ďťż
ślady na gresie polerowanym




wilma - 06-09-2006 09:01
po krótkim zaledwie użytkowaniu zauważyłam na gresie polerowanym (Nowa Gala) kreseczki które wygladaja jak narysowane ołówkiem. nie mam pojecia skąd to sie bierze a są problemem bo nie daje sie ich w żaden sposób usunąć. nie wyglada to na zadrapanie. czy też macie podobne problemy? SKĄD sie to bierze? i czy impregnacja uchroni gres przed takimi niespodziankami.

Czy u Was tez gres dosyć łatwo sie rysuje? kiedy chce sie zarysować celowo to nie wychodzi (np jak robiłam testy przed zakupem) natomiast jak juz leży to wydaje mi sie bardziej delikatny

pozdrawiam serdecznie





angi - 27-01-2009 21:44
ja też tak mam i niczym się tego nie da co robić



angi - 27-01-2009 21:45
chciałam napisać zmyć



lelumpolelum - 27-01-2009 23:37
Witam, zmartwiły mnie Wasze posty, ponieważ ja na swoim gresie też już jakiś czas temu to zauważyłam, ale myślałam, że to ołówek , tym bardziej, że w kilku miejscach miałam napisy na gresie(obliczenia glazurnika). W takim razie jeśli nie ołówek to co?





joola - 28-01-2009 00:00
Nie jestem na 100% pewna ale, to chyba wina braku impregnacji na gresie. Też mam gres NG i na moje szczęście tylko kilka wstawek jest szkliwionych, reszta jest matowa. Gresu nie impregnowałam i po ostatniej imprezie rodzinnej również zauważyłam na tych szkliwionych wstawkach ślady jakby od ołówka, których nie mogę się pozbyć :cry: Moja podłoga ma ponad trzy lata i te ślady są chyba od metalowych przedmiotów ( w moim przypadku od ław ogrodowych). Wcześniej np. ślad po paście do butów z czasem się jakby zmył-utlenił :roll: a ten od tego metalu jest i jest, choć nie jest to rysa. Matowego gresu na szczęście nic nie rusza...



Edybre - 28-01-2009 00:56
joola
Ten matowy to właśnie szkliwiony, a ten błyszczący to polerowany - ten należy impregnować. Szkliwionego się nie impregnuje. :D
Mam też polerowany i rano popatrzę, czy mam ołówki.



Frankai - 28-01-2009 08:13

joola
Ten matowy to właśnie szkliwiony, a ten błyszczący to polerowany - ten należy impregnować. Szkliwionego się nie impregnuje. :D
Mam też polerowany i rano popatrzę, czy mam ołówki.
Ten matowy bywa nazywany albo matowy, albo naturalny, albo - w przypadku gorszych gresów - technicznym. Szkliwienie jest procesem technologicznym, który przeprowadza się po to, żeby uzyskać odporność na plamienie, połysk i gładką strukturę. Gres naturalny (inaczej matowy a czasem techniczny), może zostać poddany szkliwieniu lub polerowaniu.
Gres naturalny ma dość dużą odporność na plamienie. Gres szkliwiony dzięki dodatkowej warstwie tym bardziej. Gres polerowany - w uwagi na otwarcie porów przy szlifowaniu - musi zostać zaimpregnowany, bo wchłonie prawie każdą plamę i będzie wielki klops. Dodatkowo impregnat świetnie zabezpiecza przed zarysowaniami. Piasek może świetnie porysować gres. Na forum było kilka wątków, w którym poruszano kwestię impregnacji czy zarysowań - na przykład TEN



joola - 28-01-2009 23:02

joola
Ten matowy to właśnie szkliwiony, a ten błyszczący to polerowany - ten należy impregnować. Szkliwionego się nie impregnuje. :D
Mam też polerowany i rano popatrzę, czy mam ołówki.
Edybre to ja już się zakręciłam :roll: , ale tak jak mówi Frankai rzeczywiście gres techniczny jest matowy a trzeba go impregnować. W każdym bądź razie gres z NG-S02 błyszczący chłonie plamy a matowy został przeze mnie przetestowany na wszystkie sposoby (soki np:buraki, wiśnia, marchewka, przyprawy: cury, papryka, a także pasta do butów, farba do włosów-nie pytajcie jakie miałam jeszcze pomysły :wink: ), odporny jest także na zarysowania-test:papierem ściernym 8) -wynik pomyślny :wink: . Natomiast, ten błyszczący jest jak dla mnie do bani- pomijając "łapanie plam", to jest cholernie śliski, wystarczy odrobina piasku i... przy małych dzieciach naprawdę nie polecam.



Frankai - 29-01-2009 06:39

Natomiast, ten błyszczący jest jak dla mnie do bani- pomijając "łapanie plam", to jest cholernie śliski, wystarczy odrobina piasku i... przy małych dzieciach naprawdę nie polecam. Nie odniosłem takiego wrażenia, a po niejednym gresie już chodziłem Tak jak pisałem - jest w wielu sklepach i hotelach. Żonka tylko stwierdziła, że w wiatrołapie damy matowy z uwagi na wnoszenie śniegu, a w łazience z racji ewentualnego rozlewania wody. Aha - z racji używania ogrzewania podłogowego, braku zwierząt i ... zwyczajów żony - u nas nie przewidujemy przechowywania piasku na podłodze oraz mokrych plam ;)



joola - 29-01-2009 09:27

Natomiast, ten błyszczący jest jak dla mnie do bani- pomijając "łapanie plam", to jest cholernie śliski, wystarczy odrobina piasku i... przy małych dzieciach naprawdę nie polecam. Nie odniosłem takiego wrażenia, a po niejednym gresie już chodziłem Tak jak pisałem - jest w wielu sklepach i hotelach. Żonka tylko stwierdziła, że w wiatrołapie damy matowy z uwagi na wnoszenie śniegu, a w łazience z racji ewentualnego rozlewania wody. Aha - z racji używania ogrzewania podłogowego, braku zwierząt i ... zwyczajów żony - u nas nie przewidujemy przechowywania piasku na podłodze oraz mokrych plam ;) No właśnie te wstawki z błyszczącego mam w wiatrołapie również mam podłogówkę, mam też psa ale mam też manię sprzątania :roll: niestety czasami wystarczy chwila i odrobina suchego piasku żeby wywinąć niezłego orła :wink: jeśli dzieci biegają w samych skarpetkach po domu, a tak zazwyczaj jest, to naprawdę nie trudno o upadek. To są oczywiście tylko moje prywatne spostrzeżenia po ponad trzech latach użytkowania takiej podłogi. :wink: No ale zeszliśmy z tematu "ołówkowej" podłogi :wink:



Edybre - 29-01-2009 09:36
Obejrzałam dokładnie mój gres i też znalazłam kilka takich ołówkowych kresek - ale na szczęście zeszły po potraktowaniu ich cifem. Być może ma to coś wspólnego z impregnacją. Ja swój gres impregnowałam po położeniu (czyli prawie rok temu) ale potem stwierdziłam, że wosk nie został dokładnie usunięty przed impregnacja (zastawały mi straszne mazy po myciu) więc całą podłogę na kolanach szczotką, cifem i HG czysty gres wyszorowałam - zajęło mii to 2 dni. Wyczyścił się doskonale a przy okazji fugi znowu są jaśniutkie. No ale przy tym szorowaniu to pewnię całą impregnację zszorowałam. I teraz chyba znowu czeka mnie impregnowanie, zwłaszcza, że tych ołówkowych śladów przed szorowaniem raczej nie zauważałam - czyli chyba ich nie było. Gres mam chiński, firmy jadidi.



Frankai - 29-01-2009 09:53

Obejrzałam dokładnie mój gres i też znalazłam kilka takich ołówkowych kresek - ale na szczęście zeszły po potraktowaniu ich cifem. Być może ma to coś wspólnego z impregnacją. Ja swój gres impregnowałam po położeniu (czyli prawie rok temu) ale potem stwierdziłam, że wosk nie został dokładnie usunięty przed impregnacja (zastawały mi straszne mazy po myciu) więc całą podłogę na kolanach szczotką, cifem i HG czysty gres wyszorowałam - zajęło mii to 2 dni. Wyczyścił się doskonale a przy okazji fugi znowu są jaśniutkie. No ale przy tym szorowaniu to pewnię całą impregnację zszorowałam. I teraz chyba znowu czeka mnie impregnowanie, zwłaszcza, że tych ołówkowych śladów przed szorowaniem raczej nie zauważałam - czyli chyba ich nie było. Gres mam chiński, firmy jadidi. Jeżeli wierzyć HG, to impregnat nie powinien zejść od Czystego Gresu. Już nie pamiętam czym zalecają usuwać resztki impregnatu, ale można doczytać na ich stronie.
Do usuwania wosku mają specjalny "usuwacz wosku i plam". Być może on też służy do usuwania impregnatu.
Jadidi to dobry gres. Przynajmniej ktoś (Sonika?) bardzo go chwalił.



Edybre - 29-01-2009 11:21
No rzeczywiście ten mój czysty gres to raczej nie mógł nic zdziałać ale używałm też cifa, tzn. najpierw szorowałam cifem a potem zmywałam czystym gresem. W każdym razie stan podłogi się zdecydowanie poprawił i teraz po myciu wygląda o niebo lepiej. Może powinnam jeszcze ten zmywacz wosku wypróbować? Nie mam opakowania po impregnacie ale wydaje mi się, że pisali tam o powtarzaniu impregnacji co pół roku.



Frankai - 29-01-2009 11:51

No rzeczywiście ten mój czysty gres to raczej nie mógł nic zdziałać ale używałm też cifa, tzn. najpierw szorowałam cifem a potem zmywałam czystym gresem. W każdym razie stan podłogi się zdecydowanie poprawił i teraz po myciu wygląda o niebo lepiej. Może powinnam jeszcze ten zmywacz wosku wypróbować? Nie mam opakowania po impregnacie ale wydaje mi się, że pisali tam o powtarzaniu impregnacji co pół roku. Nie wiem czy CIF dał radę. Sprawdziłbym na stronie HG co piszą o usuwaniu impregnatu i ponownym jego nakładaniu. Podejrzewam, że jeżeli masz gładką i czystą powierzchnię, to czy jest tam impregnat czy nie - możesz położyć kolejną warstwę.
Co do zmywacza wosku - jeżeli nie widać smug od wosku, to bym się nie bawił.
Jeżeli chodzi o odświeżanie co pół roku - to nie kojarzę (znowu odsyłam do stronki HG, bo tam są FAQ i instrukcje używania). Kojarzę za to, że trwałość ich impregnatu określali na 2-5 lat, co oznacza, że na powierzchniach intensywnie eksploatowanych (np. hall) - powinien wytrzymać minimum 2 lata. Ja nastawiam się na impregnację i czyszczenie co kilka lat. Zobaczymy jednak jak się wprowadzę, czy teoria=praktyka. Póki co mam tylko płytki i impregnat w garderobie. Za miesiąc będą kładli całą resztę, czyli ponad 50m2.



RenataS - 30-01-2009 07:50
ja tez mam położony od tygodnia NG MM01 i przymierzam w ten weekend go impregnować, dzwoniłam do NG i polecili mi środek Fila bagatela 270zł/l ja do siebie potrzebuję 2l :o
kupiłam więc San Profi za 84zł na całość impregnacja dwukrotna



Kanton - 30-01-2009 10:55
a ja jak patrzyłem na mój gres polerowany z nowej gali (przez szkło powiększające to stwierdziłem że ma na powierzchni takie małe dziurki. czy to normalne?



karolcia14m - 30-01-2009 11:12
Kanton, jaka seria? ja nie zauważyłam nic takiego na swoich (ST i MM) ale fakt, że nie przyglądałam się im przez lupę :)



Frankai - 30-01-2009 11:55

a ja jak patrzyłem na mój gres polerowany z nowej gali (przez szkło powiększające to stwierdziłem że ma na powierzchni takie małe dziurki. czy to normalne? Nie przyglądałem się swojemu, ale tak na chłopski rozum - tak. Skoro jest mowa, że polerowanie "otwiera pory" i dlatego polerowany musi być impregnowany (żeby je na powrót zamknąć), to własnie zobaczyłeś te "otwarte pory" 8)



RenataS - 30-01-2009 12:40
dokładnie ;)



Kanton - 30-01-2009 13:06
WSZYSCY DOSTAJECIE ODE MNIE 5 PUNKTÓW NA PIEĆ ZA WYKAZANIE PROLETARIACKIEJ CZUJNOŚCI, TO BYLA PODPUCHA - CHCIALEM TYLKO ZAZNCZYC ŻE ZBYT UWAŻNE PRZYGLĄDANIE SIĘ TEMU CO JUŻ JEST PRZYKLEJONE SZKODZI NA OCZY I NERWY. :lol:



RenataS - 30-01-2009 13:44
ha ha ale śmieszne :D



Frankai - 30-01-2009 13:56

WSZYSCY DOSTAJECIE ODE MNIE 5 PUNKTÓW NA PIEĆ ZA WYKAZANIE PROLETARIACKIEJ CZUJNOŚCI, TO BYLA PODPUCHA - CHCIALEM TYLKO ZAZNCZYC ŻE ZBYT UWAŻNE PRZYGLĄDANIE SIĘ TEMU CO JUŻ JEST PRZYKLEJONE SZKODZI NA OCZY I NERWY. :lol: No cóż - Forum jest by sobie pomagać. Niektórzy na podstawie tego wątku wycofali się z gresu polerowanego danego producenta!!! Dostałem pytanie czy ja też zrezygnowałem. Wolę więc napisać co myślę, zanim następni się wystraszą. Uważaj więc co piszesz ;)
No i nie krzycz na nas :roll:



Kanton - 31-01-2009 21:30
za duze litery przepraszam niechcący mi sie włączyły,
z całym szacunkem dla liderstwa (pow. 2800 postów) ale chyba trochę się za bardzo przejmujesz primo po pierwsze swoją rolą, primo po drugie przeceniasz "moc sprawczą forum".
zawsze chętnie dzielę się informacjami i często korzystam z informacjii ale robie to zawsze z odpowiednia dozą rezerwy. I bardzo irytują mnie narzekania na produkt, który już jest zamontowany, oraz wszelkie wypłakiwania się na jakośc zakupionego produktu.
jezeli ktos kupuje produkt w okreslonej cenie to niech pozniej nie oglada przez lupe i nie narzeka ze produkt jest średni - stąd mój dowcip z lupą. troche rezerwy do tego co sie robi tak?
i co powiesz o forumowiczch któży proszą o radę w sprawie: czy mam kupic produkt x czy y? skoro wiadomo ze produkt x kosztuje 10 pln a produkt y 10000 a forumowicz oczekuje ze mu sie wytłumaczy ze za 10 pln bedzie miał jakośc produktu Y bo forumowicz chce sobie podetrzec szkłem...
I jeszcze jedno a'propos przejmowania sie swoja rola - pragne ci przypomniec ze jestesmy na forum które kasuje wątki wyrażające się nieprzychylnie o NIEKTÓRYCH producentach - czy w tej sprawie byłeś tak samo pryncypialny w stosunku do administrawora jak teraz jesteś w stosunku do mnie.
sorry Frankai ale mam dzisiaj gorszy dzień - akurat na ciebie trafiło



Paty - 31-01-2009 21:43

po krótkim zaledwie użytkowaniu zauważyłam na gresie polerowanym (Nowa Gala) kreseczki które wygladaja jak narysowane ołówkiem. nie mam pojecia skąd to sie bierze a są problemem bo nie daje sie ich w żaden sposób usunąć. nie wyglada to na zadrapanie. czy też macie podobne problemy? SKĄD sie to bierze? i czy impregnacja uchroni gres przed takimi niespodziankami.

Czy u Was tez gres dosyć łatwo sie rysuje? kiedy chce sie zarysować celowo to nie wychodzi (np jak robiłam testy przed zakupem) natomiast jak juz leży to wydaje mi sie bardziej delikatny

pozdrawiam serdecznie


Mój gres z NG ten na wysoki połysk ma taką "fajną " wadę wchłania wszystkie plamy , świetne szczególnie są te w kuchni blisko lodówki , co komu kapnie i nie zauważy to się wchłania, koszmar, włazi poza tą szkliwioną warstwę i niczym nie usuniesz.



Kanton - 31-01-2009 22:07
najprawdopodobniej jest niezaimpregnowany
niestety ale gresy polerowane si rysują i trzeba uważac co sie na nich stawia



a-nita - 31-01-2009 23:13
witajcie ja zrobilam tak kupilam po 1 plytce mistral paradyż poler i mat,plożylam w piwnicy kotlowni gdzie jest niezly syf :oops: :oops: ,bo pali się węlem,ai i piachu od cholery,leżaly 6m-cy,brudne że prawie kolory nie widać,i z poleru zeszlo wszystko wodą z plynem,a matu nie doczyścilam,nie byly impregnowane,teraz poler leży w kuchni i sluży np do odztawiania gorących garów,traktuję go olejem,winkiem czerwonym,buraczkami nawet rysunki permanentnym pisakiem zrobilam i zmywalam po kilku dniach,ale wszystko latwo zlazi :o :o ,nawaet permanenta cilit zmyl, choć latwo nie bylo, :wink: ale ja na wybór plytek mam jeszcze z 1,5 roku,teraz będę testować affron też z paradyża :wink:



Frankai - 31-01-2009 23:26

za duze litery przepraszam niechcący mi sie włączyły,
z całym szacunkem dla liderstwa (pow. 2800 postów) ale chyba trochę się za bardzo przejmujesz primo po pierwsze swoją rolą, primo po drugie przeceniasz "moc sprawczą forum".
Licznik nie ma nic do tego. Poniższy post znajdziesz w Grupie Wrocławskiej na stronie 565

Frankai zdecydowałeś się już na zakup gresu Nowa Gala?jeśli nie poczytaj tu http://forum.muratordom.pl/slady-na-...nym,t79855.htm ja o mały włos i bym go kupiła ale zrezygnowałam w ostatniej chwili :-? Poza tym - jedna osoba z tego forum uratowała mi nerwy i dach. Od wielu osób dowiedziałem się wielu ważnych rzeczy. Za chwilę zmaterializuje się wspólnie wywalczony rabat. Może Tobie nie, ale mnie to forum wiele już dało.


I bardzo irytują mnie narzekania na produkt, który już jest zamontowany, oraz wszelkie wypłakiwania się na jakośc zakupionego produktu. Niekiedy mankamenty produktu wychodzą po fakcie i warto ostrzec innych.


jezeli ktos kupuje produkt w okreslonej cenie to niech pozniej nie oglada przez lupe i nie narzeka ze produkt jest średni - stąd mój dowcip z lupą. troche rezerwy do tego co sie robi tak?
i co powiesz o forumowiczch któży proszą o radę w sprawie: czy mam kupic produkt x czy y? skoro wiadomo ze produkt x kosztuje 10 pln a produkt y 10000 a forumowicz oczekuje ze mu sie wytłumaczy ze za 10 pln bedzie miał jakośc produktu Y bo forumowicz chce sobie podetrzec szkłem...
Trzeba takim delikatnie wytłumaczy, że się nie da. Ja raczej biorę rzeczy porządnych firm, bo nie wierzę w cuda i cena w większości przypadków idzie w parze z jakością. Są oczywiście pewne odstępstwa od reguły, ale to nie o tym wątek.


I jeszcze jedno a'propos przejmowania sie swoja rola - pragne ci przypomniec ze jestesmy na forum które kasuje wątki wyrażające się nieprzychylnie o NIEKTÓRYCH producentach - czy w tej sprawie byłeś tak samo pryncypialny w stosunku do administrawora jak teraz jesteś w stosunku do mnie.
sorry Frankai ale mam dzisiaj gorszy dzień - akurat na ciebie trafiło
Na miejscu admina czy moderatora, jeżeli miałbym podejrzenia, że to działanie konkurencji, to usunąłbym posta/wątek. Przy braku podejrzeń - powinien zostać.



RenataS - 01-02-2009 13:14

za duze litery przepraszam niechcący mi sie włączyły,
z całym szacunkem dla liderstwa (pow. 2800 postów) ale chyba trochę się za bardzo przejmujesz primo po pierwsze swoją rolą, primo po drugie przeceniasz "moc sprawczą forum".
zawsze chętnie dzielę się informacjami i często korzystam z informacjii ale robie to zawsze z odpowiednia dozą rezerwy. I bardzo irytują mnie narzekania na produkt, który już jest zamontowany, oraz wszelkie wypłakiwania się na jakośc zakupionego produktu.
jezeli ktos kupuje produkt w okreslonej cenie to niech pozniej nie oglada przez lupe i nie narzeka ze produkt jest średni - stąd mój dowcip z lupą. troche rezerwy do tego co sie robi tak?
i co powiesz o forumowiczch któży proszą o radę w sprawie: czy mam kupic produkt x czy y? skoro wiadomo ze produkt x kosztuje 10 pln a produkt y 10000 a forumowicz oczekuje ze mu sie wytłumaczy ze za 10 pln bedzie miał jakośc produktu Y bo forumowicz chce sobie podetrzec szkłem...
I jeszcze jedno a'propos przejmowania sie swoja rola - pragne ci przypomniec ze jestesmy na forum które kasuje wątki wyrażające się nieprzychylnie o NIEKTÓRYCH producentach - czy w tej sprawie byłeś tak samo pryncypialny w stosunku do administrawora jak teraz jesteś w stosunku do mnie.
sorry Frankai ale mam dzisiaj gorszy dzień - akurat na ciebie trafiło
jeżeli płytki NG za 210zł/m2 to shit to szacuneczek 8)



Kanton - 01-02-2009 13:29
jegno ci moge powiedziec - plytka cedir poler za 400 pln to nie jest shit, natomiast nigdzie nie powiedziałem ze NG to shit - co innego shit a co innego średnia półka - problem polega na tym że nas nie stac na dobra płytke - stac nas na średnia plytke a nie na dobra.



Kanton - 01-02-2009 13:34
frankai - nie chce mi sie gadac bo sie nie rozumiemy. moze to moja wina.



Kanton - 01-02-2009 14:13
A właściwie to dla czego miałbym odpuszczac - podyskujmy:


za duze litery przepraszam niechcący mi sie włączyły,
z całym szacunkem dla liderstwa (pow. 2800 postów) ale chyba trochę się za bardzo przejmujesz primo po pierwsze swoją rolą, primo po drugie przeceniasz "moc sprawczą forum".
Licznik nie ma nic do tego. Poniższy post znajdziesz w Grupie Wrocławskiej na stronie 565

Frankai zdecydowałeś się już na zakup gresu Nowa Gala?jeśli nie poczytaj tu http://forum.muratordom.pl/slady-na-...nym,t79855.htm ja o mały włos i bym go kupiła ale zrezygnowałam w ostatniej chwili :-? Poza tym - jedna osoba z tego forum uratowała mi nerwy i dach. Od wielu osób dowiedziałem się wielu ważnych rzeczy. Za chwilę zmaterializuje się wspólnie wywalczony rabat. Może Tobie nie, ale mnie to forum wiele już dało. W dalszym ciagu uwazam, ze jezeli ktos uzaleznia decyzje od opini na forum to jest z nim coś nie tak. Nalezy bardzo ostroznie wyciagac wnioski z tego co sie przeczyta.
Oczywiscie uwazam rowniez ze forum muratora jest najlepszym tego typu urządzeniem na rynku. forum moze czegos nauczyc, owszem, ale i tak decyduje fachowiec na budowie. Jezeli fachowiec jest nierzetelny to zadna wiedza nabyta na forum nie uchroni cie przed jego oszustwem, bo fachowiec całą wiedzę z forum ma w jednym palcu i jeżeli chce cie oszukac to mozesz miec nawet 10000 postów a nic na to nie poradzisz (czepiam się tej ilości postów bo ostatnio przeczytałem dyskusję na zakończoną uwagą: "jeżeli nie potrafisz uszanowac osoba ktora jest na forum od x lay i ma x postow to lepiej sie nie odzywaj - smieszne prawda?" jedyna wartosc merytoryczna forum to wąscy specjaliosci, ktorzy jezeli im się chce to dzielą się swoją wiedzą publicznie. Oczywiscie zgadzam się że laicy (sam jestem w wielu dziedzinach budowlanych laikiem) mogą podnieśc sie na pewien poziom ze stopnia ignorancjii w jakim się znajdują, ale wiedziec a umic zastosowac w praktyce to dwie rozne rzeczy.



HANPIO - 11-02-2009 13:15
Witajcie,

niestety mamy w domu gres Nowa Gala z serii Orientale, piszę niestety ponieważ zostają na nim plamy, mogę napisac nawet po czym po Bobofrucie ( soczek dla dzieci, zmyliśmy ze ściany, choć nie mamy zmywalnych farb), Actimelu, Kubusiu, a i sladów po ołówku ( robita opłytkarzy) tez usunąć nie można. Dzwoniłam do Nowej Gali rozmawiałam z panem z kontroli jakości i stwierdził, że ich płytki są bardzo odporne na zaplamienia, doradził jakimi srodkami je czyścić. Ale niestety plamy pozostały. Plamy widać pod światło, po prostu w miejscu, gdzie się coś wylało płytki straciły połysk. Spróbowałam Clilit Kamień i rdza - doradził mi to ekspert z Nowa Gala, niestety w tym miejscu też zszedł połysk, próbowałam HG Czysty Gres w wersji nie rozcieńczonej podobna sytuacja. W miarę użytkowania tych zmatowień jest coraz więcej i dostaje białej goraczki jak na to patrzę. Juz zastanawiałam się, czy całej powierzchni nie umyć cilitem kamień i rdza, ale boje się, że wtedy bedą zostawć plamy po innych rzeczach. Może ktoś z Was ma jakies doświadczenie w tej kwestii.



joola - 11-02-2009 19:28
Właśnie usunęłam moje "ołówkowe" ślady benzyną ekstrakcyjną. :D



angi - 12-02-2009 09:47
a co to jest ta benzyna ekstrakcyjna



Kanton - 12-02-2009 11:48
gresy polerowane zawsze impregnować



joola - 12-02-2009 13:20

a co to jest ta benzyna ekstrakcyjna To taki rozcieńczalnik, stosowany również do odtłuszczania powierzchni. Do kupienia w sklepach chemicznych czy najzwyklejszej Castoramie.



HANPIO - 12-02-2009 13:29
Pierwsze moje pytanie, jakie zadałam specjaliście z Nowej Gali brzmiało " czy powinnam go zaimpregnować" padła odpowiedź "nie"



aka-jonek - 12-02-2009 19:58
Też mam chyba problem... Gres polerowany z tych tanich 8), świeżo położony,umyty środkiem "czysty gres" dwa razy go zaimpregnowałam San profi i pan zafugował (szara fuga mapei) i .... po umyciu zostały plamy przy fugach, nie wszędzie oczywiście, ale jest tego trochę. Narazie na szczęście zafugował tylko pod schodami, ale co dalej? ogólnie gres bardzo fajny i równy, glazurnik nie narzeka, ale jak tu teraz fugować? Może coś robimy nie tak jak trzeba?
aka



Kanton - 13-02-2009 10:08
nie chcę sie wypowiadać na temat przedstawicieli i ich pracy bo sam kiedyś byłem, ale w rozmowach "prywatnych" przedstawiciele producentów gresów polerowanych przyznają że " w zasadzie należy zaimpraegnować każdy gres polerowany bez względu na to co ma napisane na kartonie i w warunkach gwarancyjnych (chyba że producent wyrażnie zabrania pod groźba utraty gwarancjii).
Jeżeli chodzi o sposób impregnowania i srodki to primo po pierwsze nie ważna czy raz czy dwa razy impregnujesz ważne zeby wypełnić pory gresu, primo po drugie na impregnacie musi byc napisane że jest to impregnat do gresów polerowanych.



aka-jonek - 13-02-2009 18:22

Jeżeli chodzi o sposób impregnowania i srodki to primo po pierwsze nie ważna czy raz czy dwa razy impregnujesz ważne żeby wypełnić pory gresu, primo po drugie na impregnacie musi byc napisane że jest to impregnat do gresów polerowanych. Na impregnacie pisze, że jest do gresów polerowanych, więc może powinnam kupić impregnat innego producenta? "Dobrze wypełnić pory gresu" tzn pozostawić "mocno"mokry?
aka



Tyson - 15-02-2009 16:51
Od jakiegos czasu sledze watki dotyczace gresu polerowanego.
Czytalam rozne opinie i bylam przerazona niektorymi... postanowilam wiec kupic 1 plytke i ja przetestowac....moze komus sie przyda....

WYNIKI TESTU NA CHINSKIM GRESIE POLEROWANYM...

WYNIK w skali 1-10 .... 10

Gres kupilismy w Nomi, byly dwa rodzaje: jeden za 75 zl a jeden za 28 zl.
Kupilam ten za 28, gdyz patrzac pod katem "cena a jakosc", tanszy powinien byc gorszy...
Gres najpierw zaimpregnowalismy specjalnym srodkiem Ceramstic (gres jest rowniez Ceramstic).

Dzisiaj posmarowalismy go:
ketchupem,
goraca kawa
coca-cola
octem
niebieskim likierem blue curacao,
wtarlismy w niego ziemie...

http://i372.photobucket.com/albums/o...h_DSC01665.jpg

http://i372.photobucket.com/albums/o...h_DSC01666.jpg

Potem rzucalismy po nim koscia naszego psa, skakalam po nim w szpilkach, rysowailismy go kluczami...

I jaki jest efekt?

Na plytce nie ma zadnych sladow: ani plam, ani rys... zupelnie nic.

Przetestowalam go tez pod katem dzialania na niego roznych srodkow chemicznych... psikalam roznymi srodkami: do toalety/do tluszczu/ roznymi mleczkami... i tez nie ma po tym sladu... gres nadal sie blyszczy, nie zadnych odbarwien, ani uszkodzen ...

http://i372.photobucket.com/albums/o...h_DSC01668.jpg



Kanton - 16-02-2009 11:34
łał ale research,
gres ma być "porządnie mokry" ale bez kałuż



HANPIO - 16-02-2009 12:45
a możecie jeszcze spróbować sokiem jabłkowym, tudzież jakimś sokiem typu Kubuś Play.
Kanton w Nowej Gali rozmawiałam z panem z Kontroli Jakości, bo wiem jak to bywa z przedstawicielami Handlowymi



Tyson - 16-02-2009 12:57
juz wylewam sok jablkowy, potem dam znac co i jak :)



romi_81 - 16-02-2009 20:25
witam,
ja tez dzisiaj zakupilem z zona po jednej plytce gresu polerowanego - jedna po 77zl/m2 (40x80cm) a druga 45x45 po 29,99zl/m2 - obie chinskie... wlasnie testujemy je na odpornosc plam z: ketchupu, mleka, cytryny, wina, nalewki - z aroni..., oleju i kawy... ale tylko na jednej polowce - jutro lub pojutrze po impregancji zajmiemy sie druga polowka..
na razie nie kupowalismy srodka do impregnacji, wiec pewnie wyskocza jakies plamy... zobaczymy jutro jak bedzie kiepsko - kupimy srodek do impregnacji HG i sprobujemy ten zaimpregnowany.. :)
bo wczesniej czytalem, jak bodajze Sonika testowala swoj gres bez impregnacji...



Tyson - 16-02-2009 21:17

a możecie jeszcze spróbować sokiem jabłkowym, tudzież jakimś sokiem typu Kubuś Play.
Kanton w Nowej Gali rozmawiałam z panem z Kontroli Jakości, bo wiem jak to bywa z przedstawicielami Handlowymi
sok zostal wylany, nie wycieralam go przez pol dnia, potem wytarlam gabka z woda i wytarlam sucha szmata - sladu nie ma.



romi_81 - 16-02-2009 21:37
juz po testach wiec...
Najpierw jak to wygladalo:

http://grupast3.w.interii.pl/test_gresu_1.JPG

i druga plyta:

http://grupast3.w.interii.pl/test_gresu_2.JPG

no i po 1,5h i przemyciu widac bylo plamy - ale nie przebarwienia tylko jakby jakies ciemniejsze pola pod swiatlo... wiec postanowilismy ze jutro kupimy impregnat - ale jeszcze warto sprobowac niezniszczalnego srodka - zwyklego proszku do czyszczenia formy TESCO za 2,89 :) i... NIE MA ŻADNYCH ŚLADÓW - a przypominam - że gres NIE był impregnowany - a przy kupnie byla uwaga aby go zaimpregnować :)

efekty poniżej:

http://grupast3.w.interii.pl/test_gresu_1a.JPG

i druga plyta:

http://grupast3.w.interii.pl/test_gresu_2a.JPG
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ricofoto.xlx.pl