ďťż
DACH-czy jest sens zaczynać od listopada




jaendrju - 25-10-2007 16:34
Wiem,że wszystko zależy od pogody,ale mam rozterkę:

1/boję się zostawiać na zimę stropu - gęstozebrowy i ścian.Ze względu na wielkość stropu nie widzę możliwości jego przykrycia

2/boję się również krycia,ponieważ uważam,że póżną jesienią i zimą to nie jest robota.Stosowanie w tym okresie taś dekarskich,silikonów jest utrudnione.Również uważam,że praca w tych warunkach wpływa na jakość robót.Sam nie wiem,czy zaczynać (wieżba,kominy,łacenie,krycie to dobre 2 m-ce),czy też zacząć krycie od kwietnia.Wszystko mam już kupione,a drzewo leży na placu od czerwca.
Adrzej





pierwek - 25-10-2007 16:54
mam dach 312m2 - co do czasu wykonania:

stawianie więźby 4 dni
łacenie, folia paroprzepuszczalna, kładzenie dachówki cementowej + oczywiście obróbki kominów (2szt) + orynnowanie - 4,5dnia

co do tego czy pogoda jesienna może wpłynąć na jakość uszczelnień dekarskich nie wypowiem się... ja miałem dach robiony w sierpniu i też popadywało...



retrofood - 25-10-2007 16:55
1. przy dzisiejszych cenach folii, brak przykrycia stropu w zimie powinien być karalny więzieniem.
2. zima ma być łagodna, więc robić, a nie piep...yć.



Ana27 - 25-10-2007 17:10
Witam

Nie wiem czy dobrze zrozumialam :roll: ... wiezba lezy od czerwca na budowie ?? Jesli tak to nie ma sie co zastanawiac i trzeba jak najszybciej robic dach poniewaz moze sie drewno poskrecac i na wiosne bedzie juz za pozno.





JanuszC - 25-10-2007 18:20
Jesli bedziesz miała ekipe ok 4 osobową to prorokuję:
1. Więźba - 3 dni
2. Łacenie i foliowanie - 3 dni
3. orynnowanie , obróbki blacharskie, dachówka - 7-8 dni

To minimum dla bardzo dobrej i szybkiej ekipy , praca od switu do ciemnosci.



Bigsister - 25-10-2007 22:12
Z tym wyliczeniem roboczodni to nie jest takie proste. U nas ekipie ( 4 osoby ) potrzebowała na zrobienie dachu domu 4 tygodnie ( latem ): więźba, układanie, cięcie, orynnowanie, podbitka, itp.
Ta sama ekipa zimą robiła garaż+pom gospodarcze ( powierzchnia dachu o 20% mniejsza ale prosta dwuspadowa ). Załatwiliśmy materiały i pojechaliśmy na tydzień na narty. Po przyjeździe wszystko było gotowe a oni od dwóch dni robili już na innej budowie.
Wszystko zależy od stopnia trudności dachu no i oczywiście pogody. Jak nie będzie padać, to temperatura nie gra roli. Rób w tym roku!



futrzak 61 - 25-10-2007 22:38
Strop można przykryć folią ,ale według mnie powinieneś robić dach i wogóle się nie zastanawiać. U mnie robili w zeszłym roku w zimie (było w tym czasie trochę deszczu , trochę śniegu i mrozu ) a mimo tego dach dobrze zrobiony bez żadnych poprawek. Jedynie fachowcy dostali trochę w kość. Pozdrawiam i powodzenia.



farida - 25-10-2007 22:54
Ja mam lekkie porownanie bo w tym samym czasie powstawaly 2 budynki i :
-dach na domu zaczeli robic w listopadzie.Panika-spadl snieg i temperatura.Jakosc prac w takich warunkach trudna do ocenienia,bo ekipa okazala sie partaczami.potem okazalo sie,ze to byl tylko niegrozny "atak" i jesien sprzyjala pracom budowlanym.
- dach na drugim budynku nie zostal zrobiony a strop nie zostal niczyn przykryty.Efekt: lejaca sie po scianach woda ,kapiaca woda ze stropu,slady rdzy na betonie od wewnatrz,rozwarstwione pod wplywem mrozu i wilgoci pustaki.
( -ceny materialu i robocizny w tym roku w porownaniu z poprzednim pomijam.)



buki75 - 25-10-2007 22:57
Jest 25 października.
Ekipa będzie po niedzieli przystępować do impregnowania więźby, która schnie od wiosny.

Ja zamierzam ZADASZYĆ w tym roku! Nie ma innej możliwości.
A majster mnie uspokaja i mówi, że temperatura -10 to nie mróz i można robić.

Tego się trzymam :D



magangs - 26-10-2007 08:19
Ja już doszedłem do stropu i dekarzy mam umówionych od 15 listopada. Zima i mrozy nie są im straszne :-)



jamles - 26-10-2007 09:03
ja stawiałem więźbę w końcu listopada, sypał śnieg, było mroźno, a kominy nie były
wyciągnięte ponad dach, zdecydowaliśmy się kupić najtańszą folię dachową i przykryć dach
coby więźba, strop i ściany nie mokły. Dachówka była kładziona w listopadzie
następnego roku. Kosztowało to ok.1000zł, ale uważam, że było warto tyle stracić.
Było to chyba w 2002.



agnieszkakusi - 26-10-2007 09:13
my w grudniu ub. roku stawialiśmy mury. Dzień przed Wigilią kończyli zalewać wieńce. Nad dachem w ogóle bym się nie zastanawiała. W ciągu miesiąca skończysz i jak będziesz chciał to możesz zacząć robić coś w środku (oczywiście, po uprzednim wstawieniu okien). Jeśli w miarę zależy Ci na czasie to nie czekaj do kwietnia.



piotrskora - 26-10-2007 09:46
Jestem w tej samej sytuacji, ale nawet nie zastanawiałem się nad tym żeby czekać na więźbe i pokrycie dachu do wiosny. Drewno leży na budowie od 3 tygodni i czeka na cieślę. Mam nadzieję że nie będzie zimy stulecia ;-) Pozdrawiam



_Robert_K - 26-10-2007 10:01
Decyzja należy do Ciebie - wierzyny w Twój rozsądek :) :)

Ja bewzględnie zakładam za 2 tygodnie więźbe i za 3 dachówke. Na całość majstry nie przewidują nie więcej niż 1 miesiąc ( włączając w to obróbke blacharską i rynny ) - ekipa 3 osobowa.

Pozdrawiam i życze powodzenie!



kachna28 - 26-10-2007 10:30
Co do czasu wykonania -to u mnie robili 4dni :D (wtorek-środa więźba, czwartek-sobota -dachówka), ale ja mam prosty dach dwuspadowy -180metrów, 2 kominy i 3okna. Co do pory roku -to kryj -ja naprawdę bardziej bałabym się o strop niż o komfort pracy dekarzy. Mój kumpel też zaczyna krycie 2 listopada -bo ekipa miała wcześniej zawalone terminy.



ewelina_i_marek - 26-10-2007 10:31
U nas zaczęli w zeszłym roku właśnie w listopadzie. Ostatnie obróbki na dachu były w połowie grudnia. W niczym nikomu to nie przeszkadzało. No chyba, że chcesz jednocześnie już mieszkać :lol:
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ricofoto.xlx.pl