01-02-2009 15:21
Kolor: aksamitny burgund firmy Dekoral
z serii Ewa Minge.
betina71 - 02-02-2009 11:22
O proszę jak przyjemnie sznownemu Panu :lol: , brakuje mi tylko Pilsnera lub Złotego Bażanta :lol:
"Podebrałeś mi "(lub Twoja małżonka) pomysł na kolorek w górnej łazience, więc z niecierpliwościa bede oczekiwała finalnej odsłony.
Pozdrawiam i trzymam kciuki cobyście szybko zamieszkali.
pluszku - 02-02-2009 13:37
O proszę jak przyjemnie sznownemu Panu :lol: , brakuje mi tylko Pilsnera lub Złotego Bażanta :lol:
"Podebrałeś mi "(lub Twoja małżonka) pomysł na kolorek w górnej łazience, więc z niecierpliwościa bede oczekiwała finalnej odsłony.
Pozdrawiam i trzymam kciuki cobyście szybko zamieszkali. Człowiek stary a głupi. Zamiast Pilsnera było mołdawskie wino, niestety za duzo tego wina było. Do godziny 17-tej nastepnego dnia głowa mnie bolała.
tomkwas - 04-02-2009 11:31
W życiu bym się mołdawskiego nie napił, jeśli po nim tak boli ... :wink:
Ja to już nawet gdzieś pisałem o tym. W swoim dzienniku.
betina71 - 09-02-2009 22:12
Halo , halo! Jak tam postępy? Wciąz zaglądam do waszej galerii, ale jak staneło na 120-tym zdjęciu tak stoi.
Na pewno macie urwanie głowy, więc cierpliwie będę czekała....
Pozdrawiam wszystkich PLUSZKÓW (całą czwóreczkę :lol: )
b.
pluszku - 10-02-2009 09:03
Halo , halo! Jak tam postępy? Wciąz zaglądam do waszej galerii, ale jak staneło na 120-tym zdjęciu tak stoi.
Na pewno macie urwanie głowy, więc cierpliwie będę czekała....
Pozdrawiam wszystkich PLUSZKÓW (całą czwóreczkę :lol: )
b. Wiecej postepow na razie nie bedzie.
Wszelkie prace oprocz dokonczenia tego co zostało rozpoczete wstrzymane.
Zaczynamy sprzatac i zwozic "różne takie" - kubki, garnki, sztuczce, kartony, ubrania.
Przyjechał juz kibelek, przywieziemy jeszcze umywalke.
Lodówka bedzie stara.
Kuchenka? - nie wiem, albo stara, albo turystyczna.
W każdym bądz razie przestawiamy sie powoli z "budowanie" na "mieszkanie".
Co prawda brak jeszcze górnej łazienki, drzwi wewnetrznych oraz na podłodze pięterka jest beton - decyzja zapadła.
Wraz ze wzrostem temperatury powyzej + 10 stopni (mam nadzieje ze bedzie tak za 3 tygonie) - przeprowadzka do niedokonczonego domu.
betina71 - 11-02-2009 18:40
No prosze! To wprowadziny tuż tuż.
Z jednej strony świetnie bo będziecie na swoich wyczekanych, wytęsknionych i ciężko wypracowanych metrach, ale pewnie w założeniach było, że wprowadzicie się na gotowe.
Ja wam gratuluję i mam nadzieję, że nie znikniecie z tego forum jak wielu, którzy się wprowadzili.
Pozdrawiam
betina71 - 16-02-2009 14:52
Witaj pluszku.
Bardzo ciekawie zapowiada się ta łazienka na górze. I te kolorki ......
A macie już jakiś pomysł na przestrzeń pod schodami?
pluszku - 16-02-2009 15:47
<czarny_humor>
postawie monitor ktory na bieżąco bedzie wyswietlał kurs franka
</czarny_humor>
eeeee, nie wiem jeszcze
jakis mały stoliczek i 2 wiklinowe fotele ?
bo sama piono sciana została pomalowana na brazowy kolor - taki jak ten na dole
cynamon czy jakos tak
betina71 - 16-02-2009 16:02
No co ty chłopie z tym czarnym humorem?
Toć nie tobie jednemu ciśnienie skacze jak franek idzie w górę - mnie tak w okolicach każdego 5-ego :-?
Kiedyś w końcu spadnie dziad na łeb na szyję.
Pozdrawiam :D
Strona 2 z 3 • Zostało znalezionych 359 postów • 1, 2, 3