DGP + elektryczne - ok, ale jakie?
rublow - 18-01-2004 13:01
Witam serdecznie forumowiczów!
Pytanie do tych, którzy połączli ogrzewanie kominkiem z ogrzewaniem elektrycznym jako alternatywnym źródłem ciepła. Jaki zastosowaliście system? Jak na razie widzę kilka opcji:
1) Zwykłe grzejniki przenośne podłączane do gnizadek - 1 taryfa
2) "Małe" grzejniki montowane na ścianie na stałe - 1 taryfa
3) "Duże" grzejniki akumulacyjne - 2 taryfy
4) "Zwykła" podłogówka - 1 taryfa
5) Podłogówka "akumulacyjna" - głęboko ułożone kable, pod to duuuużo styropianu, na to gruba (15-20 cm) wylewka, której zadaniem jest trzymanie ciepła - 2 taryfy. (Tak zrobił jeden mój znajomy, brzmi ciekawie)
Która z tych opcji jest najlepsza? Które macie u siebie?
Będę wdzięczny za wszelkie opinie.
- 18-01-2004 13:09
Witam serdecznie forumowiczów!
Pytanie do tych, którzy połączli ogrzewanie kominkiem z ogrzewaniem elektrycznym jako alternatywnym źródłem ciepła. Jaki zastosowaliście system? Jak na razie widzę kilka opcji:
1) Zwykłe grzejniki przenośne podłączane do gnizadek - 1 taryfa
2) "Małe" grzejniki montowane na ścianie na stałe - 1 taryfa
3) "Duże" grzejniki akumulacyjne - 2 taryfy
4) "Zwykła" podłogówka - 1 taryfa
5) Podłogówka "akumulacyjna" - głęboko ułożone kable, pod to duuuużo styropianu, na to gruba (15-20 cm) wylewka, której zadaniem jest trzymanie ciepła - 2 taryfy. (Tak zrobił jeden mój znajomy, brzmi ciekawie)
Która z tych opcji jest najlepsza? Które macie u siebie?
Będę wdzięczny za wszelkie opinie. Najlepsze moim zdaniem będą zwykłe grzejniki i 2 taryfy. W czasie drogiej taryfy będziesz grzał głównie w kominku, a grzejniki elektryczne w drogiej taryfie prawie pracować nie będą. Grzejniki elektryczne będą pracować gdy kominek bedzie wygasał - czyli nad ranem i przed powrotem z pracy (A wtedy jest właśnie taniej). Jeśli cenisz sobie komfort to polecam grzejniki promiennikowe - daja przy okazji troche oszczędności.
Grzejniki najlepiej aby były podłączone na stałe, a nie do gniazdek.
bajzi - 19-01-2004 14:53
stawiam na akumulację w podłodze.
rublow - 19-01-2004 15:15
Właśnie przeczytałem w archiwumie forum, że akumulacyjne podłogowe jest bez sensu, bo się bardzo długo rozgrzewa. Więc jak się ogrzewa kominkiem, który ma małą bezwładność cieplną, to trudno zsynchronizować okresy grzania kominkiem i elektryką.
Dobrze myślę?
- 19-01-2004 17:59
Właśnie przeczytałem w archiwumie forum, że akumulacyjne podłogowe jest bez sensu, bo się bardzo długo rozgrzewa. Więc jak się ogrzewa kominkiem, który ma małą bezwładność cieplną, to trudno zsynchronizować okresy grzania kominkiem i elektryką.
Dobrze myślę? Dobrze - warto w Twoim przypadku zrobic dom maksymalnie akumulacyjny - ściany zewnętrzne i wewnętrzne najlepiej z sylikatów.
bws22 - 20-01-2004 00:27
rublow, pamiętaj że podłogówka ma pewną zaletę - podłoga jest ciepła co ma znaczenie przy zimnych "materiałach", ja teraz mam podłogówkę w łazience a w kuchni nie i to jest kolosalna różnica w komforcie, poza tym jak nie napalisz w kominku bo wyjedziesz na dłużej to sterowalność nie ma znaczenia a będziesz miał grzanie.
Ja mam zamiar zrobić sobie na 50 m2 po 40 W prądem, a więc 2 kW i myslę, że to wystarczy dla ogrzanie podłogi by była przyjemnie ciepła a nie wpłynie to specjalnie na bilans w budynku.
- 21-01-2004 10:54
A czy nie najprościej i nie najtaniej wstawić po prostu odpowiednią grzałkę/grzałki elektryczne w kanał dystrybucji powietrza? Koszt na poziomie kilkuset PLN, a efektywnośc tak jak zwykłych grzejników.
bws22 - 21-01-2004 21:09
Pewnie prościej, ale jaka musiałaby być moc tej grzałki aby ogrzać dom do normalnej temperatury? Dla podgrzania do 5 stopni? do 20 stopni? rekuperatory mają czasem grzałki elektryczne, ok 2 kW ale to wystarczy tylko do podgrzania do kilku stopni, ja potrzebuję około 11 kW i jeżeli nie napalę to zamarznę :P a tak poważnie to muszę jednak mieć parę grzejników, dodatkowo przy centralnej grzałce będzie ta sama temperatura w całym domu, przy grzejnikach można regulować ja oddzielnie w różnych pomieszczeniach.
bilbo - 21-01-2004 22:29
Jeżeli nie kupisz mega drogich kabli, to elektryczna podłogówka jest bardzo tania w instalacji, co ma szczególnie istotne znaczenie, jeżeli ma być właśnie tylko dodatkiem do kominka.
Nawet w wersji 'nieakumulacyjnej' (normalna grubość wylewki) podłogówka ma pewne właściwości akumulacyjne (co pozwala np. mojemu koledze ogrzewać dom tylko w II taryfie).
Bezwładność podłogówki jest oczywiście pewnym problemem, ale przy odpowiednim sterowaniu da się to na pewno rozwiązać.
Pomysł z ogólną akumulacyjnością domu też mi się wydaje trafny. Wtedy będzie można zgromadzić więcej tego ciepła z kominka i rzadziej włącać prąd. Właśnie na silikaty się zdecydowaliśmy.
pozdrawiam
Robert
bws22 - 21-01-2004 23:37
Robert, dzieki za podtrzymanie na duchu :lol: . Jakie kable ma twój kolega i jaką grubość wylewki? Ja kabli nie szukałem jeszcze (rozglądam się za tynkarzami i miksokretem), ale a ulotki elektry przeczytałem, że do efektu ciepłej podłogi przewidują 50 - 70 W/m :( ja podłogówkę chciałbym podłączyć tylko do II taryfy poprzez jakiś zegar i potem opór w grzaniu, (sterowanie będzie nakominku). U mnie szlichta będzie w holu i kuchni i jednej łazience 5 cm + kamień 2 cm, a w łazienkach do stałego uzytku 5 cm i 1 cm płytki.
Marzek - 27-01-2004 15:40
Witajcie!
Zainteresował mnie ten wątek jako, że wybraliśmy właśnie ogrzewanie kominkiem i ogrzewanie elektryczne. U nas bedą to kable grzejne, chyba AEG (wydaje mi się, że całkiem dobre). Jak badałem ceny to wychodziły całkiem dostepne. Natomiast programatory mieli lepsze niż Elektra, a do tego w cenach porównywalnych do innych. Byłem nawet na wstępnym wyliczeniu kabli i gość przyjął wartośc 60W/m2, mówiąc, że przy dobrze ocieplonym domu to wystarczy. Można nawet zejśc do 50W/m2. Ale przecież różnica w cenie kabla nie jest taka kolosalna. Optymistycznie zabrzmiało to, że ktoś używając kabli w tradycyjnej wylewce daje radę tylko w drugiej taryfie. Aby to było możliwe zdecydowaliśmy się dać grube ocieplenie (20 cm wełny), dobrą izolację poddasza (conajmniej 25 cm wełny) oraz ściany z silikatów. Dodatkowo instalujemy rekuperator. Myślę, że może rzeczywiście się uda pracować tylko w II taryfie.
- 27-01-2004 17:41
Bardzo wszystkim dziękuję za porady i uwagi. Wiem już, że nie kupię piecy akumulacyjnych. Oglądałem zdjęcia w necie i wydaje mi się, że nie ma siły - zawsze będą brzydkie i zawsze będzie je widać.
Marzek - czy rekuperator bierze dużo prądu? Bo jeżeli tak, to nie ma sensu brać 2 taryf, przecież takie urządzenie działa całą dobę.
Coraz bardziej myślę nad podłogówką, jeszcze nie wiem w jakiej wersji - może jakiejś "pośredniej"? A może jednak niedrogie konwektory? :wink: A dom i tak będzie pewnie z silikatów.
Pozdrawiam serdeczxnie
Rublow - niezalogowany
bws22 - 27-01-2004 23:54
w Pruszkowie cena energii w "całodobowej" taryfie to 0,3892 zł za kWh, w I taryfie to 0,4044 zł za kWh a w II - 0,2347 zł za kWh, a więc średnia arytmetyczna to 0,31955 zł, a więc nawet jak rekuperator zużyje pół na pół to jest taniej, ja sobie liczyłem dla mojego obecnego zużycie (średnia 313 kWh miesięcznie, średnia z pięciu lat) to przy różnicy 3,51 zł stałej opłaty za trzyfazowy licznik opłaca się do zużycia taniej taryfy do drogiej jak jeden do pięciu!
FREDY - 27-01-2004 23:59
Ogrzewanie podłogowe elktryczne ma jedną dużą wadę - emisja promieniowania elektromagnetycznego. Sieć kabli działa jak antena a nasz organizm jak odbiornik. Dlatego jeśli można to lepiej wodne.
am00 - 28-01-2004 00:46
Ogrzewanie elektryczne ćwiczę zawsze w poniedziałek w pracy. Dosłownie siedzę na grzejniku, który ma jeszcze termowentylator.
Dochodzę więc do wniosku, że kominkiem trzeba nagrzać dom i wszystko co długo oddaje ciepło. Natomiast elektryka (promienniki i termowentylatory) są po to żeby mieć natychmiast komfort cieplny w określonym miejscu, tj. przy komputerze.
bilbo - 28-01-2004 01:15
bws22,
Kumpel kable kupował gdzieś w Strzelinie.
Z tego, co się dowiedziałem tu na forum, mogło to być w firmie spod tego linku: http://www.into.pl/ogrzewanie/
Ceny podawał właśnie zbliżone do tego. (ok 3tys. za 10szt. x 1,5kW)
W tym ( http://murator.com.pl/forum/viewtopi...=191532#191532 ) wątku, znalazł się też użytkownik tych kabelków.
Wprawdzie Jezier narzekał na jakość mat elektrycznych z tej firmy, które miał w rękach. Ja tam jednak nie wierzę za bardzo w złe i dobre kable do grzania. Kabel ma grzać i tyle. Kumpel ma je już 5 lat i nie narzeka w najmniejszym stopniu.
Aha! A wylewki to on ma nad kablami 2-3cm.
pozdrawiam
Robert
Marzek - 28-01-2004 10:42
Cześć!
Widzę, że wielu z was mówi o podłogówce, którą my chcemy mieć w swoim domu. Otóż doświadczenia z podłogówką mam z bloku. Mamy takie cudo w łazience od czterech lat (to akurat w wersji z matą firmy Devi). Komfort niesamowity.
Co do rekuperatora. Sam napęd nie bierze dużo, jakieś kilkaset watów, a więc nie są to jakieś kolosalne pieniądze. O dwóch taryfach myślę ze względu na podłogówkę. Zresztą jak widać z tego co napisał bws22 (energię też będę miał z Pruszkowa) i tak się opłaca brać dwie taryfy.
Reku najwięcej bierze kiedy włącza się grzałka, jeśli w takową go wyposażymy. A czy wyposażymy to już zależy od typu reku (czy wymagana jest do odszraniania) oraz tego czy chcemy podgrzewać wstepnie powietrze bo będzie zbyt zimne na wejściu do pomieszczeń. Niektóre typy reku (jak ten co my wybraliśmy, z wymienikiem obrotowym) wcale nie potzrebują grzałki do odszraniania, bo tam takiego zjawiska brak. Czy będzie potzrebna do dogrzewania powietrza nie wiem. Muszę pogadać z moim instalatorem (firme już wybrałem).
Co do kabli to myślę, że kable są podobnej jakości, jesli bierze się je od renomowanego producenta. Myślę, że Devi, Elektra, czy AEG są porównywalne. A zatem ważne są: gwarancja, cena, dostępność. Dla mnie ważne też są elementy dodatkowe takie jak sterowniki. Muszą być uniwersalne, mieć duże możliwości i być w przystępnej cenie. Tak było jak sprawdzałem w AEG. Ich sterowniki były bardziej zaawansowane niż Devi czy Elektry, zaś nie kosztowały tyle, co np. ABB.
Co do tego, ż ebędzie to tylko podłogówka, to już jest raczej przesądzone. Tak mamy przygotowaną instalację. A w którymś z wątku tu na forum ludzie pisali, że podłogówka sprawdza się nawet w sypialniach. Tego najmniej byłem pewien. Ale teraz słuchając praktyków czuję sie przekonany do podłogówki. A co do pola elektromagnetycznego. A gdzie go dzisuiaj niema: telewizja sieci energetyczne, sieci komórkowe. No to jeszcze trochę z własnych kabli to już chyba nie zaszkodzi. Poza tym kable zasilane jednostronnie wydzielają znacznie mniej pola, bo następuje jego kompensacja - prąd płynie najpierw w jedną stronę, po czy wraca do tego samego końca kabla.
MarcinU - 28-01-2004 11:49
Ja mimo wszystko nastawiam się na grzejniki naścienne typu promiennikowego lub olejowego. Oczywiście w łazienkach podłogowe z mat + suszarka do ręczników. Podłogę robię na legarach co powinno zapewnić mi komfort cieplny.
Ktoś może zna firmę robiącą dobre tego typu grzejniki i automatykę?
woprz - 28-01-2004 17:43
no własnie też się zastanawiam nad ogrzewaniem elektrycznym. Przy tej ilosci osób popierających proąd (+ DGP, w moim przypadku) bardzo mało jest namiarów na producentów i dostawców.
Marzek - 29-01-2004 16:12
W sąsiednim wątku podałem namiary na system AEG. Zaprzaszam tu: http://murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=17441
MarcinU - 29-01-2004 17:47
AEG nie robi grzejników promiennikowych i olejowych tylko konwektory.
Ktoś może jeszcze zna jakieś firmy?
Jezier - 29-01-2004 18:03
Ja znam
http://www.bursa.pl/
http://www.elektra.pl/index.php?level=4&dzial=2_2_2
http://www.glamox.pl/
http://www.brabork.pl/airelec-produkty.php
- 07-02-2004 22:48
A ja mam takie pytanie czy przy DGP:
1. stosować jakieś wyszukane (czytaj drogie) sterownie konwektorami
2. zdać się na proste pokrętło na konwektorach
3. centralne sterowanie wszystkimi konwektorami
4. centralna grzałka/ piec akumulacyjny w DGP lub instalacji rekuperatora.
Rysiu - 03-07-2004 01:28
Czy sama elektryczna podlogowka wystarczy na ogrzanie dolu czy potrzeba dodatkowo innych zrodel ciepla jak np. konwektory?
jeżyk - 03-07-2004 08:12
Rublow.Wszystko zależy, który z systemów będzie podstawowy. Jeżeli pogodzisz się z uciążliwością obsługi kominka i to będzie podstawowe źródło, a ogrzewanie elektryczne traktować będziesz jako awaryjne to najtańsze i najlepsze będą grzejniki konwekcyjne lub promiennikowe. Uruchomisz je tylko w tych pomieszczeniacz, w których będziesz przebywał. Komfort cieplny uzyskasz już po kilkunastu monutach. Niestety jest to drogie ogrzewanie. Jeżeli kominek bedzie rozpalany okazjonalnie, to polecam ogrzewaczew akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem zasilane w taryfie G12. Są drogie w zakupie ( min. 100 zł/m2 pow.) ale na dzień dzisiejszy chyba najtańsze w eksploatacji z systemów elektrycznych.Nie nadają sie do pracy "z doskoku".
Ja ogrzewam pietro domu kozą, a oprócz tego mam grzejniki konwekcyjne elektryczne, które uruchamiam tylko jesienią i wczesną wiosną. Pracowału może w sumie kilka dni. ( od czasu jak mam kóżkę)
jeżyk - 03-07-2004 08:23
Rysiu. Z ogrzewania podłogowego można wycisnąć do 70W/m2. Jeżeli masz wystarczająco dużo wolnej pow. i straty na rozsądnym poziomi to pewnie wystarczy. Oceń na jakiej powierzchni możesz położyć podłogówkę pomnóż przez 70W i porównaj ze stratami ciepła. Gorzej jeżeli nie masz obliczonych strat. Szacunkowo przyjmuje się ok. 70 W/m2 pow. do ogrzania, ale są to straty przy tem. zewnetrznej obliczeniowej zależnej od strefy klimatycznej ( ok. -20C), takie temp. panują bardzo rzadko więc można przyjąć straty na nieco niższym poziomie.
alison - 03-07-2004 11:50
Piszcie, piszcie - czytam z wypiekami na twarzy :wink: Pozdrawiam, A.
Rysiu - 03-07-2004 12:05
Wlasnie, piszcie piszcie. Boje sie miec tylko konwektorki jako uzuplenienie dp kominka jak cholera, ale jestem coraz blizszy takiemu rozwiazaniu.
Czy potrzeba miec rekuperator i ściane silikatowa, czy tez bez przesady?
Jezier - 03-07-2004 22:48
Ja mam konwektory elektryczne jako podstawowy i jedyny system ogrzewania domu. Jeśli twoje obawy są natury technicznej to nie powinieneś ich mieć.
Rysiu - 04-07-2004 02:31
Ja mam konwektory elektryczne jako podstawowy i jedyny system ogrzewania domu. Jeśli twoje obawy są natury technicznej to nie powinieneś ich mieć.
Dzieki Jezier. Wiem że jesteś Guru ogrzewania elektrycznego.
Moje obawy do konwektorów biorą sie z tego, że one nie zważaja na taryfe. Ot, grzeja. I jak mi sie nie bedzie chcialo palic w kominku, to one beda ciagnely z pierwszej taryfy i boje się, ze to może boleć. Grzanie prądem? Tak, ale chyba tylko z drugiej taryfy, wiec akumulacyjne? Jak radzisz sobie konwektorkami w I taryfie mieszczac się w rocznym zużyciu jak pisaleś? Moje obawy nie są natury technicznej (że konwektory nie dadza rady) tylko kosztowej.
PS. Czy uważasz, że trzeba mieć ściane silikatową i reku? I co sie stalo z grzejnikami olejowymi? Nic nie slychac o nich ostatnio. Tylko konwektory, promianniki lub akumulacyjne. Czy one zaniknely?
Pozdrawiam.
Jezier - 04-07-2004 15:01
Rysiu. Moje konwektory mają wbudowany bardzo czuły termostat (histeryza 0,1 stopnia). Kontrolują temperaturę włączając się na chwilę co jakiś czas. Nie pracują one na okrągło. Działają sobie w czasie taniej i drogie taryfy (częściej w czasie drogiej bo jest jednak dłużej - 14 godz.).
Nie chciałem akumulacyjnych bo są drogie, duże, nieestetyczne, taryfa nocna u mnie nie jest najtańsza.
Nie trzeba mieć ścian silikatowych, ja nie mam. Olejowe grzejniki ciągle istnieją. Ja jestem zwolennikiem reku a do tego widzę ekonomiczny sens jego zamontowania. Przy ogrzewaniu kominkiem sens ekonomiczny jedak ulotniłby się.
Rysiu - 05-07-2004 02:38
Jezier,
Zastanawiam sie gdzie tkwi sekret w tym ze oplaca Cisie grzac pradem bez wzgledu na taryfe. To ze II-ga jest konkurencyjna do oleju i propanu-nie watpie. Ale I-wsza?
Dociepliles bardziej, OK. Ale to malo... Reku? Nie otwierane okna? Mysle, mysle i nic innego ponad to nie moge wymyslic!!
Fakt, ze akumulacyjne sa duze. Mnie dziwi fakt, ze jakos naprawde nie potrafia stworzyc estetycznych. Czy one naprawde musza byc brzydkie? To na marginesie....
Honorata - 05-07-2004 14:04
nie zgadzam się kochani że akumulacyjne są brzydkie, oglądałam je na targach, są naprawdę przyzwoite i duuuzo mniejsze od tych sprzed lat (można je zobaczyc miedzy innymi na zdjeciach w galerii zdjec -dom Alex, ona ma tez w domu reku i kominek, mozna pewnie zapytac jak to działa w praktyce), firmy to np. olsberg, inproel.
ja bede miec wlasnie w 2 łazienkach, kuchni i wiatrołapie-elktryczne kable grzejne ( ale nie akumulacyjne) + piece akumulacyjne w największych pomieszczeniach, w mniejszych konwektory lub promienniki, do tego DGP, z reku po rozmowach z instalatorami jednak zrezygnowalam, chyba nie byloby to najlepsze rozwiazanie do mojego domku, dobrze go zato docieple styropianem lub wełną ( co bedzie aktualnie tansze), buduje z BK 600.
oczywiscie , komu wspomne, ze bede miec ogrzewanie elektryczne, ten łapie sie za głowe i odradza, ale to juz zupelnie iina sprawa, maglowana np. w wqatku "ogrzewajacy elektrycznoscia wystap".
Jezier - 05-07-2004 18:18
Rysiu. Propan ma tylką tę zaletę, że w pewnym momencie można się pozbyć butli i podłączyć do sieci PGNiG. Koszty eksploatacyjne miałbym takie jak przy prądzie.
Olej tez jest drogi ale nie aż tak. W moim przypadku kilka stów rocznie może płaciłbym mniej ale co to jest przy rachunku jaki musiałbym uiścić instalatorowi. Do tego nie mam pomieszczenia na kocioł i baniaki.
Rysiu - 06-07-2004 02:41
No ciekawe z tymi akumulacyjnymi. MUsialbym sam zobaczyc, ale z tego co widzialem, nic mnie nie zachwycilo...
Ja przyznam szczerze uzalezniam temat od tego czy bede mial na dzialce ziemny. Jesli tak, to sklaniam sie do wersji wodne + kominek z plaszczem.
Jesli nie, to kominek z DGP + elektryczne. Na razie chyba akumulacyjne, bo i taryfy sie boje. Jezier, rozumiem Twoj wybor, ale sam na razie sie boje. MOze sie jeszcze okazac, ze dzialka z dostepem do gazu ziemnego bedzie duzo drozsza, to tez trzeba bedzie policzyc na korzysc pradu. Wtedy roznica juz w ogole powala, i wydatek na drozsza dzialke i wodne CO zupelnie nie ma sensu.
Jezier - 06-07-2004 15:29
Dużo zależy od tego jak często chcesz palić w kominku. Są na forum tacy co przez całą zimę palili tylko drewnem. A drugi system ogrzewał tylko CWU.
Rysiu - 07-07-2004 08:52
Ja mam zamiar tez palic tylko w kominku, ale nie jestem pewien na jak dlugo starczy zapalu.
A że prądem może być w porównaniu z kominkiem drogo -to boję się, że może sie okazać, że chcąc nie chcąc bede musial palić, bo mnie szlag będzie trafial, że tyle muszę wydać na prąd... I będę skazany na kominek. A z dugiej strony może sie okazać, że pali się w kominku fajnie i kotlownia za 20 tysi stoi nie używana. Też bez sensu.
Pierwszy dom faktycznie dla wroga... :D