ďťż
dylatacja wylewki a płytki wkaro...?




antki2 - 07-06-2010 23:20
Właśnie się dowiedziałem, że powinienem układać płytki zgodnie z nacięciami w wylewce i jestem załamany.
Czy na prawdę nie ma bezpiecznego sposobu ułożenia płytek w karo, kiedy dylatacje są prostopadle do ścian?
Salon 60m2, nie chce żadnych listew maskujacych, nacinania płytek nad dylatacją.
Żeby było śmieszniej te nacięcia zrobili niezbyt prostopadle...:(

Ratunku!!!!!!!!!

dodam że wszędzie podłogówka





Parkietkomplex - 07-06-2010 23:30
Dylatacja w posadzce z ogrzewaniem podłogowym jest dylatacją właściwą z pełnymi tego konsekwencjami, czyli z dylatacją między płytkami. Trzeba było zajrzeć na forum wcześniej a dowiedziałbyś się, że wylewka anhydrytowa z fachowym doradztwem i takim wykonaniu załatwiłaby temat bez żadnych problemów. Pozdrawiam.



Martinezio - 08-06-2010 09:03
antki2: spoko, nie ma strachu - musisz tylko się liczyć z ewentualnymi pęknięciami w miejscu dylatacji, ale jeśli dałeś na kleju i fudze elastycznej wszystko, a także zrobiłeś prawidłowe wygrzanie wylewki, to powinno wytrzymać. Jak bardzo się boisz, to możesz poprosić jakąś firmę z mobilną maszynką do cięcia betonu (żeby było prostoliniowo, a nie zygzaczkiem) o zrobienie przecięcia płytek w miejscu dylatacji, a powstałą szczelinę wypełnić albo fugą, albo silikonem. IMO takie przecięcie nie jest straszne - poza tym można spróbować dobrać inną fugę/silikon tak, aby prawie całkowicie zamaskować linię cięcia wśród płytek.



Parkietkomplex - 08-06-2010 09:57

antki2: spoko, nie ma strachu - musisz tylko się liczyć z ewentualnymi pęknięciami w miejscu dylatacji, ale jeśli dałeś na kleju i fudze elastycznej wszystko, a także zrobiłeś prawidłowe wygrzanie wylewki, to powinno wytrzymać. Jak bardzo się boisz, to możesz poprosić jakąś firmę z mobilną maszynką do cięcia betonu (żeby było prostoliniowo, a nie zygzaczkiem) o zrobienie przecięcia płytek w miejscu dylatacji, a powstałą szczelinę wypełnić albo fugą, albo silikonem. IMO takie przecięcie nie jest straszne - poza tym można spróbować dobrać inną fugę/silikon tak, aby prawie całkowicie zamaskować linię cięcia wśród płytek. Zajrzyj do tematu "wylewka na ogrzewaniu podłogowym" 23.05.10 Janzar prezentuje zdjęcia z samoistnie powstałą dylatacją. Pozdrawiam.





Martinezio - 08-06-2010 10:41
Hmm... Nie doczytałem, że to o 60m2 idzie... Przy tej powierzchni to fakt, jest się czego obawiać :/ Ponawiam propozycję zrobienia dylatacji poprzez rozcięcie płytek wzdłuż dylatacji - nie musi być idealnie w linii dylatacji w wylewce, ale im bliżej, tym lepiej.



Parkietkomplex - 08-06-2010 12:16

Hmm... Nie doczytałem, że to o 60m2 idzie... Przy tej powierzchni to fakt, jest się czego obawiać :/ Ponawiam propozycję zrobienia dylatacji poprzez rozcięcie płytek wzdłuż dylatacji - nie musi być idealnie w linii dylatacji w wylewce, ale im bliżej, tym lepiej. Też tak uważam. Delikatne przecięcie będzie formą dylatacji i załatwi temat od strony technicznej. W tej sytuacji optyka w takiej lub innej formie zamknięcia dylatacji będzie rzeczą konieczną. Pozdrawiam



antki2 - 08-06-2010 15:52
Udało mi się połączyć z moim Kierbudem i zaproponował wykonanie nowych nacięć w wylewce zgodnie z zaplanowaną fuga, w karo
Co myślicie...?



Martinezio - 08-06-2010 16:04
A przy okazji poprzecinać rurki od ogrzewania podłogowego? Lepiej przemyśl to 10 razy, zanim się zdecydujesz...

Płytę teoretycznie można naciąć do pewnej głębokości, ale ilość jastrychu, jaka zostanie, nie zagwarantuje Ci, że wylewka pęknie w rządanym miejscu, a nie przesunie się w ramach już istniejących dylatacji uszkadzając płytki.



Parkietkomplex - 08-06-2010 16:17

Udało mi się połączyć z moim Kierbudem i zaproponował wykonanie nowych nacięć w wylewce zgodnie z zaplanowaną fuga, w karo
Co myślicie...?
Nieodpowiedzialne rozwiązanie, nie rób tego. Martinezio napisał Ci dlaczego. Pozdrawiam.



panfotograf - 10-06-2010 11:23
Mam podobny problem.
Choć u mnie dylatację zrobili "pod schodami" i jest to 2,5 metra dylatacji -od ściany do ściany (jakieś 2 m od boku wylewki - od trzeciej sciany).
W tym miejscu jest jedna sekcja podłogówki, a płytki (60x60) MUSZĄ być w karo i zrobienie dylatacji w tym miejscu zniszczy mi harmonię podłogi.

Wczoraj był glazurnik (wszystko robi na materiałach mapei -daje 15lat gwarancji). Powiedział że są kleje do sklejenia takiej dylatacji + zapinki (czy jakoś tak to nazwał) + siatka w warstwie kleju pod kafelkami.
Pytanie do wróżki:
CZY KAFLE NIE PĘKNĄ??



vadiol - 10-06-2010 22:47
Kafle nie pekna . Mozesz zaufac tej metodzie . Czesto zdarza sie , ze polaczenie plytek ma ksztalt litery S , wylewka oprocz dylatacji planowanych , ma serie pekniec w ksztalcie pajeczyny . A poza tym , jak wylewkarze maja zrobic wylewke z zachowaniem dylatacji w miejscu planowanego pozniej dywanu z plytek ?Co czesto sie zdarza .



Serwis24 - 10-06-2010 23:34
Mam dylatację pod płytkami w karo, dylatacja również po skosie więc tak samo do dupy. Płytki klejone po jednej stronie dylatacji na klej po drugiej na silikon. Fuga silikonowa w kolorze idzie zygzakiem. Jak ktoś wie to się dopatrzy. Zobaczymy czy zda to egzamin. pozdr adam



jarekkur - 10-06-2010 23:51

Udało mi się połączyć z moim Kierbudem i zaproponował wykonanie nowych nacięć w wylewce zgodnie z zaplanowaną fuga, w karo
Co myślicie...?
takie nacięcia nazywają skurczowymi i służą jedynie do zapobiegania pękaniu jastrychu świeżego podczas schnięcia. Takie nacięcia muszą zostać ze sobą połączone specjalnym środkiem i w specjalny spsób.
Tylko fuga dylatacyjna w gresie. Nie masz innego sposobu. Nawet ci którzy zakryją taką dylatację na twoje wyraźne żądanie będą odpowiadać za szkody. Tnij kafle.